ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
sobota, 26 września, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna CSR/ESG Przemysł obronny a polityka ESG banków – mrzonki czy realne podejście?

Przemysł obronny a polityka ESG banków – mrzonki czy realne podejście?

Na to pytanie próbuje odpowiedzieć raport „Czy finansowanie obronności może być zrównoważone?” przygotowany przez Sustainable Investment Forum Poland (POLSIF). Autorzy raportu analizują możliwość finansowania sektora obronnego w kontekście zobowiązań banków w obszarze zrównoważonego rozwoju.

Publikacja raportu stanowi odpowiedź na dynamicznie zmieniające się otoczenie geopolityczne oraz rosnącą debatę na temat miejsca przemysłu obronnego w ramach polityk ESG (Environmental, Social, Governance – środowisko, społeczeństwo, ład korporacyjny) i strategii zrównoważonego finansowania. Autorki i autorzy raportu analizują aktualne regulacje, praktyki rynkowe sektorów obronnego i finansowego oraz wyzwania banków w zakresie zarządzania wpływami i ryzykami ESG.

„Większość banków zajmuje się obecnie finansowaniem obronności. Ekspertki i eksperci z naszej grupy roboczej zmierzyli się z wątpliwościami dotyczącymi stosowania standardów zrównoważonego finansowania do sektora obronnego. Punktem wyjścia było m.in. podejście, że sektor obronny należy traktować wyjątkowo oraz że bezpieczeństwo jako pozytywny wpływ społeczny przykrywa potencjalne negatywne wpływy związane z działaniami wojennymi czy produkcją uzbrojenia. Efektem tych prac jest kompleksowe opracowanie pokazujące, jak sektor bankowy może analizować możliwość finansowania obronności w kontekście ESG” – wyjaśniają Marta Noran i Piotr Kowalik z POLSIF.

Raport przedstawia między innymi:

  • ramy regulacyjne i prawne finansowania sektora obronnego;
  • perspektywę biznesową i możliwości finansowania branży;
  • pozytywne i negatywne oddziaływania sektora obronnego w wymiarze ESG;
  • ryzyka ESG i ich wpływ na ryzyko finansowe instytucji;
  • proces należytej staranności i narzędzia pozwalające odpowiedzialnie zarządzać wpływem finansowania.

Autorki i autorzy wskazują, że międzynarodowe standardy i unijne regulacje zrównoważonego finansowania da się zastosować w określonych warunkach do strukturyzowania kredytów dla sektora obronnego, a odpowiednio zaprojektowane ramy finansowania mogą wspierać zarówno cele bezpieczeństwa, jak i cele zrównoważonego rozwoju.

„Zbroimy się nie tylko przeciwko komuś, ale przede wszystkim w obronie czegoś. Tym czymś są nasze wartości, takie jak wolność, suwerenność, demokracja, sprawiedliwość i solidarność społeczna oraz bezpieczne i zdrowe miejsce do godnego życia. Pokój nie jest jedynie brakiem wojny, lecz przede wszystkim stanem, w którym możemy te wartości realizować. W raporcie eksperci POLSIF wykazali, że finansowanie sektora obronnego nie wymaga kompromisu i poświęcania naszych fundamentalnych wartości. Nie tylko możemy je realizować, ale przede wszystkim mamy taką powinność. A instrumenty finansowania zrównoważonego są odpowiednim do tego narzędziem” – podsumowuje Robert Sroka, wiceprezes POLSIF.

Tylko że, jak przyznają sami autorzy, sprawa nie jest taka jednoznaczna, bo „tylko niektóre firmy z sektora zbrojeniowego oraz jego ekosystemu posiadają spisane wartości w kodeksach etyki, a informacji o tym czy sprawdzają przestrzeganie tych zasad u siebie oraz w łańcuchu dostaw – i wyciągają konsekwencje za ich nieprzestrzeganie – brak. A to nie tylko negatywnie wpływa na standardy działalności gospodarczej, ale generuje dodatkowe ryzyko dla podmiotów udzielających finansowania”.

W raporcie znalazły się głosy przedstawicieli środowiska bankowego. Podkreślają oni rolę banków w budowaniu bezpieczeństwa kraju i rozwoju firm związanych z tym obszarem. Niektórzy pokusili się nawet o wskazanie rozwiązań, które w ich ocenie mogą być pomocne w szybszym rozwoju i łatwiejszym dostępie do kapitału.

„Zmiany geopolityczne redefiniują rolę sektora obronnego w nowoczesnej gospodarce. Staje się on nie tylko gwarantem bezpieczeństwa, ale również filarem suwerenności technologicznej i odporności państwa. Inwestycje w tym obszarze, zwłaszcza w technologie podwójnego zastosowania (dual-use), są kołem zamachowym dla innowacji, które przenikają do sektorów cywilnych i umacniają długoterminową pozycję całej gospodarki. Zadaniem nowoczesnego sektora finansowego jest wspieranie tego ekosystemu. (…) angażujemy się w dostarczanie kapitału, który umożliwia firmom skalowanie produkcji i rozwój przełomowych technologii, kluczowych dla bezpieczeństwa narodowego i rozwoju gospodarczego. Nie ma zrównoważonego rozwoju bez stabilności. Dlatego odpowiedzialne finansowanie obronności postrzegamy jako inwestycję w bezpieczną przyszłość” – podkreśla cytowana w raporcie Elżbieta Czetwertyńska, prezes Citi Handlowy.

„Największą szansą związaną ze wzrostem wydatków obronnych jest rozwój domestic capacity – kompetencji, technologii i zdolności produkcyjnych, które pozostaną w gospodarce na dekady. Polska ma szeroką bazę dostawców i bardzo zdywersyfikowany eksport. Wartość pozostanie jednak w kraju, jeśli polskie firmy wejdą głębiej w globalne łańcuchy dostaw – od poddostawców do integratorów, właścicieli technologii i eksporterów gotowych rozwiązań. Wymaga to inwestycji w R&D, testy, certyfikację i moce produkcyjne, szczególnie w technologie dual-use, których zastosowania wykraczają poza obronność. Wobec wyzwań demograficznych kluczowe będą też automatyzacja i robotyzacja. Rolą banków będzie coraz częściej finansowanie nie pojedynczych firm, lecz całych łańcuchów dostaw – w tym inwestycji i kapitału obrotowego MŚP. Domestic capacity to także lokalny serwis, ciągłość działania i większa suwerenność technologiczna gospodarki” – dodaje Krzysztof Dresler, wiceprezes PKO BP.

„Bezpieczeństwo państwa oraz odporność gospodarki są dziś fundamentem stabilnego i długoterminowego rozwoju. Z perspektywy instytucji finansowej wspieranie tych obszarów ma szczególne znaczenie. Dlatego dyskusja o finansowaniu obronności nie powinna koncentrować się na pytaniu, czy sektor obronny może być finansowany przez instytucje finansowe, lecz jak robić to odpowiedzialnie, transparentnie i z uwzględnieniem ryzyk ESG. Raport POLSIF pokazuje, że obronność i zrównoważony rozwój nie muszą się wykluczać. Grupa ING dopuszcza finansowanie wybranych działalności i transakcji związanych z sektorem obronnym pod warunkiem spełnienia wymogów dotyczących kontroli eksportu, sankcji oraz odpowiednich procedur należytej staranności. Kluczowe jest rozróżnienie między wspieraniem legalnych potrzeb obronnych, a finansowaniem działań mogących prowadzić do istotnych negatywnych skutków społecznych lub naruszeń prawa międzynarodowego. Takie podejście pozwala łączyć cele bezpieczeństwa z odpowiedzialnym zarządzaniem ryzykiem i tworzeniem długoterminowej wartości dla interesariuszy” – dodaje Joanna Erdman, wiceprezes ING Bank Śląski.

„W obecnych warunkach geopolitycznych bezpieczeństwo stało się jednym z fundamentów rozwoju gospodarczego Polski. Dlatego finansowanie sektora obronnego należy dziś postrzegać nie tylko jako element polityki bezpieczeństwa państwa, ale również jako strategiczną inwestycję w stabilność i konkurencyjność gospodarki. Polski sektor bankowy dysponuje kapitałem i kompetencjami niezbędnymi do wspierania tego procesu. W Erste Bank Polska mamy polityki, które umożliwiają finansowanie zarówno przedsiębiorstw działających w obszarze obronności, jak i inwestycji publicznych związanych z budową potencjału bezpieczeństwa kraju. Wierzymy, że jest to nowy wymiar społecznej odpowiedzialności biznesu – odpowiedzialności polegającej na wspieraniu projektów wzmacniających zdolności obronne państwa. Posiadamy również praktyczne kompetencje w tym obszarze – uczestniczyliśmy już w finansowaniu projektów realizowanych przez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych BGK, a nad tego typu transakcjami pracuje wyspecjalizowany zespół ekspertów” – wyjaśnia Lech Gałkowski, wiceprezes Erste Bank Polska, kierujący Pionem Bankowości Biznesowej i Korporacyjnej oraz Pionem Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej.

Jeszcze dokładniej analizuje ten problem Cezary Kocik, prezes mBanku, który proponuje nawet własne rozwiązania ułatwiające firmom dostęp do niezbędnego kapitału: „W dyskusji o obronności najczęściej rozmawiamy o tym, ile pieniędzy przeznaczamy na bezpieczeństwo. Tymczasem równie ważne jest przecież to, jak szybko i skutecznie potrafimy te środki zamienić w realne zdolności produkcyjne. Zamówienia dla armii są niezbędne, tyle że same nie zbudują nowych linii produkcyjnych, nie zwiększą mocy wytwórczych i nie przyspieszą rozwoju technologii. Do tego potrzebny jest kapitał. Rekordowe wydatki na obronność, środki z programu SAFE i potencjał krajowych przedsiębiorstw mogą być silnym impulsem rozwojowym dla całej gospodarki Polski. Coraz częściej dostrzegamy również, że odpowiedzialne finansowanie obronności i budowanie bezpieczeństwa państwa mogą i powinny iść w parze z wysokimi standardami zarządzania oraz odpowiedzialności biznesu.Powinniśmy więc wszyscy robić to, co w naszej mocy, żeby usuwać bariery podnoszące koszt finansowania inwestycji. Dlatego postuluję wyłączenie z podatku bankowego aktywów finansujących kwalifikowane projekty obronne oraz technologie podwójnego zastosowania. O sile gospodarki i bezpieczeństwa decyduje nie tylko suma pieniędzy, ale także zdolność do szybkiego uruchamiania kapitału tam, gdzie jest najbardziej potrzebny”.

Wtóruje mu prof. zw. dr hab. Marta Postuła, wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK): „(…) kluczowe staje się zapewnienie skutecznych mechanizmów finansowania przedsięwzięć, które budują długoterminowy potencjał gospodarczy kraju. Szczególnie istotne jest wspieranie inwestycji zwiększających zdolności produkcyjne, stymulujących transfer technologii oraz wzmacniających współpracę pomiędzy sektorem publicznym, nauką i biznesem. Zrównoważony rozwój wymaga dziś spojrzenia uwzględniającego nie tylko aspekty środowiskowe i społeczne, ale również odporność gospodarki na szoki i zagrożenia. Dlatego tak ważne jest tworzenie ram pozwalających odpowiedzialnie kierować kapitał do projektów, które jednocześnie wzmacniają bezpieczeństwo oraz konkurencyjność gospodarki w długim okresie”.

Eksperci zapytani czy finansowanie obronności może być zrównoważone? zwracają uwagę na szereg czynników, które mają i będą miały znaczenie w uzyskaniu oczekiwanego efektu.

„Raport (…) opisuje ewolucję europejskiej polityki zbrojeniowej, wskazując na konieczność zaangażowania kapitału prywatnego w odbudowę potencjału militarnego, ale przy jednoczesnym zachowaniu dbałości o wpływ społeczny i środowiskowy. Autorzy przybliżają skomplikowane, czasami nieprecyzyjne i niepełne, ramy regulacyjno-prawne, istotne dla szeroko rozumianej oceny ryzyka finansowania tego sektora. Wypracowanie wspólnego podejścia sektorowego, regularny dialog między instytucjami finansowymi oraz wymiana doświadczeń mogą istotnie wspierać ustrukturyzowanie praktyk rynkowych dotyczących finansowania sektora obronnego. Raport może stanowić merytoryczne wsparcie dla instytucji finansowych, przewodnik po elastycznym zarządzaniu „odpowiedzialnymi” inwestycjami w nowej rzeczywistości geopolitycznej, pomagając wdrażać procesy należytej staranności w finansowaniu sektora zbrojeniowego” – uważa Ludwik Kotecki, członek RPP.

„Europa musi dziś odpowiedzieć na trzy proste pytania: czy ma z czego produkować, gdzie produkować i za co produkować. Pierwsze dotyczy bezpieczeństwa dostaw surowców, komponentów i technologii potrzebnych przemysłowi obronnemu. Drugie – odbudowy zdolności produkcyjnych, magazynowych i logistycznych po dekadach „dywidendy pokoju”. Trzecie – zapewnienia trwałego finansowania inwestycji, których nie da się planować w perspektywie jednego czy dwóch lat. Wszystkie trzy elementy muszą działać razem. Europa może przeznaczać na obronność coraz większe środki, ale pieniądze same nie tworzą bezpieczeństwa. Tworzą je trwałe zdolności przemysłowe i odporność gospodarki” – podkreśla Michał Kurtyka.

„Kryteria ESG weryfikują odporność i dojrzałość operacyjną podmiotów kluczowych dla bezpieczeństwa państwa. Reorientacji ulega dotychczasowa praktyka rynkowa, oparta na automatycznych wykluczeniach sektora obronnego oraz technologii dual-use w ramach polityk finansowania czy inwestycyjnych. W obliczu naruszania struktury bezpieczeństwa regionalnego, odporność państw oraz ich stabilność i suwerenność technologiczno-przemysłowa zostały uznane za nadrzędne warunki brzegowe dla funkcjonowania rynków kapitałowych i realizacji celów Agendy 2030. Są one warunkiem koniecznym dla zachowania stabilności społeczno-gospodarczej, bez której realizacja celów zrównoważonego rozwoju nie jest możliwa. W tym duchu konieczne jest poszukiwanie nowych rozwiązań umożliwiających finansowanie przedsięwzięć zbrojeniowych i dual-use również przez instytucje komercyjne, z poszanowaniem obowiązujących regulacji zwłaszcza w obszarze zarządzania ryzykiem. Włączenie przemysłu obronnego do ram zrównoważonego finansowania oraz nowelizowanych wytycznych EBA w zakresie zarządzania ryzykiem ESG nakłada na instytucje finansowe obowiązek precyzyjnej wyceny ryzyka geopolitycznego przy jednoczesnym egzekwowaniu od podmiotów sektora dual-use najwyższych standardów ładu korporacyjnego (governance), włącznie z kontrolą ryzyka nadużyć, transparentności łańcuchów dostaw (CSDDD) oraz zgodności z wymogami należytej staranności. Tak jak w przypadku innych sektorów, kryteria ESG stają się narzędziem weryfikacji odporności (resilience) i dojrzałości operacyjnej podmiotów kluczowych dla bezpieczeństwa państwa” – dodaje Dr Anna Grygiel – Tomaszewska.

Biznes jak zwykle podchodzi do tematu bardzo pragmatycznie. Widzi zarówno szanse, jak i problemy, które trzeba pokonać, co najlepiej obrazują poniższe wypowiedzi.

„Rozwój inwestycji w obronność niesie ze sobą ryzyka środowiskowe, które powinny być uwzględniane już na etapie planowania i finansowania. Bałtyk staje się obszarem intensywnych inwestycji w ochronę infrastruktury krytycznej, systemy obserwacji, sensory i jednostki autonomiczne. W tak wrażliwym i już silnie obciążonym ekosystemie potrzebna jest nie tylko ocena pojedynczych projektów, ale także ich skumulowanego wpływu na dno morskie, hałas podwodny, jakość wody i bioróżnorodność. Jednocześnie inwestycje obronne mogą przynosić dodatkowe korzyści środowiskowe. Sensory, drony i systemy mapowania tworzone dla bezpieczeństwa mogą równolegle wspierać monitoring stanu morza. Dobrym przykładem synergii na lądzie jest Zielona Tarcza Wschód, gdzie odtwarzanie mokradeł może wzmacniać zdolności obronne, retencję wody, zatrzymywanie biogenów i bioróżnorodność. Istotna jest również odpowiedzialność za pełny cykl życia infrastruktury i uzbrojenia. Warto więc rozważyć selektywne kryteria środowiskowe w finansowaniu i zamówieniach obronnych. Powinny one adresować możliwe do ograniczenia oddziaływania, nie blokując koniecznego rozwoju zdolności obronnych” – mówi Marcin Kotlarek, prezes Race for the Baltic.

„Neutralność regulacji wspiera różnorodność podejść. Debata o finansowaniu obronności pokazuje, jak trudno dziś mówić o zrównoważonym finansowaniu w oderwaniu od szerszego kontekstu geopolitycznego i społecznego. Wzmocnienie europejskich zdolności obronnych jest niewątpliwie jednym z kluczowych wyzwań stojących przed Europą. Nie oznacza to jednak, że istnieje jedna uniwersalna odpowiedź na pytanie, jaką rolę w tym procesie powinien odgrywać kapitał prywatny, w tym inwestorzy kierujący się kryteriami ESG. Podejścia inwestorów do sektora obronnego pozostają bardzo zróżnicowane – i jest to naturalne, biorąc pod uwagę różnice kulturowe, historyczne i geograficzne, a także odmienne oczekiwania klientów i właścicieli aktywów. Europejskie regulacje dotyczące zrównoważonego finansowania pozostają zasadniczo sektorowo neutralne: nie zakazują inwestycji w obronność, ale też nie przesądzają, że inwestycje w ten sektor są z definicji zrównoważone. Dlatego zamiast szukać prostych odpowiedzi potrzebujemy większej przejrzystości i lepszego rozumienia zarówno ryzyk ESG związanych z sektorem, jak i sposobu, w jaki poszczególni inwestorzy definiują zrównoważone inwestowanie. Rolą zrównoważonego finansowania nie powinno być ani automatyczne wykluczanie obronności, ani automatyczne nadawanie jej statusu „zrównoważonej”, lecz umożliwienie inwestorom podejmowania świadomych decyzji zgodnie z regulacjami, własną polityką inwestycyjną i oczekiwaniami klientów” – jasno ocenia Aleksandra Palińska, executive director w Eurosif.

„Wspólne standardy bankowe zwiększą przewidywalność dla małych producentów dual-use. Granica między tym, co cywilne, a tym, co wojskowe, się zatarła. Zdolności obronne budują dziś nie tylko klasyczni producenci uzbrojenia, lecz także firmy software’owe, producenci sensorów, podzespołów czy systemów bezzałogowych – w dużej części MŚP, dla których dostęp do finansowania przesądza o tym, czy ich technologia w ogóle trafi do sił zbrojnych. Dla nich wymogi zrównoważonego finansowania nie muszą być barierą – mogą być przepustką: uporządkowany ład korporacyjny, łańcuch dostaw i kontrola eksportu to warunek wejścia do międzynarodowych łańcuchów wartości, a nie koszt regulacyjny. Warunkiem jest jednak przewidywalność. Rozbieżne polityki sektorowe banków, ograniczenia niejawności i brak wspólnego języka oceny sprawiają, że przedsiębiorca nie wie, czy może liczyć na finansowanie, zanim wyda pierwszą złotówkę na inwestycję. Raport POLSIF to ważny krok w stronę wspólnych standardów. Potrzebujemy ich szybko – bezpieczeństwo buduje się w rytmie kontraktów, nie konsultacji” – zauważa Dr Krzysztof Wiater, współzałożyciel Polskiej Izby Dual Use (PIDU), założyciel InSELT, partner NGL Legal i NGL Advisory.

„Należyta identyfikacja, mierzenie i zarządzanie ryzykami odnosi się też do sektora obronnego. Finansowanie obronności stanowi obecnie około 0.3% portfeli kredytowych banków w UE. Jednak sytuacja geopolityczna spowodowała konieczność przedefiniowania polityki krajów członkowskich w zakresie obronności i związanych z tym potrzeb finansowych. W odpowiedzi na wiosenną edycję Kwestionariusza Oceny Ryzyka EBA ponad 70% banków w UE potwierdziło, że spodziewa się wzrostu popytu na kredyty w tym sektorze w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a 34% zamierza zwiększyć bezpośrednie finansowanie unijnych przedsiębiorstw z sektora obronności i bezpieczeństwa. Z perspektywy ostrożnościowej ocena tych ekspozycji powinna opierać się na analizie ryzyka. Ekspozycje związane z sektorem obronnym nie powinny być ani stygmatyzowane czy karane ze względu na przynależność do tego sektora, ani też objęte niższymi wymogami kapitałowymi, nie wynikającymi z ich profilu ryzyka. Regulacje ostrożnościowe powinny zapewnić, że ryzyko jest właściwie identyfikowane, mierzone i zarządzane. To pozwoli bankom wspierać gospodarkę i obronność przy jednoczesnym zachowaniu stabilności finansowej. Podobne zasady mają zastosowanie do oceny ryzyk ESG. Unijne ramy zrównoważonego finansowania nie wykluczają inwestowania w obronność. Jedynie ekspozycje na niektóre kontrowersyjne rodzaje broni zakazane na mocy konwencji międzynarodowych wiążą się z koniecznością dodatkowych ujawnień. Zrównoważony charakter inwestycji w obronność powinien być oceniany indywidualnie, tak jak w każdym innym sektorze, przy zastosowaniu tych samych zasad i należytej staranności. Wytyczne EBA dotyczące zarządzania ryzykami ESG określiły ramy i oczekiwania w tym zakresie” – mówi Dorota Wojnar, kierownik komórki ds. ryzyk ESG, European Banking Authority.

„Podstawowe znaczenie ma rodzaj produktu i jego odbiorca. Możliwość uznania działalności przemysłu zbrojeniowego za zrównoważoną należy analizować w dwóch obszarach. Pierwszy obejmuje łańcuch dostaw (upstream) i produkcję. Firma może spełniać standardy odpowiedzialnego prowadzenia działalności, jak każdy inny przedsiębiorca, jeśli na każdym etapie zapewnia należytą staranność w kwestiach środowiskowych i praw człowieka. Znacznie trudniejsza jest ocena sprzedaży i wykorzystania produktów (downstream). Podstawowe znaczenie ma rodzaj produktu: ochronny, defensywny, ofensywny, ale przede wszystkim to, czy jego użycie jest zakazane lub ograniczone przez prawo międzynarodowe, i czy może być on stosowany zgodnie z zasadami rozróżniania, proporcjonalności i środków ostrożności. Na wypadek utraty nad nią kontroli przez uprawnione podmioty firmy mogą np. ograniczać ryzyko użycia broni poprzez mechanizmy blokujące lub autodestrukcyjne, choć ich praktyczne zastosowanie wiąże się z istotnymi trudnościami. Znaczenie ma też to, czy broń przekazywana jest uprawnionym odbiorcom (państwom, ich służbom mundurowym i innym uprawnionym podmiotom) oraz czy odbiorcy działają zgodnie z prawem międzynarodowym. Wykorzystanie broni będzie prowadziło do naruszenia prawa do życia i prawa do zdrowia, co jednak będzie uprawnione w określonych przypadkach, bo państwa mogą prowadzić uzasadnioną samoobronę. Ale również mogą dopuszczać się agresji, naruszeń praw człowieka lub ludobójstwa, a i samo prowadzenie samoobrony przez państwo nie „legalizuje” automatycznie poszczególnych sposobów użycia broni. Z tego powodu trudno uznać ten obszar za w pełni zrównoważony bez różnych zabezpieczeń” – analizuje ryzyka Beata Faracik, prezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu.


Raport został przygotowany przez ekspertki i ekspertów Stowarzyszenia POLSIF. Jest dostępny do pobrania na stronie: https://www.polsif.org/aktualnosci/raport-polsif-2026-czy-finansowanie-obronnosci-moze-byc-zrownowazone