Warszawa, 15.09.2026 (ISBnews) – Na fali giełdowej hossy na GPW indeks WIG20 zdobył poziom 4 tys. pkt. Są przesłanki do dalszej kontynuacji wzrostów, choć otoczenie rynkowe staje się coraz bardziej wymagające, ocenił w rozmowie z ISBnews analityk XTB Mikołaj Sobierajski.
„4000 to dla inwestorów giełdowych liczba symbol. W sierpniu pierwszy raz od początku powstania Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie WIG20 przekroczył tę magiczną granicę. Indeks największych spółek jest w dużej mierze wspomagany kapitałem zagranicznym. Niemniej jednak hossa na GPW jest również szeroko wspomagana przez spółki z drugiej i trzeciej linii, czyli indeksów mWIG40 i sWIG80. Jeśli popatrzymy na indeks blue chipów, zobaczymy przesłanki wskazujące na to, że hossa na GPW może trwać dalej” – powiedział ISBnews Sobierajski.
Wskazał, że ostatnio jest „bardzo głośno” o CD Projekt Red, a potencjał spółki nadal jest olbrzymi.
„Spółka poinformowała niedawno, że przesuwa premierę 'Wiedźmina 4′ na rok 2028. Zawód graczy, jak i inwestorów, którzy spodziewali się premiery nowej produkcji dużo szybciej, był widoczny. Jest to zawód pod kątem marketingowym i zarobkowym, jednak przypadek 'Cyberpunka’ pokazuje jedno: jeśli spółka spieszy się z wydawaniem gry z segmentu AAA, często może nie dowieźć bardzo wysokich oczekiwań. Lepiej poczekać rok czy dwa i pokazać gotowy produkt, który spełni oczekiwania fanów. Dlatego z punktu widzenia biznesowego jest to jak najbardziej słuszna decyzja. Gracze i inwestorzy są rozczarowani, ale w 2028 roku zrozumieją, gdy dostaną gotowy produkt. CD Projekt Red cały czas mocno angażuje graczy. Nawiązał głośną współpracę z Blizzardem – w najnowszych sezonach 'Diablo 4′ będzie można grać skórkami z 'Wiedźmina’. Dodatkowo na jesieni wychodzi długo wyczekiwany 'Edgerunners 2′ z uniwersum Cyberpunka, które zdobyło wielu fanów na Zachodzie i stanowi niezwykle ważny element w portfolio spółki” – wymienił analityk.
Według niego kolejną spółką, która w najbliższych kwartałach powinna wieść prym na polskim parkiecie, jest Orlen ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie.
„Droższa ropa naftowa i droższe kontrakty na ropę nie przekładają się jednak automatycznie na sam zysk Orlenu. Na papierze przychody będą rosły, ale należy pamiętać, że Orlen kupuje ropę na podstawie umów długoterminowych oraz umów spot. W sytuacji, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie rozlewa się i angażuje kolejne państwa, a cena baryłki ropy naftowej rośnie, zmusza to Orlen do zakupów po wyższych cenach i wywiera wyjątkowo dużą presję na marże rafineryjne. Dodatkowo tzw. podatek od zysków nadzwyczajnych utknął w procedowaniu parlamentarnym z powodu sporów politycznych. W połączeniu z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi sprawia to, że zyski Orlenu w kolejnych kwartałach mogą być zagrożone” – wymienił Sobierajski
Z kolei na Wall Street indeksy S&P 500, Nasdaq i Dow Jones znajdują się bardzo blisko swoich szczytów wszech czasów i brakuje wyraźnych impulsów, które pchnęłyby notowania mocniej w górę lub w dół.
„Nadchodzące posiedzenie Fedu może rzucić kilka kłód pod nogi bykom. Rynek spodziewa się podwyżki stóp procentowych o 25 pb, co znalazłoby przełożenie w presji na rynek akcji – w szczególności na spółki technologiczne, których wyceny są mocno napięte. Mimo że wyniki spółek powiązanych ze sztuczną inteligencją pokazują dużą przestrzeń do dalszych wzrostów, wyższy koszt pieniądza pogorszyłby sentyment do wycen najsilniejszych podmiotów. W przypadku obligacji amerykańskich wyższe stopy mogłyby wywołać odpływ kapitału z rynku akcji w stronę bezpieczniejszej alternatywy. Kolejnym czynnikiem ryzyka jest sytuacja na Bliskim Wschodzie. Amerykańska administracja otwarcie przyznaje, że do wyborów połówkowych raczej nie uda się zażegnać konfliktu, co oznacza dalszą eskalację, wzrost cen ropy i presję na portfele obywateli. Do czasu wyborów połówkowych prawdopodobna jest konsolidacja głównych indeksów oraz utrzymanie podwyższonej zmienności” – wskazał analityk XTB.
Dodatkowym wątkiem w sektorze technologicznym są apele firm takich jak OpenAI czy Anthropic do amerykańskiego Senatu w sprawie wprowadzenia regulacji dla zaawansowanych modeli AI.
„Z jednej strony jest to ruch marketingowy akcentujący potęgę nowych modeli, z drugiej – sprytne przesunięcie w czasie planowanych debiutów giełdowych (IPO). Sam Altman z OpenAI wprost zapowiedział, że do IPO w tym roku nie dojdzie, a Anthropic najpewniej również przełoży debiut na początek przyszłego roku, gdy na rynku pojawi się więcej kapitału” – zakończył Sobierajski.
(ISBnews)


