Warszawa, 20.07.2023 (ISBnews) – Nordzucker Polska spodziewa się plonów buraka cukrowego na poziomie średniej z lat 2018-2022, czyli ok. 60,6 t/ha, zaś produkcja cukru w Polsce może być większa r/r ze względu na większy areał buraków cukrowych w 2023 r. wobec 2022 r., ocenił w rozmowie z ISBnews prezes Nordzucker Polska Marcin Lechowski. Nie przewiduje też gwałtownych zmian cen cukru, ponieważ rynek wygląda stabilnie.
Z przesłanych ISBnews przez Nordzucker Polska danych unijnego systemu Monitoring Agricultural ResourceS (MARS) wynika, że szacowane plony buraka cukrowego dla Polski są na poziomie 63,4 t/ha w 2023 r. wobec 63,8 t/ha w 2022 r. Dla całej Unii Europejskiej prognoza MARS to 75,9 t/ha w 2023 r. wobec średniej wieloletniej 72,8 t/ha (brak danych za 2022 r.).
„Areał buraków cukrowych w porównaniu do 2022 roku wzrósł w Polsce o około 30 tys. ha, w związku z tym można spodziewać się większej produkcji cukru. Rynek buraka cukrowego jest korzystny w odniesieniu np. do rynku zbóż czy rzepaku. Sytuacja jest stabilna, a plantatorzy mają zagwarantowane ceny, po których skupiony zostanie surowiec” – powiedział Lechowski w rozmowie z ISBnews.
Wskazał, że z dzisiejszej perspektywy nie przewiduje dalszych gwałtownych zmian poziomu cen cukru.
„Areał buraków wzrósł w Polsce w porównaniu do 2022 o ok. 30 tys., ale należy zaznaczyć, iż z perspektywy rynku europejskiego nadal widzimy sporo wyzwań w zakresie dostępności surowca, czego głównym powodem jest po raz kolejny estymowana produkcja poniżej 17 mln ton, przy zakładanej konsumpcji powyżej tego poziomu w UE. Znaczący wpływ będzie mieć pogoda i odpowiednie warunki do wzrostu buraka, dlatego dziś zakładamy średnią wieloletnią dla naszych zakładów, jednocześnie monitorując wszystkie czynniki mogące zaburzyć ten proces. Jeśli chodzi natomiast o poziom cen, to z dzisiejszej perspektywy rynek wygląda stabilnie, dlatego nie przewidujemy gwałtownych zmian w tym zakresie” – stwierdził prezes.
„Nordzucker Polska do tej pory wywiązywał się w 100% ze zobowiązań kontraktowych i nasza strategia w tym zakresie się nie zmieni – dostarczamy każde wolumeny, które wspólnie potwierdziliśmy z naszymi partnerami biznesowymi, dlatego w przypadku zarówno klientów kanału industry, jak i retail, współpracujących z Nordzucker Polska, dostępność produktu jest stała i potwierdzona – nie widzimy w tym zakresie zagrożeń” – dodał.
Z danych Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego wynika, że w sezonie 2022/2023 areał zasiewów spadł do 222 762 ha z 250 078 ha rok wcześniej, a produkcja buraków cukrowych spadła do 14 147,8 tys. ton z 15 271,2 tys. Z kolei produkcja cukru spadła w tym czasie do 2 007,6 tys. ton z 2 300,7 tys. Media podawały zaś wcześniej, powołując się na dyrektora biura Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego (KZPBC) Rafała Strachotę, że areał uprawy buraka cukrowego w 2023/2024 będzie wynosił ok. 257 tys. ha, co jest największym areałem uprawy od 2005 r.
Prezes Nordzucker Polska wskazał też, że obecny stan plantacji buraczanych w rejonach plantacyjnych Nordzucker Polska jest dobry, co jest zasługą opadów deszczu, które wystąpiły w trzeciej dekadzie czerwca oraz na początku lipca; z kolei sprzyjające warunki w okresie wiosennym spowodowały wysoką skuteczność działania herbicydów w zwalczaniu chwastów.
„Dla buraka okres wzmożonego zapotrzebowania na wodę przypada w lipcu i sierpniu. Mamy nadzieję, że ilość i rozkład opadów w tym czasie będą korzystnie wpływały na rozwój buraków, a tym samym pozwolą na uzyskanie satysfakcjonujących plonów o wysokiej jakości przetwórczej” – powiedział Lechowski.
Zaznaczył, że o wynikach produkcyjnych w znacznym stopniu decyduje przebieg pogody w lipcu i sierpniu, w związku z tym plon buraków będzie można wstępnie oszacować na początku września.
„Na chwilę obecną spodziewamy się plonów na poziomie średniej wieloletniej naszych zakładów” – powiedział prezes.
„W tym roku zaobserwowano większe niż zazwyczaj nasilenie mszycy trzmielinowo-burakowej oraz skośnika buraczaka. Aktualnie plantacje są obserwowane pod kątem wystąpienia chorób grzybowych liści. Monitoring chorób szkodników, który od kilku lat jest prowadzony w naszych zakładach w Chełmży i Opalenicy, pozwala na skuteczna ochronę plantacji, a tym sam przeciwdziała rozprzestrzenianiu się tych zagrożeń. Informacje z przeprowadzanych obserwacji na bieżąco zamieszczane są na portalu plantatorskim. Dodatkowa informacja o konieczności wykonania zabiegu w danym rejonie plantacyjnym wysyłana jest SMS-em. Szczególną uwagę zwracamy teraz na konieczność usunięcia ewentualnych pośpiechów i burakochwastów, które mogą pojawić się na plantacjach. Pozostawienie tych niepożądanych dla nas roślin może być dużym utrudnieniem w kolejnych latach” – podkreślił.
W Polsce działa kilka grup cukrowniczych: Krajowa Grupa Spożywcza (siedem cukrowni), Sudzucker Polska (cztery cukrownie), Pfeifer & Langen (cztery cukrownie) oraz Nordzucker (dwie cukrownie).
Grupa Nordzucker z siedzibą w Niemczech jest jednym z wiodących producentów cukru na świecie i łącznie zatrudnia 4000 pracowników w 21 europejskich i australijskich cukrowniach i rafineriach. W Polsce Nordzucker prowadzi działalność przez spółkę Nordzucker Polska z dwoma zakładami produkcyjnymi w Opalenicy i w Chełmży. Cukier wyprodukowany w zakładzie w Chełmży jest magazynowany w dwóch silosach o pojemnościach: 60 000 ton i 45 000 ton. Cukier z fabryki w Opalenicy jest magazynowany w trzech silosach o pojemności: 40 000 ton i dwóch po 10 000 ton. Cukier sprzedawany jest pod marką Sweet Family.
Barbara Woźniak
(ISBnews)


