ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
środa, 26 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna OKIEM EKSPERTA Polski przemysł bez przełomu

Polski przemysł bez przełomu

Produkcja przemysłowa zaskoczyła w górę, ale głównie ze względu na rewizję cen w poprzednich miesiącach. W praktyce, produkcja nie zmieniła się od dwóch lat. Kluczem do przyspieszenia pozostaje koniunktura w Europie.

Produkcja przemysłowa wzrosła w lutym o 3,3% r/r, powyżej konsensusu (ok. 2,5%) i naszej prognozy (1,3%). Jest to jednak odczyt słodko-gorzki, bo zaskoczenie praktycznie w całości wynika z rewizji poprzedniego miesiąca lub miesięcy i nie zmienia naszym zdaniem trajektorii sektora. Jak duża była to rewizja?

Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wg twardych i miękkich danych

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Miesiąc temu GUS raportował, że produkcja wzrosła w styczniu o 1,6% r/r, dziś wynik stycznia szacowany jest na +2,9% r/r. Tak duża rewizja jest rozłożona mniej więcej po równo między przetwórstwo i produkcję energii i wynika z uwzględnienia pełniejszego zbioru danych i, wynikającej zeń w kolejnym kroku, rewizji danych na temat cen produkcji przemysłowej (PPI).

Porównanie styczniowej produkcji przemysłowej przed i po rewizji (% r/r)

Źródło: GUS

Sam luty był już całkiem bliski naszym prognozom – przykładowo, zakładaliśmy wzrost produkcji przetwórstwa o 1,3% m/m, podczas gdy okazało się, że wyniósł on 1,5% m/m. Zakładamy więc, że rewizje podnoszą poziom produkcji w miarę równomiernie i nie wpływają na jego trajektorię z ostatnich miesięcy. Względna banalność lutego ma odzwierciedlenie w danych po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych. Produkcja w takim ujęciu spadła o 0,1% m/m, kontynuując serię niezbyt spektakularnych odczytów produkcji w ostatnich miesiącach. Ocena tego, w jakim cyklicznym punkcie znajduje się przemysł, zależy od przyjętej perspektywy. Produkcja przemysłowa jest bowiem:

  • Wyższa niż w jakimkolwiek miesiącu przed 2022 r. (nie każdy kraj UE może pochwalić się takim wynikiem).
  • W stagnacji od stycznia 2022 r. Oczywiście, tamtejsza górka została wygenerowana przez gorączkowe uzupełnianie zapasów i nadrabianie zaległości po złagodzeniu problemów podażowych w końcówce 2021 r.
  • W fazie ożywienia rozpoczętego na przełomie I i II kwartału 2023 r. (o tym, że wówczas zanotowano dołek koniunktury, pisaliśmy w jednym z porannych raportów).

Indeks produkcji przemysłowej (luty 2020 = 100%)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Największym problemem polskiego przemysłu pozostaje niedostatek popytu zagranicznego i tak długo, jak koniunktura w strefie euro pozostaje słaba, polski przemysł będzie operował na zwolnionych obrotach. Wprawdzie widzimy pierwsze symptomy poprawy sytuacji za naszą zachodnią granicą (badania koniunktury, dane o pracy przewozowej w niemieckim transporcie samochodowym), ale jak na razie nie przełożyły się one na poprawę w twardych danych z europejskiego przemysłu. Być może luty będzie takim miesiącem. Wiemy jednak, jakie jest tutaj ostateczne rozwiązanie: droga do przyspieszenia w polskim przemyśle wiedzie przez cięcia stóp w strefie euro i uwolnienie zakumulowanych przez tamtejszych konsumentów oszczędności dla konsumpcji.  

Analizy Pekao