Warszawa, 25.02.2026 (ISBnews) – Wartość rynku sprzętu AGD w Polsce wyniosła 19,6 mld zł brutto w 2025 r., a w ujęciu netto oznaczało to wzrost o 3,6% do prawie 16 mld zł, wynika z szacunków Związku Pracodawców AGD APPLiA Polska. W ubiegłym roku z mapy Polski ubyło kilka fabryk dużego AGD – jest ich obecnie 30. Największym producentem w ujęciu ilościowym w 2025 r. była firma BSH; kolejne to Electrolux, Beko, Samsung oraz Amica.
„Z szacunków APPLiA wynika, że w 2025 roku konsumenci wydali na AGD 19,6 mld zł brutto. Po odliczeniu VAT wartość ta wynosi prawie 16 mld zł, tj. o 3,6% więcej niż rok wcześniej. Odsetek ten jest dokładnie równy wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2025 r. Kolejny rok obserwowaliśmy dwucyfrową dynamikę w wydatkach konsumentów na małe AGD. Sprzęt małogabarytowy to już blisko 40% zakupów konsumenckich” – czytamy w raporcie.
W roku 2025 wartość rynku AGD sell-in, czyli do dystrybucji, przekroczyła 14 mld zł. W zestawieniu z rokiem poprzednim to wynik lepszy o 1%. Dane pochodzą z prowadzonego od ponad 20 lat panelu monitoringu APPLiA rynku, do którego raportuje 28 największych firm AGD w Polsce, podano także.
W ubiegłym roku z taśm polskich fabryk zjechało łącznie ponad 26 mln szt. AGD o łącznej wartości ok. 23,5 mld zł. Wzrosty wolumenu produkcji odnotowano tylko w przypadku dwóch kategorii – zmywarek (+7% r/r) i odkurzaczy (+6% r/r), wynika także z raportu.
W Polsce produkowane są tylko trzy kategorie małego AGD: odkurzacze, ekspresy do kawy oraz miksery. W 2025 r. wartość tej produkcji osiągnęła 1,4 mld zł. Ilość wyprodukowanych urządzeń wyniosła 3 mln sztuk, z czego 2/3 przypadała na ekspresy do kawy.
Po uwzględnieniu produkcji komponentów i części do AGD, łączna wartość produkcji sprzedanej w 2025 roku wyniosła około 25,5 mld zł, czytamy dalej.
Zarówno pod względem ilości, jak i wartości, najważniejszą kategorią pozostają pralki, które odpowiadają za 25% wolumenu dużego AGD oraz 27% całkowitej wartości produkcji dużego AGD w Polsce. Kolejne miejsca zajmują zmywarki oraz suszarki do ubrań, wymienia APPLiA.
W 2025 roku na mapie Polski ubyło kilka fabryk dużego AGD. Jest ich obecnie 30.
„Polskim fabrykom coraz trudniej konkurować z fabrykami spoza UE, również wewnątrz koncernów, z uwagi na rosnące obciążenia, w tym koszty ETS1. Te ostatnie od roku 2026 obejmują już nie tylko elektryczność, ale także stal, aluminium czy cement, a więc kluczowe dla sektora surowce. Wytwórcy muszą wykupywać od teraz uprawnienia do emisji CO2 na poziomie 2% w 2026 roku, ale poziom ten będzie wzrastał co roku o 50% w 2030 i 100% w 2034. Tylko dla przemysłu AGD w Polsce to dodatkowy koszt roczny na poziomie ponad 100 mln euro” – czytamy w raporcie.
„Pomimo spadków całej produkcji część koncernów zwiększa produkcję w naszym kraju. Według szacunków APPLiA największym producentem w ujęciu ilościowym w roku 2025 była firma BSH. Kolejne to Electrolux, Beko, Samsung oraz Amica. Wytworzyły one razem 83% całego wolumenu polskiej produkcji AGD” – dodano.
Zamknięcie kilku fabryk w minionym roku skutkowało istotnym zmniejszeniem zatrudnienia w przemyśle AGD. Cały sektor dawał zatrudnienie dla ok. 30 tys. osób. Zdecydowana większość z nich to pracownicy fabryk: 24,2 tys. osób – to mniej o 8% niż na koniec roku 2024, podała także APPLiA Polska.
(ISBnews)


