ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 24 września, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Test ISBiznes.pl: MGS6 EV – klasyczny wygląd, technologiczny sznyt

Test ISBiznes.pl: MGS6 EV – klasyczny wygląd, technologiczny sznyt

MGS6

Wprowadzenie przez MG Motor na polski rynek modelu MGS6 EV to próba zagospodarowania jednego z najpopularniejszych w Polsce segmentów D-SUV, w którym marka należąca do chińskiego koncernu SAIC świetnie odnajduje się pod względem modeli spalinowych i hybrydowych, ale nie miała dotąd reprezentanta z napędem w pełni elektrycznym. Sprawdziliśmy czy nowy „elektryk” ze stajni MG ma potencjał, żeby namieszać w wynikach sprzedaży tego segmentu.

Polska premiera MGS6 EV odbyła się w drugiej połowie maja a fizycznie pierwsze egzemplarze trafiły do salonów na przełomie czerwca i lipca, zatem nowy „elektryk” MG nie miał jeszcze zbyt wiele czasu, żeby podbić serca i portfele polskich kierowców. A jest to zadanie tym trudniejsze, że w tym samym momencie MG zaprezentowało na naszym rynku także luksusową hybrydę MGS9 Plug-in Hybrid, również należącą do segmentu D-SUV, za to w o wiele chętniej kupowanej ostatnio przez Polaków wersji PHEV.

Na drodze do numeru 1 wśród „elektryków” marki

Jak przyznawała podczas majowej premiery Alicja Olendzka-Płuciennik, marketing & product manager w SAIC Motor Poland w rozmowie z ISBnews, udział BEV w sprzedaży marki MG w Polsce był do tej pory nieco niższy niż na rynku polskim ogółem, przede wszystkim w efekcie dość okrojonej oferty. Przed premierą MGS6 EV w ofercie MG, nie licząc sportowego MG Cyberstera, znajdowały się tylko dwa modele w pełni elektryczne i żaden z nich nie zaliczał się do jednego z najlepiej sprzedających się w Polsce segmentów D-SUV.

Przedstawicielka producenta zastrzegała, że jest realistką, jeśli chodzi o perspektywy sprzedaży MGS6 EV.

„Model wchodzi na rynek niedługo po tym, jak zakończył się program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych, więc zdajemy sobie sprawę, że to model dla określonego profilu klientów. Liczymy jednak na pojedyncze procenty udziału tego modelu w naszej sprzedaży” – wskazywała.

Chiński producent ma nadzieję, że nowy SUV może zostać najpopularniejszym „elektrykiem” w gamie modelowej MG w Polsce. Pierwsze dane sprzedażowe sugerują, że ten plan ma szansę być realistyczny. W okresie styczeń-sierpień 2026 roku, zgodnie z najnowszymi danymi IBRM Samar, nabywców znalazły wprawdzie jedynie 43 egzemplarze MGS6 EV, czyli wyraźnie mniej niż mniejszego SUV-a MGS5 EV (143 egzemplarze względem zaledwie 17 rok wcześniej) oraz hatchbacka MG 4 (118 sztuk w porównaniu do 146 rok wcześniej), ale oba wspomniane modele znajdowały się w sprzedaży od początku roku, podczas gdy MGS6 EV dopiero od lipca. Prosta matematyka wskazuje, że gdyby średnia miesięczna sprzedaż tego modelu od momentu premiery utrzymała się na przestrzeni całego roku, mogłoby to wystarczyć do wyprzedzenia pozostałych „elektryków” marki.

Jak przekonać Polaków do BEV

Niemniej problemem jest fakt, że „elektryki” mają jedynie marginalny udział w całkowitej sprzedaży MG na polskim rynku. W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku stanowiły one zaledwie 2,8% z ponad 12 tys. pojazdów MG zarejestrowanych nad Wisłą, czyli niemal dwukrotnie mniej niż wynosił po pierwszym półroczu udział „elektryków” w rejestracjach nowych samochodów w Polsce na poziomie 5,3%, według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA). Pytanie, czy nowy model będzie w stanie zauważalnie podwyższyć udział pojazdów elektrycznych w sprzedaży chińskiej marki na razie pozostaje otwarte. Redakcja ISBiznes.pl postanowiła natomiast sprawdzić czy na to zasługuje biorąc na warsztat wersję Exclusive AWD 77 kWh.

Postawienie na klasyczny design

Z zewnątrz MGS6 EV prezentuje się bardzo tradycyjnie. Producent nie zdecydował się na żadne designerskie ekstrawagancje, a linia nadwozia została poprowadzona klasycznie, jak przystało na dużego, rodzinnego SUV-a. Drzwi wyposażone są w tradycyjne, niewysuwane klamki, jakby chińska marka chciała dać do zrozumienia, że ograniczenie oporów powierza o dodatkowe ułamki procenta nie należą do jej głównych priorytetów. Z przodu nieco bardziej dynamicznego charakteru nadają wyglądowi auta wąskie reflektory LED, a z tyłu zintegrowana listwa oświetleniowa, również w technologii LED. Nie jest to z pewnością auto, za którym przechodnie oglądają się na ulicach, ale też i nie taki był z pewnością cel jego projektantów, którzy skupili się raczej na funkcjonalności i wygodzie.

Współczynnik oporu powietrza MGS6 EV wynosi 0,27, czyli bardzo przyzwoicie jak na samochód o tym kształcie i wymiarach.

Samochód ma 4708 mm długości, 1912 mm szerokości (bez lusterek) oraz 1672 mm wysokości, a rozstaw osi to 2835 mm. Nie jest z pewnością gigantem w swojej klasie, ale te wymiary udało się przełożyć zarówno na solidną przestrzeń bagażową, jak i sporą ilość miejsca dla pasażerów we wnętrzu.

Bagażnik wyposażony w elektrycznie sterowaną klapę z możliwością regulacji wysokości otwarcia oferuje w standardzie 674 litry pojemności, czyli więcej niż niektórzy konkurenci o sporo większych rozmiarach, a po złożeniu siedzeń pojemność rośnie do imponujących 1910 litrów. Do tego dochodzi przedni bagażnik (tzw. frunk) o pojemności 124 litrów.

Kojące wnętrze, stonowane kolory

Wnętrze samochodu jest dobrze doświetlone dzięki panoramicznemu dachowi o powierzchni 1,96 m2 wyposażonemu w elektrycznie sterowaną roletę. Fotele wykończone zostały połączeniem ekoskóry z zamszem, co wygląda dość elegancko, a ich wygodzie trudno cokolwiek zarzucić, tym bardziej, że cztery skrajne fotele są podgrzewane a dwa przednie dodatkowo wentylowane. Przyznam, że w upalne dni coraz trudniej jest mi przesiąść się z testowanego modelu z wentylacją z powrotem do auta wyposażonego w tradycyjne fotele, człowiek zdecydowanie za szybko przyzwyczaja się do tego rodzaju udogodnień.

Deska rozdzielcza została wyposażona w układ dwóch uzupełniających się ekranów, obejmujących środkowy 12,8-calowy ekran dotykowy HD oraz 10,25-calowy wyświetlacz kierowcy, a do tego wyświetlacz przezierny na przedniej szybie (Head-up Display), który można dostosować do własnych preferencji, co jest pierwszym tego typu rozwiązaniem w samochodach marki MG. Dla tradycjonalistów, poniżej ekranu środkowego pozostawiono jednak również szereg fizycznych przycisków i pokręteł odpowiadających za najważniejsze funkcje, takie jak sterowanie klimatyzacją i nawiewem czy głośnością multimediów. Na konsoli środkowej znalazła się także bezprzewodowa ładowarka do telefonu. Jakość materiałów zastosowanych w kabinie nie pozostawia wiele do życzenia, wszystko jest miękkie i przyjemne w dotyku, utrzymane w spokojnych, stonowanych kolorach, głównie różnych odcieniach szarości.

Lekkie problemy z łącznością

System multimedialny, wyposażony w 11 głośników, brzmi poprawnie, może nieco zbyt cicho, aczkolwiek dość daleko mu pod względem jakości dźwięku do osiągnięć najlepszych, sygnowanych markami znanych producentów sprzętu zestawów audio, montowanych przez niektórych konkurentów z tego segmentu. Producent zapewnia, że system informacyjno-rozrywkowy oferuje także usługi na żywo obejmujące prognozę pogody, informacje o ruchu drogowym, Amazon Music, TikTok, YouTube i Spotify, choć przyznam, że nie miałem okazji ich porządnie przetestować. Po zagłębieniu się w menu na ekranie można też mieć momentami pewne zastrzeżenia do jakości tłumaczenia niektórych komunikatów na język polski, ale to łatwy do przeoczenia drobiazg. Natomiast, jeśli chodzi o łączność, to z Apple Car Play za pierwszym razem samochód połączył się szybko i bezproblemowo, ale potem niestety bywał już kapryśny: czasem po ponownym uruchomieniu pojazdu łączył się od razu, innym razem trzeba było na połączenie czekać nawet kilka minut, a raz czy dwa zdarzyło się, że nie chciał się połączyć wcale – konieczne było odłączenie telefonu i ponowne połączenie, co ma prawo lekko irytować, jeśli chcemy szybko ruszyć w drogę.

W wersji Exclusive MGS6 EV oferuje kamerę 360 stopni z widokiem pod podwoziem, zapewniającą pełny obraz otoczenia pojazdu.

Od 360 do 615 km zasięgu

Odmiana samochodu z napędem na wszystkie koła (AWD) oferuje maksymalną moc na poziomie 266 kW (czyli ponad 360 KM), co pozwala na przyspieszenie od zera do 100 km/h w zaledwie 5,1 sekundy. Rynek się powoli przyzwyczaja do generalnie wysokiego przyspieszenia samochodów elektrycznych, ale tego rodzaju osiągi przy pojeździe o dopuszczalnej masie całkowitej prawie 2,5 tony wciąż robią wrażenie. Pojazd wyposażony jest w akumulator wyprodukowany w technologii NCM (niklowo-kobaltowo-manganowy) o pojemności 77 kWh. Oficjalny zasięg według procedury WLTP wynosi do 485 km w cyklu mieszanym i nawet 627 km w cyklu miejskim. Średnie zużycie ma wynosić odpowiednio 18,1 kWh i 14 kWh.

W rzeczywistym teście na 500 km, w którym zdecydowaną większość (ok. 440 km, czyli blisko 90% trasy) stanowiła droga ekspresowa, po której poruszałem się z maksymalną dopuszczalną prędkością 120 km/h, a pozostałą część miasta i drogi lokalne z licznymi spowalniaczami i ograniczeniami prędkości, nie udało mi się zejść poniżej zużycia 21 kWh, co przekładałoby się na jakieś 360-370 km realnego zasięgu na drodze szybkiego ruchu.

Za to ostatnie blisko 100 km testu poświęciłem już wyłącznie na jazdę typowo miejską, głównie w trybie One-Pedal-Mode, czyli tym z pięciu dostępnych poziomów rekuperacji, w którym odzyskiwanie energii jest na najwyższym poziomie, a pedał hamulca kurzy się nieużywany. Średnia prędkość 35 km/h w tej części testu była nawet wyższa od przeciętnej prędkości w cyklu miejskim, wynoszącej zwykle od 20 do 30 km/h, co oznacza, że nie oszczędzałem specjalnie pedału gazu. Średnie zużycie podczas tych niespełna 100 km wyniosło jedynie 12,5 kWh, co można przełożyć na ok. 615 km realnego zasięgu w mieście, a więc niemal tyle samo, ile deklaruje producent, aczkolwiek z zastrzeżeniem, że test był przeprowadzony w warunkach letnich, w optymalnej temperaturze i tylko z niewielkim, przelotnym deszczem.

W sumie, w trakcie tygodniowego testu, przejechałem MGS6 EV ponad 1900 km. Z tego mniej więcej 1100 km stanowiły drogi szybkiego ruchu. Na przestrzeni całego testu średnie zużycie wyniosło nieco poniżej 19 kWh, co daje realny zasięg w trybie mieszanym na poziomie około 410 km. Czyli mieszczący się w widełkach oferowanych przez zdecydowaną większość modeli z tego segmentu i z podobnej półki cenowej.

Ładowanie na granicy przyzwoitości

Ładowarka pokładowa najnowszego „elektryka” MG zapewnia tradycyjne 11 kW mocy ładowania prądem zmiennym (AC) oraz maksymalnie 144 kW mocy ładowania prądem stałym (DC). Wydaje się, że jest to wynik na granicy tego, czego powinniśmy dziś wymagać od nowoczesnego samochodu elektrycznego. Gdyby ktoś mnie zapytał jaki jest obecnie standard mocy ładowania, odpowiedziałbym, że wynik w granicach 150 kW. Ale te kilka kilowatów mniej jakiejś zasadniczej różnicy na szczęście nie robi, więc parametry MGS6 EV można pod tym względem wciąż uznać za zadowalające, chociaż blisko granicy, za którą stałyby się niewystarczające.

Producent deklaruje, że czas naładowania samochodu od 10% do 80% na stacji o mocy minimum 150 kW wynosi 38 minut. Jak na złość jednak ani jednego z trzech ładowań na stacji gwarantującej minimum 150 kW mocy nie udało mi się rozpoczynać z baterią rozładowaną do 10%, co powinno bez problemu wystarczyć, żeby auto rozpędziło się do maksimum swoich możliwości. Zamiast tego, z uwagi na niedoskonałości planowania trasy i wciąż niewystarczającą gęstość ultraszybkich stacji ładowania na polskim rynku, dwa pierwsze ładowania rozpoczynały się z akumulatorem w ponad 40% pełnym i w takiej sytuacji maksymalna osiągnięta moc ładowania wynosiła około 115-120 kW. Za trzecim razem zajechałem na stację ładowania o mocy 220 kW z baterią wskazującą 32% i tym razem, zaraz po podłączeniu samochodu, udało się go rozpędzić do 137,9 kW, a więc zaledwie o kilka kilowatów mniej od mocy maksymalnej, co przy akumulatorze pełnym niemal w jednej trzeciej jest bardzo przyzwoitym rezultatem. Powyżej 50% naładowania spadek mocy stopniowo przyspieszał, a każde z ładowań zakończyło się na poziomie 85-90% naładowania akumulatora, gdy auto wciąż uzupełniało energię z mocą 30-35 kW. W ostatnim przypadku ładowanie od 32% do 86% trwało dokładnie 33 minuty, czyli był to czas zbliżony do deklarowanego.

Przyzwoicie samochód sprawił się także podczas próby ładowania z tradycyjnego, domowego gniazdka 230V, osiągając stabilną prędkość 2,1 kW, zbliżoną do deklarowanych 2,2 kW. Przy takiej mocy naładowanie samochodu od zera do 100% zajęłoby około 37 godzin. Biorąc pod uwagę spory akumulator, jaki kryje się w podwoziu MG, nie jest to zły wynik.

Funkcjonalność, a nie fajerwerki

„Es-szóstka” daje do wyboru pięć trybów jazdy: Normal, Sport, Eco, Śnieg oraz Indywidualny, z których każdy ma dopasowywać się do stylu jazdy kierowcy i warunków panujących na drodze. Z oczywistych powodów nie było sensu testować trybu Śnieg, ale w każdym z pozostałych pojeździłem chociaż przez chwilę i faktycznie widać, że dość wyraźnie różnią się od siebie.

Samochód naszpikowany jest czujnikami współpracującymi z zaawansowanym zestawem systemów wspomagania prowadzenia, które z wyprzedzeniem analizują to, co znajduje się poza polem widzenia kierowcy. Nad bezpieczeństwem czuwa aktywny system hamowania awaryjnego, ostrzeganie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, adaptacyjny tempomat, który działa płynnie i pewnie oraz system monitorowania martwego pola, a zaawansowany układ hamulcowy firmy Continental w wersji z napędem na tylne koła umożliwia całkowite zatrzymanie pojazdu z prędkości 100 km/h na dystansie zaledwie 36 metrów. To wszystko sprawia, że jazda MGS6 EV jest przyjemna i przewidywalna, co dla jednych będzie zaletą, a dla innych już niekoniecznie. Powiedzmy, że jeśli ktoś liczy na frajdę z jazdy i doznania zbliżone do poruszania się samochodem sportowym, powinien raczej zwrócić się w kierunku MG Cyberstera, natomiast jeśli bardziej zależy mu na bezpiecznym, a jednocześnie sprawnym i komfortowym przetransportowaniu pasażerów z punktu A do punktu B, nawet jeśli oba oddalone są od siebie o setki kilometrów, to może sobie pogratulować właściwego wyboru. A odpowiadając na pytanie zadane na początku tekstu, uważam MGS6 EV za całkiem udany egzemplarz dużego, rodzinnego SUV-a, który mimo kilku niedociągnięć, szczególnie związanych z łącznością, a także zasięgu dalekiego od rekordów, powinien poprawić udziały marki MG w segmencie pojazdów elektrycznych.

Cena katalogowa testowanego egzemplarza MGS6 EV w wersji Exclusive AWD 77 kWh wynosi 216 900 zł.