Strona główna Blog Strona 2005

Analiza Banku Pekao: gotówkowy paradoks po polsku

banknoty 200 zł
Pixabay

Dane o podaży pieniądza nie budzą zbyt wielu emocji i nie wpływają na rynki. Dostarczają jednak użytecznych informacji na temat zachowania sfery nominalnej gospodarki i transmisji polityki pieniężnej. W ostatnich tygodniach pisaliśmy m.in. o strukturze depozytów, podaży płynnego pieniądza i nowej akcji kredytowej, dziś o gotówce w obiegu

W ostatnich latach wartość gotówki w obiegu w Polsce rosła systematycznie. Wg naszych szacunków w kwietniu gotówka w obiegu stanowiła 18,7% szerokiej podaży pieniądza (M3) i 12,4% rocznego PKB. Są to wartości, odpowiednio, rekordowe i bliskie rekordom wszech czasów.

Mamy tutaj do czynienia z paradoksem – wartość gotówki w obiegu rośnie bowiem pomimo tego, że jako środek płatniczy jest ona systematycznie wypierana przez inne formy płatności. Przykładowo, wg cyklicznego badania NBP:

  • w 2009 r. płatności gotówkowe preferowało 64% Polaków, podczas gdy w 2021 r. odsetek ten spadł do 21%;
  • jeszcze w 2013 r. większość (70%) transakcji o wartości 11-50 zł była realizowana gotówką, obecnie jej udział spadł do 1/3;
  • gotówka straciła dominację nawet w swoich tradycyjnych bastionach takich, jak małe sklepy i usługi.

Motyw transakcyjny trzymania gotówki traci zatem systematycznie na znaczeniu i nie może tłumaczyć wzrostu jej zawartości. Podobnie zresztą wygląda to w strefie euro – tam również wzrostowi wartości gotówki w obiegu towarzyszyło systematyczne zanikanie motywów transakcyjnych.

Oznacza to, że wyjaśnienie musi odwoływać się do innych motywów, tj. przezornościowego oraz tezauryzacyjnego (przechowywania oszczędności / aktywów). Warto zauważyć, że choć istotna część wzrostów przypada na okres 2020-21 (150 mld zł, czyli 4,3% pkt. proc. M3 i 2,9%), trend wzrostowy datuje się od 2013 roku. Jest zatem możliwe, że mamy do czynienia ze złożonym zjawiskiem. Pewną rolę odgrywa też szara strefa, ale zmiany w tym zakresie powinny był w ostatniej dekadzie raczej zmniejszać zapotrzebowanie na gotówkę. Okres 2020-21 jest również wyjątkowy z uwagi na dwa epizody masowych wypłat gotówki (pandemiczny i wojenny) oraz wpływ tych zdarzeń na poczucie niepewności i skłonność do dywersyfikacji posiadanych aktywów przez gospodarstwa domowe.

Potwierdza to struktura nominałowa gotówki w Polsce i jej zmian. Miażdżąca większość przyrostów z lat 2020-21 przypada na banknoty o nominałach 100, 200 i 500 zł (potwierdzają to również dane szczegółowe dotyczące wypłat z bankomatów) – najwygodniejsze z punktu widzenia tezauryzacji i tworzenia oszczędności przezornościowych. Nie znamy niestety rozkładu pieniądza gotówkowego i tożsamości posiadaczy tych dodatkowo wypłaconych środków. Dłuższy, wieloletni trend wzrostu wartości pieniądza gotówkowego prawdopodobnie jest związany ze spadkiem kosztu alternatywnego posiadania gotówki, a więc z utrzymywaniem się niskich stóp procentowych, w tym niskich stóp depozytowych. Przypuszczamy przy tym, że większe znaczenie w tym kontekście ma ich nominalny, a nie realny poziom.

Jak zatem wyglądają perspektywy popytu na gotówkę? Sytuacja z lat 2020-21 jest bezprecedensowa, ale wzrost wartości gotówki mający podłoże przezornościowe zdarzał się już wcześniej, zarówno w Polsce, jak i na świecie. Interesującym przykładem jest panika wokół zdarzenia Y2K, czyli tzw. „pluskwy milenijnej” lub „problemu roku 2000”. Wypłaty gotówki na koniec 1999 r. zdarzały się w wielu krajach i były związane z obawą o awarie systemów bankowych i płatniczych w związku z błędem Y2K. Obawy te nie zrealizowały się (bo problem został zasadniczo rozwiązany przed terminem) i gotówka wracała do banków w roku 2000. W przeciwieństwie do pandemii i wojny rosyjsko-ukraińskiej Y2K miał jednoznacznie dyskretny charakter – jasno zdefiniowany początek i koniec. Obawy pandemiczne i wojenne miały (mają) w dużej mierze otwarty charakter i będą znikać ze świadomości gospodarstw domowych stopniowo. Z tego względu wygasanie tego motywu utrzymywania pieniądza gotówkowego również będzie mieć stopniowy charakter.

Z kolei wzrost stóp procentowych jest procesem, który wciąż trwa – wg ostatnich dostępnych danych oprocentowanie nowych depozytów dopiero w kwietniu wróciło do poziomów sprzed pandemii. Przeciętne oprocentowanie wszystkich depozytów gospodarstw domowych z kolei wciąż pozostaje na niższym poziomie. To zmienia się i będzie zmieniać w kolejnych miesiącach.

Dlaczego zasób pieniądza gotówkowego ma znaczenie makroekonomiczne? Przesunięcie struktury aktywów gospodarstw domowych od gotówki w obiegu do depozytów bankowych jest ważne chociażby z punktu widzenia wielkości i struktury aktywów sektora bankowego. W obecnej sytuacji nie zwiększy to raczej zdolności do udzielania kredytów (bo ograniczenia tutaj związane są z postrzeganiem ryzyka i przede wszystkim popytem), ale może wpłynąć na zapotrzebowanie banków na papiery wartościowe. Naszym zdaniem próżno szukać międzynarodowych benchmarków – zróżnicowanie poziomu gotówki w obiegu jest znaczące i prawdopodobnie lepszym punktem odniesienia byłaby struktura podaży pieniądza z przeszłości. Będziemy kwestie popytu na pieniądz gotówkowy monitorować.

Firmy venture capital zdążyły sowicie zarobić przed katastrofą LUNA

kryptowaluty

Choć upadek Terra Classic (LUNC) – nazwa starej sieci i tokena Terra – jest dla wielu szokiem, to jak donosi serwis Blockchain.news, sporo firm VC lub sponsorów wypłaciło pieniądze, zanim protokół został zaatakowany. Chodzi o setki milionów dolarów

Serwis powołuje się choćby na słowa przedstawiciela Pantera Capital, największego na świecie funduszu hedgingowego inwestującego w kryptowaluty, zarządzanego przez Assets Under Management (AUM). Fundusz ogłosił, że zarobił ponad 100 razy na inwestycji, która na początku  wynosiła 1,7 mln dol. Oznacza to, że firma wypłaciła aż 170 mln dol. z udziałów w LUNA.

– Aż 87% jej inwestycji zostało spieniężonych między styczniem 2021 a kwietniem 2022. Wyprzedaż była sposobem funduszu na zmniejszenie ryzyka. Było to naprawdę konieczne, gdyż LUNA stała się zbyt znaczącą częścią aktywów funduszu. Musieliśmy więc zmniejszyć zaangażowanie, bo nie możesz prowadzić płynnego funduszu hedgingowego, gdy jedna pozycja stanowi jego bardzo dużą część. Pantera Capital sprzedała kolejne 8% w maju, kiedy stablecoin UST złamał swój peg (przestał być wyceniany 1:1 wobec dolara – red.) – zdradził Joey Krug, wiceprezes ds. inwestycji w Pantera Capital.

Oprócz Pantera Capital również fundusz Hack VC powiedział, że opuścił swoją pozycję w projekcie w grudniu ubiegłego roku, podczas gdy CMCC Global, jeden z inwestorów, który poparł Terraform Labs na etapie seed, powiedział, że wycofał się z inwestycji w marcu br.

Zazwyczaj firmy headgingowe i profesjonalni inwestorzy kierują się własnymi strategiami zarządzania aktywami. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy zdają się by jednomyślni o zgodnie zamykają pozycje. Takie wyprzedaże dużych inwestorów często są wskazywane jako jedna z przyczyn nieuchronnego krachu projektu. Niezależnie od tego, jak jest faktycznie, inwestorzy tacy jak Pantera Capital nadal będą czerpać ogromne korzyści z Terra 2.0, która przed atakiem dostarczała nowe tokeny LUNA posiadaczom starej monety.