ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 27 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna OKIEM EKSPERTA Kolejna porcja pozytywnych danych z polskiej gospodarki

Kolejna porcja pozytywnych danych z polskiej gospodarki

Po wczorajszych dobrych danych z polskiego przemysłu dziś kolejne odczyty przyniosły pozytywne zaskoczenie. Sprzedaż detaliczna (w ujęciu realnym, czyli po skorygowaniu o inflację) wzrosła w listopadzie o 1,6% r/r wobec wzrostu o 0,7% w poprzednim miesiącu.

To wyraźnie wyższy odczyt od oczekiwań rynkowych (0,3%). Sami spodziewaliśmy się pierwszego od wielu miesięcy ujemnego odczytu (-0,8%). W ujęciu miesięcznym sprzedaż wzrosła o 2% m/m po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych.

Indeks sprzedaży detalicznej (ceny stałe, wyrównane sezonowo, luty 2020 = 100%)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Za listopadowy dobry odczyt odpowiada szczególnie wyższa od oczekiwań sprzedaż żywności, która wzrosła w listopadzie o 4,8% r/r. Od dłuższego czasu sprzedaż detaliczną ciągnie w górę sprzedaż dóbr podstawowych, gdzie niebagatelną rolę odgrywa większa liczba konsumentów (napływ uchodźców). Silny wzrost kontynuowała także sprzedaż farmaceutyków i kosmetyków (6,1% r/r w listopadzie). W listopadzie zaskakująco wysoki wzrost zanotowano również w przypadku sprzedaży tekstyliów, odzieży i obuwia (18,9% r/r). Te dwie składowe (żywność, odzież) głównie odpowiadały za pozytywną niespodziankę w listopadowych danych.

Pozostałe kategorie potwierdzają tendencje obserwowane w ostatnich miesiącach. Historycznie wysoki poziom cen paliw trwale wpływa na ich niższą konsumpcję. Silne dwucyfrowe spadki w ujęciu r/r sprzedaży paliw notujemy od połowy bieżącego roku, a w samym październiku wyniósł on prawie 15%. Z kolei notowane w indeksach koniunktury bardzo słabe nastroje wśród polskich konsumentów są widoczne najbardziej w sprzedaży dóbr trwałych, która dalej pozostaje na sporym minusie. W listopadzie sprzedaż mebli, sprzętu RTV i AGD była niższa o 7,6% niż przed rokiem. Sprzedaż samochodów, wraca z dalekiej podróży dzięki łagodzeniu ograniczeniom podażowym, ale dalej dynamika ich sprzedaży pozostaje na ujemnym poziomie (-6,4% r/r w listopadzie).

Sprzedaż detaliczna w podziale na kategorie (ceny stałe, wyrównane sezonowo, styczeń 2015 = 100%)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Listopad zaskoczył pozytywnie, jednakże kolejne miesiące powinny już przynieść pierwsze od lutego 2021 r. ujemne dynamiki sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym. Nieubłagana jest tutaj wysoka baza statystyczna z ubiegłego roku. Co więcej, wysoka inflacja, ujemna realna dynamika wynagrodzeń czy też działanie podwyżek stóp procentowych ograniczają wydatki gospodarstw domowych, skłaniając je do wzmożonych oszczędności czy też wybierania tańszych zamienników. W naszej opinii minusy zagoszczą tutaj na całe I półrocze przyszłego roku. Znajdzie to odzwierciedlenie w stagnacji konsumpcji prywatnej, a także zmniejszeniu presji inflacyjnej w przyszłym roku.

Również lepsze od oczekiwań okazały się być wyniki produkcji budowlano-montażowej, która wzrosła w listopadzie o 4% r/r, podobnie jak w poprzednim miesiącu (3,9%). W ujęciu miesięcznym produkcja wzrosła o 2,5% (po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych). Jednakże, nie ma co tutaj jednak traktować tych danych jako objaw większego ożywienia w sektorze budownictwa, ponieważ dane o produkcji są wysoce zmiennym wskaźnikiem. Zakładamy, że w najbliższych miesiącach przy dynamice produkcji budowlanej zobaczymy minusy. Problemy budownictwa są dość dobrze rozpoznane, możemy zatem powtórzyć, że w kierunku niższej aktywności oddziałuje zarówno sytuacja na rynku nieruchomości jak i pogorszenie rachunku inwestycyjnego w sektorze prywatnym (niepewność, wzrost stóp, perspektywy popytu). Spodziewamy się, że najgorsze w sektorze budownictwa dopiero przed nami.

Produkcja budowlano-montażowa (%r/r)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Kamil Łuczkowski, ekonomista Banku Pekao