Spadek cen ropy naftowej i gazu spowodował, że koncern energetyczny BP zarobił w II kw. 2023 roku połowę tego co w I kw. obecnego roku. Zysk bazowy wyniósł ok. 2,6 mld dolarów i spadł o 70%. Nie obejmuje on pozycji jednorazowych i wahań wartości zapasów.
Jest to kolejny koncern paliwowy, który odnotował szybki spadek zysków po doskonałym I kw. obecnego roku. Podobne wyniki zanotowały brytyjski Shell, francuski TotalEnergies i amerykański ExxonMobil. Na razie nie ma obaw o dostawy gazu do Europy czy USA, nawet na wypadek mroźnej zimy i wietrznej i zimnej jesieni dostawy są wystarczające, tym bardziej, że nie zależą już od Rosji.
Jednak to w I kw. 2023 roku koszty energii stały się głównym motorem inflacji powodując protesty na całym świecie, zwłaszcza w Europie, kiedy gospodarstwa domowe stanęły w obliczu gwałtownie rosnących rachunków za energię elektryczną i ogrzewanie, podczas gdy zyski firm energetycznych gwałtownie wzrosły. Wielka Brytania uchwaliła podatek od takich nadmiarowych zysków, UE zaczęła wdrażać mechanizm podatku wyrównawczego, który będzie działał w takich wypadkach. Teraz te zyski zaczynają się kurczyć.
„Nasze podstawowe wyniki były odporne (na zawirowania cen – red.) dzięki dostawie gotówki w okresie znacznych zmian i słabszych marż w naszej działalności rafineryjnej” – twierdził dyrektor generalny BP Bernard Looney.
Pomimo spadku zysków BP poinformowało, że zwiększa swoją kwartalną dywidendę o 10% i planuje odkupić dodatkowe akcje wartości 1,5 mld dolarów od akcjonariuszy.
BP, które w zeszłym roku odnotowało podwojenie zysków do rekordowo wysokiego poziomu 27,7 mld dolarów, poinformowało, że otrzymało prawa do rozwijania dwóch morskich projektów wiatrowych w Niemczech – pierwszego w Europie kontynentalnej. Firma odnotowała również postępy w projektach wodorowych.
Mimo rosnącej presji na firmy energetyczne, by zrobiły więcej w celu ograniczenia emisji, które powodują zmiany klimatyczne, ich zarządy twierdzą, że paliwa kopalne są i będą znaczącą częścią miksu energetycznego. BP, które nie zamierza tego zmieniać w II kw. uruchomiła dwa nowe projekty naftowe i gazowe.
Firma będzie się też starać o nowe licencje na ropę i gaz na Morzu Północnym. Setki tych licencji ma wydać rząd brytyjski w dążeniu do niezależności energetycznej pomimo sprzeciwu ze strony działaczy klimatycznych.






