ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
poniedziałek, 3 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Letnie upały zagrażają cukrzykom

Letnie upały zagrażają cukrzykom

Fale upałów zwiększają krótkoterminowe ryzyko hipoglikemii u osób z cukrzycą, jeśli chodzi zarówno o cukrzycę typu 1, jak i typu 2 – stwierdzają ostatnie badania naukowe.

W sierpniowym wydaniu pisma Diabetes Care ukazały się wyniki badań grupy naukowców kierowanej przez Harriet E. Daultrey z Wydziału Zdrowia Globalnego i Zakażeń w Brighton and Sussex Medical School w Brighton i badaczy z Laboratorium Modelowania Środowiska i Zdrowia w London School of Hygiene and Tropical Medicine w Londynie.

Badanie objęło 32 mln odczytów z ciągłego monitora glikemii (CGM) zebranych między 23 lutego 2017 r. a 8 sierpnia 2024 r. pochodzących od 679 dorosłych z cukrzycą typu 1 w Wlk. Brytanii. Uczestnicy mieli średni wiek 46,4 lat, a średni czas trwania cukrzycy typu 1 wynosił 23,7 lat. Średnia dzienna temperatura w okresie badania wynosiła 12,0 st. C, ale zakres temperatur wahał się od -3,7 st. C do 28,7 st. C. Średni dobowy poziom glukozy u badanych wynosił 10,1 mmol/l, czyli 182 mg/dl.

Jak stwierdzono, wzrost temperatury otoczenia z 13 st. C. na 26 st. C., choć dla ludzi o prawidłowym metabolizmie glukozy nie jest znaczący, to dla diabetyków z cukrzycą typu 1 oznacza zwiększenie ryzyka hipoglikemii o 26%. Samą hipoglikemię, czyli zbyt niski poziom cukru we krwi, w badaniu zdefiniowano jako poziom glukozy <3,9 mmol/l, czyli 70 mg/dl.

Naukowcy zastosowali model szeregu czasowego przypadków, aby ocenić związek między temperaturą otoczenia a hipoglikemią. Model uwzględniał czynniki, które pozostawały stałe lub zmieniały się powoli w czasie, takie jak status społeczno-ekonomiczny i BMI. Efekty narażenia na ciepło poklasyfikowano na czterech poziomach od najniższego obejmującego gorsze samopoczucie do najwyższego oznaczającego przyjęcia do szpitala lub wizyty na SOR związane z cukrzycą.

Jak się okazało, ryzyko zaczynało występować już tego samego dnia, kiedy temperatura wzrosła, zaś powrót do wartości wyjściowych następował dopiero po 7 dniach. Najniższe ryzyko występowało w poniedziałki. Następnie ryzyko rosło w ciągu tygodnia i osiągało szczyt w okolicach weekendu ze znaczącym ilorazem szans wynoszącym 1,14 w soboty w porównaniu z poniedziałkami.

Wzrost częstości występowania hipoglikemii obserwowano zarówno w czasie upałów, jak i mrozów, ale związek ten był silniejszy w przypadku upałów. Tak więc ryzyko przy wzroście temperatury było najniższe w końcu zimy i wczesną wiosną – wtedy zagrożenie nie było tak wielkie, natomiast szczyt zagrożenia występował w całym okresie letnim. Autorzy badania zauważyli, że potencjalne mechanizmy łączące ekspozycję na ciepło z hipoglikemią w sposób widoczny obejmują zmiany wchłaniania i działania insuliny.

„Te ustalenia są szczególnie istotne dla osób z cukrzycą typu 1, które są już w grupie podwyższonego ryzyka hipoglikemii, na przykład z poziomem glikemii bliskim wartości docelowej, niższym poziomem HbA1c lub upośledzoną świadomością hipoglikemii. U osób stosujących wielokrotne wstrzyknięcia dziennie, proaktywne zmniejszenie dawki insuliny bazowej może być konieczne w oczekiwaniu na prognozowany wzrost temperatury, aby zminimalizować hipoglikemię. Nasze odkrycia dostarczają solidnych dowodów na poziomie indywidualnym, które wspierają klinicznie ukierunkowane modyfikacje insuliny w okresach podwyższonej temperatury otoczenia, szczególnie powyżej 25 st. C. Wyniki te sugerują również, że temperatura otoczenia może być uważana za zmienną w hybrydowych algorytmach podawania insuliny w zamkniętej pętli i uwzględniana w ustrukturyzowanych szkoleniach, zwłaszcza w przypadku coraz częstszych ostrzeżeń o złej pogodzie. Podkreślają one również znaczenie przygotowania zespołów klinicznych i systemów opieki zdrowotnej do radzenia sobie ze zwiększonym ryzykiem hipoglikemii w cieplejszych porach roku” – napisali badacze w opisie analizy.

W tym momencie badacze doszli do wniosku, że konieczne jest sprawdzenie czy problem dostrzegano wcześniej. Przeprowadzono systematyczny przegląd literatury używając słów kluczowych lub terminów „temperatura otoczenia lub fala upałów lub fala upałów lub ekstremalna temperatura lub wpływ wysokiej temperatury” oraz „zachorowalność na cukrzycę lub przyjęcia do szpitala z powodu cukrzycy lub wizyty na oddziale ratunkowym z powodu cukrzycy” dla dostępnych publikacji do sierpnia 2022 r. W 18 sprawdzonych pracach naukowych – choć zwykle nie badawczych – znaleziono wnioski, które mówiły o zwiększonym ryzyku dla cukrzyków w czasie upałów. Zwykle jednak omawiano to ryzyko dla osób w grupie 65 lat lub starszych, a czynnikiem zakłócającym było zanieczyszczenia powietrza, którym przypisywano dodatkowe ryzyko. Jak stwierdzono w czasie prac badawczych grupy dr Daultrey, są one istotne, ale nie tak bardzo, jak stwierdzała wcześniejsza literatura.

W nie mniejszym stopniu na wpływ wysokich temperatur narażone są osoby z cukrzycą typu 2. Według pochodzącego z 2023 roku badania „Zmiany klimatyczne i ekstremalne temperatury otoczenia: związek z poważną hipoglikemią, kwasicą ketonową cukrzycową i nagłym zatrzymaniem akcji serca/arytmią komorową u osób z cukrzycą typu 2” opublikowanego także w Diabetes Care, dla takich osób efekty fal upałów mogą być nawet gorsze. Badanie kohortowe przeprowadzone  na danych prawie 3 mln pacjentów Medicaid z różnych regionów geograficznych USA przez grupę badawczą dr Charlesa Leonarda i Seana Hennessy’ego wraz z dr Kacie Bogar z Perelman School of Medicine na Uniwersytecie Pensylwanii i młodszymi badaczami z tych ośrodków wykazało, że nagłe skoki temperatur – spadek do bardzo niskich lub fale upałów zwiększają występowanie trzech potencjalnie zagrażających życiu schorzeń u osób z cukrzycą typu 2: poważnej hipoglikemii cukrzycowej, kwasicy ketonowej, czyli nadmiernego zakwaszenia krwi oraz nagłego zatrzymania krążenia lub arytmii komorowej , co oznacza nagłą utratę funkcji serca lub wysoką tachykardię. Co ciekawe, wzór był ten sam co w przypadku badań grupy dr Daultrey – najgorsze zagrożenie występuje latem w czasie fal upałów, późną zimą lub wczesną wiosną zagrożenie jest stosunkowo mniejsze. Grupa z Uniwersytetu Pensylwanii dodała także istotny czynnik wzrostu zagrożeń – niskie dochody badanych. Według naukowców zagrożenie w grupie o niskich dochodach rośnie też dlatego, że osoby w tej grupie nie są tak świadome konieczności kontrolowania stanu własnego zdrowia i reagują, kiedy ich sytuacja zdrowotna stanie się bardzo zła.

Problem w tym, że jak do tej pory żadne schematy leczenia cukrzycy nie uwzględniają takich sezonowych wahań temperatury, nie istnieją wskazówki do modyfikacji dawek insuliny i nie wspomina się o tym w edukacji cukrzyków. Prawdopodobnie jednak, według grupy badaczy francuskich z Uniwersytetu w Paryżu, która właśnie przeprowadza analizy dla populacji z południowej Francji, będzie się to musiało zmienić, zwłaszcza w Europie, gdzie fale upałów zaczynają występować cyklicznie.