ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
środa, 24 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna HANDEL Łączenie dwóch światów – główny trend handlu w 2023 r.

Łączenie dwóch światów – główny trend handlu w 2023 r.

Phygital, czyli łączenie dwóch „handlowych światów” – wirtualnego i rzeczywistego – będzie jednym z najważniejszych trendów definiujących oblicze branży retail w najbliższej przyszłości, a to dlatego, że tradycyjna sprzedaż w placówkach handlowych nadal ma się świetnie

Z analizy Worldwide Ecommerce Forecast Update 2022 wynika, że do 2026 r. e-sklepy będą odpowiadały za jedną czwartą ogółu sprzedaży detalicznej, a pozostała, trzykrotnie większa część transakcji będzie realizowana właśnie w klasycznych sklepach.

– Mimo nieustannie rosnącej popularności e-zakupów, kanał tradycyjny nadal trzyma się bardzo mocno, stąd też akcent sieci handlowych oraz współpracujących z nimi marketerów na zachęcanie klientów do rozpoczynania swoich „podróży zakupowych” w sieci, w tym dedykowanych aplikacjach mobilnych, jednak finalizowania ich już w fizycznych placówkach handlowych. Sprzedaż w sieci nadal pozostaje oczywiście bardzo istotnym kanałem, jednak działania sieci handlowych, w tym choćby stałe powiększanie ilości sklepów, a także ich formatów dowodzą, że priorytet nadal stanowi sprzedaż tradycyjna – ocenia Ewa Pytkowska, business unit director w firmie Checkpoint Systems (grupa CCL Industries), dostawcy zintegrowanych rozwiązań RF/RFID dla sprzedawców zapobiegających kradzieżom i stratom.

Łączenie doświadczeń klientów z platform e-commerce oraz aplikacji z tymi, które czekają na nich  w tradycyjnych placówkach handlowych i gdzie najczęściej dochodzi do podjęcia decyzji zakupowych ma dziś niezwykle duże znaczenie. Oznacza to też szansę dla sprzedawców, szczególnie w obliczu globalnej recesji, rosnącej inflacji czy jeszcze mocniej zaznaczających się wyzwań, nadchodzących wraz ze spodziewanym wzrostem odwiedzin sklepów.

Ze względu na obecną sytuację mikro- i makrogospodarczą w nadchodzącym nowym roku będzie rosło również ryzyko strat – zarówno powodowanych przez coraz wyższe koszty działalności, ceny logistyki i frachtu czy kurczące się marże, ale także powodowanych przez nieuczciwych konsumentów. Widmo wysokiej inflacji, która skutecznie stymuluje liczbę kradzieży, może jeszcze bardziej utrudnić biznes przedstawicielom branży handlowej. Ubożenie społeczeństwa oraz związany z tym procesem zwiększający się popyt na produkty o niższej wartości oznaczał będzie jeszcze wyższe zagrożenie kradzieżą. Już w tym roku widać zmianę preferencji konsumentów, którzy licznie sięgają po tańsze produkty.

– To, że sprzedaż in-store, a więc w klasycznych punktach handlowych ma się dobrze, i jak przekonuje wiele doniesień, trend ten z dużą dozą pewności się utrzyma, jest oczywiście dobrym sygnałem dla sprzedawców – szczególnie tych, którzy operują w branżach produktów dystrybuowanych głównie w ten sposób. Trzeba jednak pamiętać o tym, że pośród liczniejszych grup klientów pojawiać się będzie więcej tych chcących wejść w posiadanie wybranych artykułów w nieuczciwy sposób. Wiele zależy tutaj od samych sprzedawców i od działań, które podejmą na rzecz właściwego zabezpieczenia swoich sklepów, ale także zmian prawa dotyczących nowelizacji przepisów podnoszących próg kwotowy między wykroczeniami a przestępstwami z kwoty 500 złotych na 800 złotych, który budzi sprzeciw branży – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

Z sieci do realu

Trend „phygital” jest odpowiedzią na fakt, iż klienci pomimo dużego zainteresowania zakupami w sieci i szeregiem związanych z tym dogodności w coraz większym stopniu cenią sobie możliwość kupowania  w sposób tradycyjny. Forma ta dominuje nie tylko w przypadku branży odzieżowej czy artykułów z kategorii RTV i AGD, gdzie możliwość obcowania z produktem „na żywo” jest nie do przecenienia, ale też dotyczy artykułów spożywczych.

W USA, jednej z największych światowych potęg handlowych, już w minionym roku po praz pierwszy w historii tempo wzrostu wartości sprzedaży w tradycyjnych sklepach wyprzedziło dynamikę handlu w sieci. To jeden z pierwszych sygnałów, jaki zapowiadał wzrost trendu phygital nie tylko tam, ale na całym świecie.

Z najnowszej globalnej analizy YouGov Realtime Omnibus wynika, że nadal większość, a dokładnie 60% konsumentów z całego świata woli kupować żywność w klasyczny sposób, wybierając ze sklepowych półek. W Polsce odsetek ten jest nawet nieznacznie wyższy i wynosi 63%.

W Polsce, według danych CBRE aż 57% sieci handlowych do końca roku powiększy swoją liczbę sklepów stacjonarnych. O blisko 20% wzrosło również zapotrzebowanie na pracowników fizycznych placówek handlowych wobec 2021 r.

Czołowe sieci handlowe działające w Polsce w większości planują stale zwiększać swoją obecność na ulicach miast czy w galeriach handlowych, coraz sprawniej dostosowując rozmiar i format sklepów do oczekiwań lokalnych konsumentów. Mocne zwiększenie liczby placówek planuje np. sieć ALDI (z 220 obecnie ma być ich 330 w 2024 r.), a także sieć Dealz. Dynamiczny rozwój kontynuuje też sieć Dino, która z roku na rok buduje ponad 300 sklepów, czy popularne sieci dyskontów.