Warszawa, 15.06.2026 (ISBnews) – GreenX Metals chce wypłacić akcjonariuszom zdecydowaną większość środków z oczekiwanego odszkodowania od Polski, poinformował Commercial Officer i dyrektor ds. prawnych i regulacyjnych spółki Kazimierz Chojna.
„Wygraliśmy 1,4 mld zł prawomocnym wyrokiem Trybunału Arbitrażowego, który uznał, że poprzednie polskie władze bezprawnie pozbawiły nas aktywów w Polsce. Natomiast Prokuratoria Generalna RP złożyła od niego dwa wnioski o stwierdzenie nieważności w sądach w Singapurze i Londynie. Jeżeli chodzi o Singapur, wygraliśmy tam już przed pierwszą instancją. Bardzo dobry wyrok, bardzo jasny, korzystny. Jesteśmy z niego zadowoleni. Od tego wyroku złożono odwołanie do drugiej instancji. Zgodnie z postanowieniem sądu koszty sądowe za pierwsze postępowanie Polska w pełni nam zwróciła. Zatem orzeczenia tych sądów są uznawane przez polski rząd. Jest to pozytywny sygnał, że gdy wyczerpie się droga odwoławcza, to rekompensata należna spółce i jej akcjonariuszom powinna zostać sprawnie zapłacona” – powiedział ISBnews Chojna.
W kwestii odwołania od wyroku singapurskiego dyrektor ds. prawnych i regulacyjnych spodziewa się rozprawy we wrześniu tego roku.
„Po tej rozprawie zapadnie ostateczne rozstrzygnięcie przed sądem singapurskim, które pokrywa 72% kwoty z arbitrażu. Pozostałe 28% kwoty będzie się rozstrzygało przed sądem w Londynie i tam mamy posiedzenie zaplanowane na październik tego roku. Jesteśmy do niej już dobrze przygotowani. Po tej rozprawie zakładam, że minie jeszcze kilka miesięcy na wydanie wyroku przed sądem angielskim” – wskazał.
Dodał, że równolegle do przygotowań do apelacji w Singapurze spółka przygotowuje się do ewentualnej egzekucji należnej kwoty, czyli 1,4 mld zł.
„Zależy nam oczywiście na wypłacie pełnej wartości odszkodowania. Zakładamy, że Prokuratoria Generalna RP nie będzie już po tych wyrokach zwlekała z wypłatą. Polska jest państwem zaproszonym do udziału w pracach G20 i nie sądzę, żeby rząd chciał się stawiać w takiej sytuacji, w jakiej były niektóre państwa afrykańskie i latynoamerykańskie, gdzie doszło do zabezpieczenia różnych aktywów. Na wszelki wypadek podejmujemy działania prowadzące do ewentualnej przymusowej egzekucji należnych kwot, ale mamy nadzieję, że jako kraj nie znajdziemy się w sytuacji Tanzanii, której samoloty pasażerskie zostały uziemione wskutek niewykonania wyroków” – wymienił Chojna.
Podał jednocześnie, że firma analityczna SCP Equity Research przygotowała analizę, w której wyliczyła kwotę, jaka przypadłaby na akcje w wypadku wypłaty tego odszkodowania.
„Zdaniem analityków wypłata wyniosłaby 84 centy australijskie na akcję (ok. 2,2 zł obecnie) w 2027 roku. Naszym planem jest, by wkrótce po uzyskaniu pełnej kwoty odszkodowania znaczącą część tych należności przekazać akcjonariuszom, którymi, co warto podkreślić, w dużej części są polscy inwestorzy. Część musimy zwrócić do firmy finansującej spór, a część – ok. 20 mln AUD – zostanie zatrzymane na potrzeby rozwoju projektu miedziowego w Niemczech, żeby przyśpieszyć jego realizację i nie rozwadniać akcjonariuszy emisjami nowych akcji. Z pozostałych środków akcjonariusze uzyskają dywidendę. Co ważne, kwota odszkodowania codziennie rośnie, gdyż odsetki naliczane są do czasu pełnej wypłaty” – podsumował Commercial Officer GreenX Metals.
GreenX Metals Limited (wcześniej Prairie Mining Limited) to spółka poszukiwawczo-wydobywcza. Jest notowana na GPW od 2015 r.
(ISBnews)


