Strona główna Blog Strona 2006

Przegląd prasy

Nadciąga wakacyjny boom zakupów

kobieta z zakupami

Sprzedawcy oraz eksperci ds. handlu spodziewają się największego od paru lat wakacyjnego boomu zakupowego w sklepach i galeriach handlowych. Według ostatnich analiz Pekao już w marcu wartość sprzedaży detalicznej przekroczyła zakładane prognozy i powróciła do trendu sprzed pandemii

Letni boom zakupowy, szczególnie w przypadku produktów takich jak odzież, kosmetyki i środki pielęgnacji czy alkohole również najprawdopodobniej znacząco przekroczy przewidywania zarówno analityków, jak i samych handlowców.

Zniesienie stanu pandemii, okres sprzyjający podróżom oraz towarzyszącym im zakupom w miejscowościach turystycznych, odświeżenie swojej garderoby oraz liczne imprezy okolicznościowe w czasie wakacyjnym to główne czynniki napędzające sprzedaż tych kategorii produktowych. To również okres, w którym konsumenci bardziej nastawiają się na zakupy w tradycyjnych, fizycznych sklepach i sygnał dla sprzedawców, by poza handlowymi żniwami przygotowali się na związane z nimi ryzyka – tłumaczy Ewa Pytkowska, business unit director w Checkpoint Systems.

Ostatnia analiza firmy Criteo – Shopper Story 2022, Consumer Trends & Future of Commerce, przedstawiająca globalne konsumenckie trendy w okresie letnim w pełni koresponduje z powyższymi stwierdzeniami. I dowodzi, że na spodziewany, wakacyjny boom sprzedażowy przygotować powinni się nie tylko polscy handlowcy, ale sprzedawcy z niemal całego świata.

Aż 35% konsumentów planuje w lecie 2022 roku częstsze uczestnictwo w prywatnych wydarzeniach oraz imprezach – to niemal dwukrotnie więcej niż w 2021 r.. Nic więc dziwnego, iż plany związane z powiększeniem zasobów swojej garderoby ma w tym roku 36% badanych – to już ponad 2 razy więcej niż przed rokiem (15%). O wiele więcej respondentów zamierza chętniej i częściej spędzać czas – a co za tym idzie również więcej wydawać w restauracjach (45% w 2022 r. versus 13% w 2021 r.). Podobnie ma to miejsce w przypadku spotkań z przyjaciółmi – więcej tego typu spotkań planuje niemal połowa globalnych konsumentów, podczas gdy przed rokiem na taki zamiar wskazywało jedynie 11% z nich.

Zgodnie z danymi GUS, sprzedaż detaliczna w Polsce wzrosła o 22% r/r w marcu 2022 r. i był to najwyższy odnotowany wzrost od kwietnia 2021 r.

Nie licz na spadek cen mieszkań. Szukaj okazji!

domy

Niska dostępność kredytów może spowodować, że z rynku odpłynie połowa a nawet 2/3 chętnych do zakupu mieszkania przy wsparciu banku. Jednocześnie rekordowo wysokie koszty budowy nie pozwalają deweloperom na obniżki. Mniejszy popyt będą równoważyć wysokością podaży. Na rynku pierwotnym i wtórnym, częściej niż w ubiegłych latach, mogą się za to zdarzać okazje cenowe – prognozują autorzy raportu Evaluer Index 2022

Emmerson Evaluation jak co roku analizuje ceny transakcyjne mieszkań na 21 najważniejszych rynkach mieszkaniowych w Polsce stosując przy tym mediany, a nie średnie ceny mieszkań. Dzięki odporności tej metody obliczeń na odchylenia od normy, pozwala ona na dokładniejsze przedstawienie rzeczywistego obrazu rynku.

Jak pokazuje opracowanie, największy skok cen z roku na rok zanotował Sopot, gdzie nowe mieszkania podrożały o 29%. Jest to specyficzny rynek, gdzie ograniczona przestrzeń i brak gruntów oraz prestiż lokalizacji powoduje, że powstają tu bardzo drogie inwestycje. Jednak Sopot nie był jedynym miastem, które zanotowało ponad 20-procentowe podwyżki na rynku pierwotnym. 23 proc. wzrost cen był widoczny w Gdyni, Katowicach, Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze. W czołówce najszybciej drożejących miast znalazła się także Łódź z 19% skokiem stawek.

Mediana cen mkw. w Sopocie wyniosła 21,5 tys. zł. Na drugim miejscu tradycyjnie znalazła się Warszawa (12,3 tys. zł/mkw.), a na trzeciej pozycji Gdynia (11,8 tys. zł/mkw.), która zastąpiła Kraków (11,3 tys. zł). Wśród 21 analizowanych rynków najtańsze lokale w ofercie deweloperów można było natomiast znaleźć w Gorzowie Wielkopolskim (5,8 tys. zł/mkw).

Rekordowo wysokich wzrostów cen nie zabrakło też na rynku wtórnym. W żadnej z opisywanych w raporcie lokalizacji nie były one mniejsze niż 12%. Najwyższy skok znów widoczny był w Sopocie (26%). O ponad 1/5 wzrosły też stawki we Wrocławiu, Gdańsku i Łodzi, bliskie przekroczenia tego progu były też Katowice i Kraków. Najwięcej za mkw. kupujący płacili za sopockie mieszkania (mediana ceny niemal 13 tys. zł). Podobnie, jak na rynku pierwotnym druga była stolica (11,4 tys. zł mkw). Po nich na zbliżonym poziomie ukształtowały się mediany cen mkw. dla Gdańska i Krakowa (po niemal 9,6 tys. zł). Najtaniej wyceniali swoje dotychczasowe mieszkania sprzedający z miast w obrębie Aglomeracji Śląskiej oraz Gorzowa Wielkopolskiego (dla obu 4,5 tys. zł/mkw.).

Dla porównania w 2020 r. wzrosty cen sięgały głównie kilku procent, w maksymalnych porywach do 13% w przypadku rynku pierwotnego, nie przekraczając 10% dla używanych mieszkań.

Kluczową rolę w podwyżkach cen mieszkań w ubiegłym roku odegrały czynniki takie jak: zwiększony popyt napędzany dużą dostępnością kredytów i niskimi stopami procentowymi, gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych i gruntów, a także rosnąca inflacja.

W całym 2021 r. na rynku pierwotnym w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście oraz Katowicach wprowadzono do sprzedaży ponad 56 tys. lokali, co stanowiło wzrost o 16% r/r. Wzrost ten byłby prawdopodobnie większy, gdyby nie pandemia. Wzbudziła ona niepewność co do przyszłości, co chwilowo spowolniło aktywność deweloperów i przesunęło w czasie wprowadzanie nowych inwestycji.

Liczba sprzedanych mieszkań na badanych siedmiu rynkach przekroczyła łącznie 63 tys., co stanowiło najlepszy wynik od rekordowego 2017 r. Bardzo wysoką sprzedaż odnotowano w Łodzi i Poznaniu, gdzie jej przyrost był najwyższy w historii tych miast.

W 2021 r. miały też miejsce zmiany w strukturze nabywców mieszkań. Dla Rynku PRS (najmu instytucjonalnego mieszkań) był to czas największego dotychczas rozwoju na polskim rynku. Obecnie jest gotowych około 6 tys. lokali na wynajem, a w trakcie budowy lub na etapie planowania jest łącznie około 30 tysięcy mieszkań.

Sytuacja na rynku nieruchomości w 2021 r. była o wiele lepsza niż przed pandemią. Nie sprawdziły się przewidywania, że przez COVID-19 rynkowi mieszkaniowemu grozi zapaść, co mogłoby mieć miejsce w przypadku, gdyby nie to, że stopy procentowe były utrzymywane w tym okresie na rekordowo niskim poziomie. Dodatkowo, 2021 był rokiem, w którym deweloperzy odnotowywali rekordowe wyniki sprzedażowe. Szczególnie pierwsze półrocze było wyjątkowo owocne. Natomiast jego końcówka przyniosła gwałtowne zmiany na rynku za sprawą wysokiej inflacji i wzrostu stóp procentowych – zaznacza Dariusz Książak, prezes Emmerson Evalaution.

Wraz z wyższymi stopami procentowymi zaostrzyły się zasady udzielania kredytów oraz badania zdolności kredytowej. Wyraźny, kilkuprocentowy wzrost oprocentowania kredytów skokowo ograniczył zdolność kredytową potencjalnych nabywców mieszkań. Należy ocenić, że na chwilę obecną zdolność kredytowa została ograniczona o minimum 30% w stosunku do momentu przed rozpoczęciem cyklu podwyżek stóp przez NBP, a część potencjalnych kredytobiorców całkowicie ją utraciło. Do tego, na początku 2022, w szczególności po inwazji Rosji na Ukrainę, dodatkowo pogłębiły się problemy z inflacją, dostawami materiałów i ich wysokimi cenami.

Pewne zmiany w sytuacji klientów planujących zakupy wspierane kredytem hipotecznym może spowodować wchodząca w życie 27 maja 2022 r. ustawa o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym. Zgodnie z jej zapisami państwo będzie gwarantować za pośrednictwem BGK do 20 proc. kwoty kredytu. Będzie to jednak kwota nie większa niż 100 tys. zł. Gwarancja ta może pewnej grupie klientów zastąpić wymagany przez banki wkład własny. W obecnej sytuacji rynkowej jego brak nie jest jednak głównym czynnikiem ograniczającym dostęp do kredytu mieszkaniowego. Od momentu przygotowania ustawy sytuacja uległa zmianie, gdyż dziś to nie wkład własny, jak było to w momencie przyjęcia ustawy, ale zdolność kredytowa stanowi główny problem w dostępie do długoterminowego finansowania – zauważa Dariusz Książak.

Nie bez znaczenia dla rynku deweloperskiego będzie również wchodząca w życie od 1 lipca 2022 r. nowelizacja Ustawy z dnia 16 września 2011 roku o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, która wprowadza między innymi obowiązek utworzenia tzw. Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. Zgromadzone od deweloperów na rachunku DFG fundusze zostaną przeznaczone na zwroty dla nabywców związane np. z odstąpieniem od umowy, ogłoszeniem upadłości przez dewelopera lub upadłości banku prowadzącego rachunek powierniczy danej inwestycji. Jest to czynnik, który jeszcze dodatkowo podroży koszty po stronie dewelopera.

Jak wskazują autorzy raportu Evaluer Index 2022, aktualnie podaż nowych mieszkań jest całkiem spora, jednak w warunkach mniejszego niż dotychczas popytu należy brać pod uwagę zmniejszenie podaży po stronie deweloperów. W szczególności jeżeli weźmiemy pod uwagę narastające problemy z kosztami i dostępnością materiałów budowlanych oraz braki w obsadzie budów odpowiednią liczbą pracowników. Ten proces możemy obserwować już teraz, gdyż liczba uzyskiwanych pozwoleń na budowę oraz inwestycji wprowadzanych do sprzedaży jest wyraźnie mniejsza niż w roku ubiegłym.

Przy obserwowanym wzroście kosztów kredytu należy liczyć się z tym, że z rynku może potencjalnie wyparować w porównaniu z rokiem ubiegłym ponad połowa, a nawet dwie trzecie zakupów wspieranych kredytem hipotecznym. Można powiedzieć, że o realnym popycie i kondycji rynku będą decydować nabywcy gotówkowi. Spodziewamy się, że w obecnej sytuacji dominować będą inwestorzy kupujący mieszkania z własnych środków, z przeznaczeniem na wynajem. Rosnąć będzie też rola funduszy PRS, które przy dobrej koniunkturze na rynku najmu będą zainteresowane zwiększeniem w nim swoich udziałów. Spodziewać się zatem należy kolejnych zakupów pakietowych dokonywanych przez te fundusze. W perspektywie najbliższych kilku lat przewidujemy więc zauważany wzrost udziału PRS w rynku mieszkaniowym – wskazuje prezes Emmerson Evaluation.

Spadek popytu wynikający z ograniczenia liczby klientów kredytowych będzie w dłuższej perspektywie rekompensowany przez wspomniane fundusze oraz dostosowanie przez deweloperów podaży do skali popytu. Pomimo spadku popytu w perspektywie najbliższych miesięcy, eksperci Emmerson Evalaution nie przewidują zauważanych spadków cen mieszkań na rynku pierwotnym, które skutecznie będą ograniczane przez rekordowo drogie koszty wytworzenia. Zaznaczają przy tym, że szansa na nieznaczną korektę będzie możliwa w przyszłym roku, w chwili, gdy deweloperzy będą chcieli wyprzedać ostatnie mieszkania z projektów rozpoczętych jeszcze w roku 2021 i zbilansować aktualną podaż do zmniejszonego popytu. Prawdopodobne jest pojawienie się na przełomie roku okazji cenowych na rynku wtórnym, gdyż część osób, która zaciągnęła kredyty hipoteczne przy wyjątkowo niskich stopach będzie chciała ograniczyć rosnące koszty ich obsługi i zdecyduje się na sprzedaż kupionych wcześniej mieszkań.

Jaskółka nadziei dla miedzi w chińskiej budowlance

miedź
Materiały Prasowe KGHM

Po burzliwej pierwszej połowie maja, w której cena za tonę zeszła nawet poniżej 9000 dol., miedź notuje stosunkowe uspokojenie. Jest to duża obniżka wobec kwietniowych poziomów, gdy 10000 dol. za tonę było normą

Notowania cen miedzi (3M), YTD, LME, źródło: baha.com

Obecnie głównym czynnikiem kształtującym cenę miedzi jest stan chińskiej gospodarki, a w szczególności jej sektora budowlanego. Podane kwietniowe dane o spadku zarówno sprzedaży detalicznej (-11,1% r/r), jak i produkcji przemysłowej (-2,9% r/r) oraz o wzroście bezrobocia (z 5,8% do 6,1%) napawają dużą nieufnością co do kondycji Państwa Środka. Wiele instytucji ekonomicznych tnie przez to ostro prognozy wzrostu gospodarczego. Akcja kredytowa potężnie spowolniła, a rządzący starają się robić co mogą, by ratować jeden z kluczowych sektorów dla tego ogromnego państwa. Budowlanka odpowiada bowiem za niemal 30% chińskiego PKB.

Między innymi zdecydowano się na obniżkę 5-letniej stopy procentowej z 4,6% do 4,45%, co jest ewenementem w obliczu wciąż rosnących stóp procentowych na Zachodzie, które mają uspokoić galopującą inflację. O skali problemu niech świadczy fakt, że spośród 31 chińskich deweloperów notujących w 2020 roczną sprzedaż powyżej 15 miliardów dol. aż 26 przyznało, że ich sprzedaż spadła w kwietniu o więcej niż 50% m/m!

Silna interwencja przynosi jednak pożądane skutki. Dane z kilku mniejszych firm, które chińskie państwo wspomogło w emisji obligacji wskazują na zwiększenie zaufania nabywców i odbicie sprzedaży w maju między 7% a 60% m/m. Jeśli zatem w Państwie Środka uda się przeprowadzić akcję kontrolowanych upadłości tych, których nie da się już uratować oraz wesprze się pozostałych, to może to oznaczać odrodzenie popytu.

Dane z magazynów również to potwierdzają. Tegoroczny szczyt zapasów w azjatyckich składach zrzeszonych wokół LME wyznaczony 12 maja wskazał na 119 tysięcy ton metrycznych, co ostatnio widziano niemal dokładnie 2 lata temu – 14 maja 2020 roku, gdy świat zamykał się w panice przed nieznanym jeszcze wirusem SARS-CoV-2. Każdego dnia jednak obserwujemy wyraźne spadki stanów magazynowych – dziś jest to już 89350 ton metrycznych.

Warto dodać, że tak niskie poziomy mogą także wynikać z kolejnego negatywnego zaskoczenia w produkcji miedzi w Chile. Kraj ten odpowiada za aż ponad 25% światowego wydobycia, a w kwietniu zanotował 9,8% spadek produkcji r/r. Za główne powody uważa się spadającą jakość rudy, brak pracowników chorujących na COVID, rosnące koszty energii i zerwane łańcuchy dostaw w Chinach.

Jakub Kalemba, trader Superfund TFI

Kalendarium ISBnews

Przegląd informacji ze spółek

Prometheus intensywnie pozyskuje zlecenia na swojego drona

– Najnowocześniejszy dron pionowego startu jest produkowany w Warszawie na terenie firmy Airbus. Prometheus jest przystosowany do ładowności 25 kg. Ma wbudowaną inteligencję pozwalającą na samodzielny start i lądowanie. Taki dron może wystartować praktycznie z każdego miejsca i wylądować bez udziału człowieka – mówi ISBnews.tv Piotr Jakubik, prezes Prometheus.

??? Więcej informacji w serwisie ISBnews.TV
http://www.isbnews.tv/
http://www.linkedin.com/company/14790666/admin/
http://www.facebook.com/ISBnews-Informac…-547016962005593
twitter.com/AgencjaISB

?feature=oembed&enablejsapi=1″ frameborder=”0″ allow=”accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture” allowfullscreen>

One2Tribe szykuje ekspansję międzynarodową z nową platformą HRtech

– One2Tribe wprowadza nową wersję swojej platformy HRtech i planuje ekspansję międzynarodową – poinformował ISBtech wiceprezes One2Tribe, Wojciech Ozimek.

??? Więcej informacji w serwisie ISBnews.TV
http://www.isbnews.tv/
http://www.linkedin.com/company/14790666/admin/
http://www.facebook.com/ISBnews-Informac…-547016962005593
twitter.com/AgencjaISB

?feature=oembed&enablejsapi=1″ frameborder=”0″ allow=”accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture” allowfullscreen>