Warszawa, 06.05.2026 (ISBnews) – Browar Pinta rozważa aktualnie opcje dalszego rozwoju, a jedną z nich jest wejście na giełdowy rynek NewConnect, poinformował ISBnews współzałożyciel Ziemowit Fałat.
„Kończymy w tym roku 15 lat, tyle kończy też cały polski kraft piwowarski. Kiedy zaczynaliśmy w 2011 roku, w Polsce było historycznie najmniej browarów, około 60. Dziś jest ponad 300 i wszystkie nowe powstały po Pincie. Teraz jesteśmy w przełomowym momencie. W I kwartale tego roku sprzedaliśmy o 6% więcej niż w zeszłym – na tle spadającego rynku” – powiedział Fałat w rozmowie z ISBnews.
„Idziemy cały czas do przodu organicznie, ale powoli dochodzimy do szczytu naszych możliwości produkcyjnych. Nasz browar jest zaprojektowany na 50 tys. hektolitrów. W tym roku stajemy przed pytaniem, co dalej. Czy mamy iść na jeszcze głębszą wodę, co by się wiązało z inwestycjami 60-70 mln zł i rozbudowaniem browaru tak, żeby mógł warzyć nie 50 tys., ale 100 tys. hl” – dodał.
W celu podjęcia strategicznych decyzji Browar Pinta, jako pierwszy browar kraftowy w Polsce, przeprowadzi profesjonalną kampanię reklamową w okresie od maja do września tego roku.
„Skupiamy się na Warszawie, bo tutaj nasze flagowe piwo Atak Chmielu jest najłatwiej dostępne. Przeprowadziliśmy badania jakościowe i ilościowe, które pokazały, że jest duże zainteresowanie kraftem, ale brakuje informacji. Po kampanii zrobimy jeszcze raz badania i zobaczymy, co dała, bo naszym celem jest zwiększenie rotacji naszego piwa na półkach. Jeżeli efekty tej kampanii będą takie, że rotacja nam wzrośnie o co najmniej 20%, to będzie to dla nas impuls do poważnego myślenia o inwestycji. Zakładamy, że potrwałaby około 18 miesięcy od decyzji ” – wskazał współzałożyciel browaru.
Dodał, że finansowanie dalszych inwestycji mogłoby pochodzić z kilku źródeł.
„Z dołączenia nowych udziałowców z większymi pieniędzmi, którzy objęliby konkretne udziały, albo poprzez wejście na New Connect. Mamy też środki własne i dostęp do kredytów, leasingów. Możliwa jest też formuła miksu tych opcji. Mamy dobrą sytuację finansową, ale zanim rozpoczniemy inwestycje, musimy mieć dużą pewność, że nie przeinwestujemy. Znamy przykłady z historii kraftu, że jeżeli ktoś za szybko chciał na tym rynku być wielki, to to się kończyło po prostu upadkiem z wysokiego konia. A dla nas niezmiennie najważniejsze jest zachowanie tożsamości Pinty, a nie pompowanie liczb na siłę” – zaznaczył Fałat.
Produkty Browaru Pinta są dostępne w około 20 tys. sklepów.
„Jesteśmy dostępni we wszystkich sieciach handlu nowoczesnego. Siedem naszych bestsellerów przynosi 50% przychodu browaru. To jest nasz rdzeń, na którym możemy dalej budować, inwestować, rozwijać nowe segmenty jak np. piwa bezalkoholowe, które aktualnie są kategorią rosnącą” – podsumował współtwórca browaru.
Rzemieślniczy Browar Pinta powstał w 2011 roku, początkowo jako browar kontraktowy, a od 2019 roku zaczął warzyć piwo we własnym zakładzie produkcyjnym w Wieprzu koło Żywca.
Sebastian Gawłowski
(ISBnews)



