ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
sobota, 23 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Deepfake wideo atakuje

Deepfake wideo atakuje

Po co nagrywać filmiki skoro można je stworzyć przy pomocy sztucznej inteligencji? Chiński Tencent Cloud ogłosił właśnie, że udostępnił Deepfake Generator, nową usługę dającą użytkownikom możliwość generowania fałszywych filmów wideo.

Wystarczy 145 dolarów albo 1000 juanów, aby móc wyprodukować fałszywy film, z kimkolwiek sobie tylko wymarzymy. Takie możliwości daje nowa platforma do produkcji osób cyfrowych wprowadzona przez Tencent Cloud, dostawcę usług w chmurze chińskiego giganta technologicznego Tencent. Na nowej platformie do pracy została zaprzęgnięta sztuczna inteligencja (AI) stworzona przez Tencent.

Przy jej pomocy użytkownicy mogą generować przekonujące fałszywe filmy z rzeczywistym bohaterem. Wystarczy, że dostarczą tzw. „podstawę”. Z przekazanych informacji wynika, że Deepfake może analizować i trenować na trzyminutowych filmach i 100 próbkach mowy, generując fałszywe wideo w ciągu dwudziestu czterech godzin. Z nieoficjalnych informacji dowiadujemy się, że narzędzie jest w stanie tworzyć „fałszywki” zarówno w języku chińskim, jak i angielskim.

Zastosowana technologia pozwala na stworzenie cyfrowych osobowości w jednej z pięciu różnych form, w tym odpowiednio w realistycznej 3D, półrealistycznej 3D, kreskówkowej 3D oraz prawdziwej osoby i kreskówki 2D. Tencent planuje wykorzystać tę usługę, aby oferować transmitowane na żywo reklamy informacyjne skierowane do chińskiej publiczności. Ponadto firma widzi szereg dodatkowych możliwych zastosowań usługi, takich jak reprezentowanie adwokatów, lekarzy i innych zawodów.

I choć te deklaracje wykorzystania narzędzia są jak najbardziej chwalebne, to nie uciekniemy od tego, że ostatnio o AI głośno jest głównie za sprawą przestępców. Niedawno świat obiegło nagranie, w którym sztuczna inteligencja wygenerowała głos młodej osoby, rzekomo porwanej w celu otrzymania okupu. „Fałszywki” głosu nie rozpoznała nawet własna matka „ofiary”.

W sieci pojawiło się także wiele filmików, na których popularne osobistości rzekomo namawiały do inwestycji w kryptowaluty lub inne wyszukane aktywa. Nie ominęło to nawet sławnego wizjonera i miłośnika nowych technologii Elona Muska, który po tym incydencie zaapelował o rozwagę potencjalnych chętnych skorzystania z tych fałszywych rekomendacji inwestycyjnych. Musk jest też jednym z orędowników zaprzestania prac na rozwojem sztucznej inteligencji do czasu wypracowania norm etycznych i prawnych związanych z jej wykorzystaniem. Robi to tym większe wrażenie, że mówi to człowiek, który dał światu samochody Tesla i firmę SpaceX, specjalizująca się w przemyśle kosmicznym.

Tencent nie jest jedyną chińską firmą technologiczną pracującą nad własną wersją generatywnych narzędzi AI, aby konkurować z liderem rynku ChatGPT. Huawei i Baidu również pracują nad własnymi wersjami tych narzędzi.