ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
środa, 10 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna PRZEMYSŁ Firmy farmaceutyczne zmuszone do jawności kontraktów z rządami

Firmy farmaceutyczne zmuszone do jawności kontraktów z rządami

Firmy farmaceutyczne będą zmuszane do ujawnienia umów z wszystkimi instytucjami państwowymi i zawartych w nich cen, uzgodnionych dla wszystkich leków i terapeutyków, wytwarzanych w celu zwalczania przyszłych pandemii i epidemii – takie są nowe regulacje, które znalazły się w projekcie wytycznych opracowywanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Są to wytyczne mające obowiązywać w przypadku pandemii. Na ich mocy, wszystko co dotyczy zamówień publicznych w tym okresie realizowanych przez firmy farmaceutyczne, musi być obowiązkowo ujawniane. Regulacja ta wymaga przyjęcia przez 194 kraje członkowskie należącej do ONZ Światowej Organizacji Zdrowia.

Regulacja stwierdza także, iż finansowanie rozwoju szczepionek i terapii powinno być bardziej przejrzyste i ma zawierać przepisy zapewniające równomierną dystrybucję wszelkich powstałych terapeutyków na całym świecie.

Celem regulacji określanej jako Porozumienie Pandemiczne jest zapobieżenie, by kolejna pandemia rozwinęła się i stała tak niszczycielska jak COVID-19, rujnując przy tym gospodarki i pozostawiając na marginesie system ochrony zdrowia najbiedniejszych krajów świata.

Podczas pandemii wiele umów zawartych przez rządy z firmami farmaceutycznymi było utrzymywanych w tajemnicy, co dawało instytucjom rządowym niewielkie możliwości pociągnięcia producentów leków do odpowiedzialności, w razie gdyby nie działały prawidłowo.

Jak stwierdził rzecznik WHO, obecnie państwa członkowskie pracują nad wdrożeniem nowych regulacji. „Proces jest otwarty, przejrzysty, a przy udziale innych zainteresowanych stron, w tym wszelkich zainteresowanych stron i opinii publicznej, można zgłaszać uwagi podczas konsultacji społecznych” – dodał.

Obecny draft dokumentu ujawniony przez media jest jednym z pierwszych więc prawdopodobnie dokument ulegnie pewnym zmianom w negocjacjach z państwami członkowskimi i zainteresowanymi stronami, ale zapis o obowiązku ujawniania kontraktów rządowych zapewne pozostanie.

Na razie problemem jest nie tyle wypracowanie zgody na obowiązkowe ujawnianie kontraktów z podmiotami państwowymi w razie rozległej epidemii bądź pandemii, ile brak zapisów o ewentualnych karach dla firm i państw członkowskich. Chodzi o brak kar dla tych państw lub firm, które zdecydują się świadomie tego obowiązku nie przestrzegać. Bardzo prawdopodobny jest też opór przemysłu farmaceutycznego, chwalącego się szybkim opracowaniem szczepionek i terapii, które były kluczowymi narzędziami w eradykacji wirusa, który zabił ponad 6,5 mln ludzi na całym świecie. Szczepionki bowiem niemal jednocześnie opracowały i wdrożyły trzy firmy: Pfizer i jej partner BioNTech, Moderna i AstraZeneca. Stało się to w niecały rok po pierwszym rozpoznaniu wirusa w Chinach w grudniu 2019 r.

Thomas Cueni, dyrektor generalny Międzynarodowej Federacji Producentów i Stowarzyszeń Farmaceutycznych (IFPMA), powiedział, że projekt jest „ważnym kamieniem milowym”, ale dodał, że istotne jest, by nie niszczyć reżimu pracy , w jakim firmy farmaceutyczne wprowadzają innowacje i chronią swoją własność intelektualną. Projekt WHO tymczasem uznaje znaczenie własności intelektualnej, ale i stwierdza, że konieczne są bardziej skuteczne mechanizmy dzielenia się wiedzą specjalistyczną, aby więcej firm mogło produkować szczepionki i leki w czasie kryzysu pandemicznego lub rozległej epidemii.

„Gdyby ten projekt został wdrożony w obecnej formie, najprawdopodobniej osłabiłby, a nie ułatwił, naszą zbiorową zdolność do szybkiego rozwoju i zwiększania środków zaradczych oraz zapewnienia równego dostępu do leków” – dodał Cueni.

Projekt dokumentu proponuje również mechanizm wzajemnej oceny w celu oceny gotowości krajów na wypadek pandemii, a także lepszy powszechny dostęp do opieki zdrowotnej, zwiększenie krajowych funduszy na zapobieganie i zwalczanie pandemii oraz  poprawę dostępu WHO do badań źródeł epidemii.

Jak powiedział agencji Reuters Lawrence Gostin, profesor Georgetown Law w Waszyngtonie, regulacje takie mogą zapobiec nieodpowiedzialnemu gromadzeniu szczepionek obserwowanemu podczas COVID-19. „Projekt jest rzeczywiście dalekosiężny i odważny – przeszkodami są jednak konserwatywna opozycja polityczna i reakcja przemysłu” – dodał.

WHO teoretycznie ma uprawnienia do zawierania umów międzynarodowych, ale w swojej 74-letniej historii zrobiła to tylko raz w formie porozumienia tytoniowego z 2005 r. Obecny projekt jest określany przez dyrektora generalnego WHO Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, jako jedna na pokolenie szansa wzmocnienia globalnych zasad zdrowotnych.

Negocjacje w sprawie porozumienia rozpoczęły się w lutym i przyspieszyły w lipcu, kiedy kraje zgodziły się nadać nowym regulacjom charakter prawnie wiążący, pomimo wcześniejszych zastrzeżeń Waszyngtonu. Kolejne oficjalne posiedzenie władz WHO odbędzie się w grudniu, ale porozumienie nie zostanie przyjęte wcześniej niż w 2024 r. Jak twierdzą analitycy i politycy zapytywani przez media, regulacje WHO mogą być „dla wielu firm i państw niewygodne, zwłaszcza jeśli chodzi o własność intelektualną”, ale co ciekawe, to nie najwięksi na rynku będą im przeciwni, a firmy średnie i niewielkie oraz rządy krajów gdzie istnieją wielcy producenci leków generycznych i tanich terapeutyków. Tymczasem największe firmy tzw. Big Pharma oraz rządy państw rozwiniętych mogą chcieć nowe regulacje przyjąć.