Warszawa, 18.09.2026 (ISBnews/Reflex) – Ryzyko kolejnych podwyżek cen, zwłaszcza oleju napędowego, nadal pozostaje wysokie, wynika z komentarza rynkowego analityków Reflex. Przed dalszym wzrostem cen na stacjach kierowców może uchronić obniżka cen ropy naftowej i paliw gotowych, jeśli nastąpi przywrócenie przepustowości uszkodzonego ropociągu East-West w Arabii Saudyjskiej i nie będzie nowych ataków na infrastrukturę naftową.
Poniżej komentarz rynkowy Reflex:
Sytuacja na krajowym rynku paliw pozostaje ściśle uzależniona od zdarzeń na Bliskim Wschodzie. Po wstrzymaniu eksportu ropy, w wyniku uszkodzenia ropociągu East-West w Arabii Saudyjskiej, ceny paliw gotowych na europejskim rynku ARA wzrosły do rekordowych poziomów. Przy jednoczesnym osłabieniu złotego wzrosły hurtowe ceny paliw, co wywindowało ceny na stacjach do rekordowych poziomów.
Średnia krajowa cena benzyny Pb95 wzrosła do poziomu 7,97 zł/l, zrównując się z dotychczasowym rekordem z czerwca 2022 roku. Średnia krajowa cena diesla na dzień 17 września to 9,00 zł/l. W przypadku autogazu średnia krajowa cena wzrosła do poziomu 3,09 zł/l i jest niższa 0,75 zł/l od historycznego maksimum z 9 kwietnia.
Średnie ceny paliw 17 września br. i zmiana t/t:
• Benzyna bezołowiowa 95: 7,97 zł/l (+7 gr/l)
• Benzyna bezołowiowa 98: 8,83 zł/l (+9 gr/l)
• Olej napędowy: 9,00 zł/l (+24 gr/l)
• Autogaz: 3,09 zł/l (+8 gr/l)
Przed dalszym wzrostem cen benzyny i diesla na stacjach kierowców może uchronić obniżka cen ropy naftowej i paliw gotowych, jeśli nastąpi przywrócenie przepustowości uszkodzonego ropociągu East-West w Arabii Saudyjskiej i nie będzie nowych ataków na infrastrukturę naftową.
Ryzyko kolejnych podwyżek cen, zwłaszcza oleju napędowego, nadal pozostaje wysokie.
Prognoza średnich cen detalicznych na tydzień 39 (21-25.09.2026)
• Benzyna bezołowiowa 95: 7,99 zł/l (+2 gr/l)
• Benzyna bezołowiowa 98: 8,85 zł/l (+2 gr/l)
• Olej napędowy: 9,09 zł/l (+9 gr/l)
• Autogaz: 3,19 zł/l (+10 gr/l)
Ropa naftowa i ceny paliw na rynku ARA
Za nami tydzień podwyższonej zmienności na rynku ropy naftowej i produktów naftowych po uszkodzeniu saudyjskiego ropociągu East-West i związanymi z tym ograniczeniami eksportu saudyjskiej ropy z regionu Bliskiego Wschodu.
Ceny listopadowej serii kontraktów na ropę Brent na giełdzie ICE po chwilowym wzroście w rejon 110 USD/bbl spadły w końcówce tygodnia w okolice 102 USD/bbl. W piątek rano ropa Brent kosztuje około 103 USD/bbl. Na rynku spotowym poziom cen ropy Brent (FOB) jest nadal wysoki i wynosi około 125 USD/bbl. W skali tygodnia w okresie 11-17 września ceny listopadowej serii kontraktów na ropę Brent na giełdzie ICE wzrosły 0,21 USD/bbl do 104,82 USD/bbl, ale na rynku spot ropa Brent podrożała blisko 7 USD/bbl do około 125 USD/bbl.
W ciągu najbliższych dni Arabia Saudyjska może przywrócić w połowie przepustowość uszkodzonego ropociągu East-West. Pełne przywrócenie zdolności przesyłowych może zająć do dwóch miesięcy. Z powodu uszkodzenia saudyjskiego ropociągu East-West anulowany został odbiór kilku dostaw saudyjskiej ropy naftowej z egipskiego terminala Sidi Kerir nad Morzem Śródziemnym. Ropa ta przeznaczona była między innymi dla Orlenu, hiszpańskiej firmy Moeve, greckiej Hellenic Petroleum, brytyjsko-chińskiej Petroineos. Do terminala Sidi Kerir saudyjska ropa naftowa trafia ropociągiem SUMED (o zdolnościach przesyłowych 2,5 mln bbl/d) prowadzącym z Ajn Suchna nad Zatoką Sueską (Morzem Czerwonym), gdzie z kolei dostarczana jest tankowcami z saudyjskiego terminala Yanbu nad Morzem Czerwonym połączonego właśnie z ropociągiem East-West.
Grupa Orlen poinformowała o zakontraktowaniu 16 dostaw ropy naftowej do swoich siedmiu rafinerii (o łącznych mocach przerobowych 0,86 mln bbl/d) z takich kierunków jak Norwegia, Wielka Brytania, Algieria, Kazachstan, Azerbejdżan, Ameryka Północna i Południowa.
Ryzyko kolejnych ataków na saudyjską infrastrukturę naftowa pozostaje nadal wysokie. Ponadto rosnące ryzyko związane z działaniami Huti wpływa również na wzrost liczby tankowców unikających Cieśniny Bab al-Mandab i wybierających dłuższą drogę dookoła Afryki. Od blisko 10 dni przez Cieśninę Bab al-Mandad nie przepłynął żaden z największych tankowców klasy VLCC, a jeszcze w sierpniu Bab al-Mandab przepłynęły ponad 20 takie tankowce , w lipcu z kolei było ich ponad 60.
(ISBnews/Reflex)


