ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
piątek, 24 kwietnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna HANDEL Sklepy jak fortece

Sklepy jak fortece

Galopująca inflacja oraz kryzys gospodarczy będący pokłosiem pandemii i wojny w Ukrainie przyczyniły się do „fortyfikacji” sklepów detalicznych, zarówno w Polsce, jak i Europie czy za Oceanem. W obliczu rosnących kradzieży specjalne zabezpieczenia stosowane są już nawet dla niedrogich produktów: od pasty do zębów, przez dezodoranty po konserwy turystyczne

Internet obiegły niedawno zdjęcia konserwy mięsnej w jednej z sieci handlowych w USA, umieszczonej w witrynie przeciwkradzieżowej przypominającej te, w których umieszcza się drogi sprzęt elektroniczny. CNN Business opublikował zaś zdjęcia z jednej z amerykańskich drogerii, gdzie w szklanych gablotkach zamknięte były pasty do zębów, dezodoranty, a nawet płyny do naczyń. W Wlk. Brytanii głośno o zabezpieczaniu w podobny sposób mleka modyfikowanego dla dzieci, z kolei sieć detaliczna Iceland w specjalnych antykradzieżowych boksach umieszcza sery i wybrane produkty mięsne. W Brazylii, na tych drugich pojawiły się zaś ostatnio klipsy zabezpieczające.

– Z naszej obserwacji sytuacji na rynku handlu detalicznego wynika, że sprzedawcy zaczęli dostrzegać skalę zagrożenia działalnością nieuczciwych konsumentów i chcąc zapobiegać stratom, na które mają wpływ – w przeciwieństwie do np. cen hurtowych – decydują się na inwestycje w narzędzia i systemy zapobiegające kradzieżom, z wykorzystaniem rozwiązań typu EAS i strategii source tagging, czyli znakowania produktów „u źródła”, a więc już na etapie ich produkcji czy w pierwszym punkcie dystrybucji – mówi Ewa Pytkowska, business unit director w Checkpoint Systems, dostawcy zintegrowanych rozwiązań RF/RFID dla sprzedawców.

Sygnały o zabezpieczaniu coraz tańszych artykułów mogą wskazywać, że rynek rozwiązań typu EAS (Eletronic Article Surveillance) będzie notował kolejne rekordy. Głównie za sprawą rosnącego ryzyka strat spowodowanych kradzieżą oraz bilansu korzyści względem kosztów inwestycji w tego typu urządzenia. Perspektywa redukcji kradzieży w dobie topniejących marż skłania coraz większą liczbę sprzedawców do inwestycji w zautomatyzowane bezpieczeństwo swoich sklepów.

Handel dostrzega powagę problemu

Czy rozwiązania te są już realnie niezbędne czy stosowane przez sprzedawców raczej na wyrost? Za pierwszym stwierdzeniem zdecydowanie przemawia jeden z kluczowych wskaźników ekonomicznych, czyli indeks cen w sklepach detalicznych. Dane z Polski mówią, że w sierpniu 2022 r. ceny w sklepach były średnio o blisko jedną czwartą wyższe niż w tym samym miesiącu ub.r.

– Nie brakuje jednak produktów, które podrożały znacznie bardziej. I tak dla przykładu za cukier trzeba dziś zapłacić prawie dwa razy tyle, olej rzepakowy podrożał o ponad 70%, masło zaś o prawie połowę. Na tą chwilę trudno przewidywać, by ceny miały się ustabilizować, szczególnie przed końcem roku – mówi Ewa Pytkowska.

Analiza UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych wskazuje, że wzrosty cen odnotowano w przypadku wszystkich 12 kategorii produktów i wszędzie były one dwucyfrowe. Zdaniem ekonomistów, prognozowany jeszcze w trakcje wakacji na koniec sierpnia szczyt inflacji już został „przesunięty” i dziś trudno estymować, kiedy ma osiągnąć apogeum. W szerszym odniesieniu, do całego Starego Kontynentu, analiza Allianz wylicza, że już dziś ten sam skomponowany na potrzeby badania „kosz produktów” kosztuje Europejczyków średnio aż o 243 euro więcej niż w 2021 r.

Kradzieże zorganizowanych grup przestępczych

Przedstawiciele branży handlowej z coraz większą uwagą przyglądają się ostatnio również aktywności zorganizowanych grup przestępczych, których celem są kradzieże w sklepach w celu odsprzedaży. Tylko za ich sprawą, sprzedawcy w Europie tracą każdego roku ponad 3,7 mld dol. Amerykańska Narodowa Federacja Handlowa (NRF) podkreślała ostatnio, że liczba incydentów z udziałem tego typu grup rośnie w niepokojącym tempie, odpowiadając w USA za straty od 15 do nawet 30 mld dol. rocznie.
 – Obecna sytuacja gospodarcza może skłaniać zorganizowane grupy do zintensyfikowania swojej aktywności. I choć kradzieży w wyniku ich działalności jest relatywnie mniej w porównaniu do tych dokonywanych przez pojedyncze osoby, to zwykle osiągają one dużo wyższą wartość i mówiąc wprost, kosztują sprzedawców znacznie więcej. Walka ze zorganizowaną przestępczością w handlu jest także dużo trudniejsza, ze względu na stosowane przez nią zaawansowane metody i taktyki, zaś bez wsparcia narzędzi automatyzujących kontrolę i dozór nad każdym produktem, przez wiele ogniw łańcucha dostaw i finalnie w dużych przestrzeniach handlowych, jak np. supermarkety, może okazać się mało skuteczna – mówi Pytkowska.