ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
sobota, 20 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Polacy oszczędzają (ale nie do końca)

Polacy oszczędzają (ale nie do końca)

Polacy oszczędzają – ponad 2/3 zaczyna jeść proste, łatwo dostępne posiłki, zaś niemal połowa nie jada w żadnych restauracjach. Największe kwoty przeznaczone są na regulowanie potrzeb mieszkaniowych. Przy tym wszystkim jednak aż 81% w ostatnim kwartale zakupiło jakieś produkty dla przyjemności i najczęściej były to towary z kategorii żywność i alkohole – takie są wyniki najnowszej edycji badania Global State of the Consumer Tracker, opracowanego przez firmę doradczą Deloitte

W 36. edycji badania Deloitte Global State of the Consumer Tracker eksperci firmy sprawdzili podejście Polaków  do kwestii żywności . Okazało się, że 39% ankietowanych zadeklarowało, iż oszczędza wybierając posiłki tanie, proste i łatwe do przyrządzenia, 15% wybiera przede wszystkim dania szybkie i proste z racji wygody, zaś 26% kieruje się wartościami zdrowotnymi w swoich preferencjach. Jedynie 14% wybiera jedzenie bardziej wyrafinowane, a 4% świadomie poszukuje zrównoważonych i ekologicznych produktów spożywczych.

Poza domem w ciągu 2 tygodni poprzedzających badanie nie jadało aż 45% ankietowanych, około 35% skorzystało z takiej możliwości 1-2 razy, a 16 proc. – 3 do 5 razy. Co ciekawe, 26% z kolei przyrządzających posiłki w domu, stwierdziło, że tak je skomponowało, by móc wykorzystać już posiadane produkty, nie musieć wydawać dodatkowo pieniędzy.

W tym samym okresie, 33% respondentów badania Deloitte robiło zakupy 3-4 razy, a co czwarty 5-6 razy. Co ciekawe aż 48% w ogóle nie korzystało z możliwości dostaw produktów do domu, a ponad 30% kupowało rzeczy świeże, nieprzetworzone. Nieco ponad 1/5 (21%) w zakupach się nie ograniczało, wkładając co koszyka to, na co miało ochotę, jednak tylko 7% kupujących decydowało się na składniki z kategorii premium, a co dziesiąty wybierał przede wszystkim produkty znanych i popularnych marek.

Ze stylem zakupów łączą się obawy konsumentów. Najczęstszym powodem do niepokoju jest sytuacja finansowa – tu 52% jest nią zaniepokojone. Na drugim miejscu znalazło się zdrowie – jego pogorszenia obawia się 40% zapytywanych, przy tym tylko o 1% mniej martwi się sytuacją geopolityczną, zaś nieco ponad 1/3 (33%) stanem gospodarki. Od września br. o 4 p.p. wzrósł odsetek Polaków oceniających, że ich sytuacja finansowa uległa w ciągu ostatniego roku pogorszeniu, przy czym aż 60% uważa, że ich sytuacja ekonomiczna jest gorsza niż rok temu.

– Tylko co trzeci  ankietowany uważa, że może sobie pozwolić na przyjemności, podczas gdy na świecie środki na takie wydatki znajduje 40 proc. pytanych. To też dobitnie dowodzi, że polscy konsumenci bardzo mocno doświadczają trudnych warunków gospodarczych – stwierdza Bartosz Bobczyński, partner, lider Consumer Industry Deloitte w Polsce i Europie Centralnej.

W porównaniu z obecną sytuacją konsumenci spodziewają się dalszego wzrostu cen. Dotyczy to zwłaszcza mediów domowych (88% wskazań), produktów spożywczych (87%), usług restauracyjnych i paliw (82%), odzieży i obuwia (73%) oraz alkoholi i wyrobów tytoniowych (72%).

Mimo wszystko Polacy wydają także pieniądze na przyjemności. W ostatnim miesiącu pozwoliło sobie na taki gest 81% ankietowanych, przy czym niemal w 1/3 dotyczyła zakupów spożywczych bądź alkoholowych, za to mniej niż 20% wskazano na odzież, obuwie i akcesoria oraz artykuły kosmetyczne. Gadżety elektroniczne być może z racji ceny kupiło jedynie 9%, zaś książki, gry wideo czy planszowe – 8%. Mimo wszystko 36% konsumentów uważa, że nawet te wydatki dla przyjemności miały użytkowy charakter, 26% przyznaje, że chodziło o chwilową ucieczkę od codzienności, dla 1% mniej był to relaks, zaś 23% stwierdziło, że rzeczy te „mają wytrzymać próbę czasu”.

Jeśli chodzi o wydatki, to największym problemem są potrzeby mieszkaniowe, czyli zarówno spłaty rat kredytów hipotecznych, jak i opłaty za media. Wydatki w tej kategorii przekraczające 600 zł deklaruje łącznie niemal dwie trzecie respondentów – co trzeci zapłaci do 1 tys. zł, jedna czwarta od 1 do 2 tys. zł, a 7 proc. – od 2 do 4 tys. zł. Ta ostatnia wartość to zarazem najwyższa jednorazowa kwota spośród wszystkich miesięcznych wydatków Polaków.

Transport pochłania 200-600 zł dla 32% badanych. Mniej wydajemy na usługi internetowe, komunikacyjne i streamingowe (39% – od 101 do 200 zł, a 41 proc. – do 100 zł). Nie wydajemy za to pieniędzy na opiekę nad dziećmi (72%), umeblowanie i wyposażenie mieszkań (71%), edukację (66%) oraz wyjazdy turystyczne (63%).

W perspektywie dwutygodniowej respondenci planowali nie ponosić wydatków na rekreację i rozrywkę (54 proc.) oraz gastronomię (51 proc.). Za to niewielkie kwoty do 100 zł  planuje się wydać na produkty chemii gospodarczej (65%) oraz osobiste artykuły higieniczne (59%). Jeśli chodzi o większe wydatki to dominują produkty spożywcze: 43% ankietowanych w ciągu dwóch tygodni wyda na nie od 201 do 600 zł, 18 % – od 601 do 1000 zł, a 7 % od 1001 do 2000 zł.

– Ostatnie badanie pokazuje, że najwięcej ankietowanych najwyższe kwoty przeznacza na cele mieszkaniowe. Z drugiej strony, jest to też kategoria, w której najmniej pytanych ocenia, że w ogóle nie zamierza ponosić wydatków. Drugą taką grupą są koszty związane z komunikacją i usługami internetowymi. Widać więc wyraźnie, że mimo niesprzyjających warunków gospodarczych konsumenci uważają opłaty związane z tymi dwiema kwestiami za konieczne – zauważa Anna Rączkowska, partner, liderka Consumer Industry Deloitte w Polsce.

Cały raport Deloitte znajdziesz TUTAJ.