ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
poniedziałek, 31 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna ISBnews ING BSK: II półrocze będzie pod znakiem wzrostu inwestycji, nawet dwucyfrowego

ING BSK: II półrocze będzie pod znakiem wzrostu inwestycji, nawet dwucyfrowego

Warszawa, 31.08.2026 (ISBnews) – Druga połowa tego roku upłynie pod znakiem wysokiej aktywności inwestycyjnej, a wzrost nakładów na środki trwałe może być zbliżony do dwucyfrowego, uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego. Dane o PKB za II kwartał to według nich dobry punkt wyjścia na II półrocze, ale w kontekście utrzymującej się wysokiej niepewności co do wpływu konfliktu USA – Iran na koniunkturę w Polsce podtrzymują ostrożną prognozę wzrostu gospodarczego o 3,4% w br.

„GUS zrewidował wzrost PKB w II kw. 2026 do 3,9% r/r z szacowanych wcześniej 3,8% r/r i 3,5% r/r w I kw. 2026. Dane odsezonowane wskazują na przyspieszenie wzrostu z 0,6% kw/kw w I kw. 2026 do 1,0% kw/kw w II kw. 2026. Od strony wartości dodanej wzrost gospodarczy napędzały wciąż głównie branże usługowe, ale względem I kw. 2026 nastąpiła również wyraźna poprawa w przemyśle i budownictwie. Od strony wydatkowej wyraźnie wzrósł wkład inwestycji do wzrostu PKB, przy dalszym spowolnieniu tempa wzrostu spożycia gospodarstw domowych” – czytamy w komentarzu.

Wartość dodana brutto wzrosła w II kw. 2026 o 3,6% r/r, po wzroście o 3,3% r/r w I kw. 2026. Wciąż solidne wzrosty miały miejsce w branżach usługowych, które wygenerowały ponad połowę wzrostu wartości dodanej (ok. 2 pkt proc.). Poprawę odnotowano również w przemyśle, gdzie wartość dodana wzrosła w ubiegłym kwartale o 6,5% r/r vs. 4,1% r/r w I kw. 2026. Po słabszym początku roku aktywność w polskim przemyśle poprawiła się w kolejnych miesiącach wraz z lepszą koniunkturą na rynkach europejskich. Poprawa nastąpiła także w budownictwie, gdzie po spadku wartości dodanej o 4,5% r/r w I kw. 2026, z uwagi na trudne warunki pogodowe, II kw. 2026 przyniósł odrabianie zaległości i wzrost o 3% r/r, wymienili ekonomiści ING.

„Zgodnie z naszymi oczekiwaniami II kwartał tego roku przyniósł dalsze spowolnienie tempa wzrostu konsumpcji prywatnej. Spożycie gospodarstw domowych zwiększyło się w II kw. 2026 o 2,8% r/r, po wzroście o 3,3% r/r w I kw. 2026. Wzrost wynagrodzeń spowalnia, a konflikt na Bliskim Wschodzie podbił ceny ropy naftowej i paliw na stacjach benzynowych, co przełożyło się na wzrost inflacji i ograniczyło budżety gospodarstw domowych na wydatki inne niż paliwa” – czytamy dalej.

W kontekście perspektyw konsumpcji według ING BSK należy mieć na uwadze, że w ostatnich kwartałach gospodarstwa domowe wyraźnie zwiększyły stopę oszczędności, co zbudowało bufor, który może pozwolić na utrzymanie względnie wysokiej dynamiki wydatków nawet w warunkach kontynuacji spowolnienia wzrostu dochodów do dyspozycji (wygładzanie konsumpcji).

„W II kw. 2026 wreszcie nastąpiła wyraźna poprawa aktywności inwestycyjnej. Nakłady brutto na środki trwałe zwiększyły się o 8,4% r/r, po wzroście o 2,4% r/r w I kw. 2026. Słaby wynik I kw. 2026 to m.in. konsekwencja niskiego poziomu inwestycji publicznych, w tym dostaw systemów uzbrojenia. Ostatnie miesiące przyniosły jednak wyraźną dynamizację w zakresie projektów realizowanych w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Spodziewamy się, że druga połowa tego roku także upłynie pod znakiem wysokiej aktywności inwestycyjnej, a wzrost nakładów na środki trwałe może być zbliżony do dwucyfrowego. Oprócz inwestycji w środki trwałe ubiegły kwartał przyniósł także pozytywny wkład do wzrostu ze strony inwestycji w środki obrotowe. Zmiana stanu zapasów podbiła roczne tempo wzrostu PKB o 0,1 pkt” – napisali ekonomiści. 

Pomimo rosnącej presji ze strony konkurencji z Azji i wzrostu deficytu w wymianie handlowej z Chinami, handel zagraniczny pozostaje mocną stroną polskiej gospodarki. W II kw. 2026 eksport towarów i usług wzrósł w ujęciu realnym o 10,8% r/r, a import o 10,4% r/r, po wzrostach o odpowiednio 5,6% r/r i 6,1% r/r w I kw. 2026. Dodatni wkład eksportu netto wyniósł w ubiegłym kwartale 0,5 pkt proc.

„Dane o PKB w II kw. 2026 są pewnym zaskoczeniem, bo gospodarka bardzo dobrze zniosła wybuch konfliktu w Zatoce Perskiej i wzrost cen ropy naftowej. Konflikt na Bliskim Wschodzie skłonił nas do rewizji prognoz wzrostu gospodarczego na ten rok z 3,7%% na 3,4%. Dane za II kw. 2026 dają dobry punkt wyjścia na II poł. 26 i wskazują na ryzyka w górę dla zrewidowanej prognozy. W kontekście utrzymującej się wysokiej niepewności co do średnioterminowego wpływu wydłużającego się konfliktu między USA i Iranem na koniunkturę w Polsce podtrzymujemy jednak ostrożną prognozę wzrostu gospodarczego na ten rok na poziomie 3,4%” – zakończono.

GUS podał dziś też dane o inflacji. Według ING BSK nastąpiła „negatywna niespodzianka inflacyjna z powodu droższych paliw”. Wyliczenia GUS nie doważyły niższych cen paliw w drugiej połowie miesiąca.

Według wstępnego szacunku GUS (flash) inflacja CPI w sierpniu przyśpieszyła do 3,4% r/r z 3% r/r w lipcu, powyżej prognozy banku i konsensusu 3,1%. W ujęciu miesięcznym ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,4% m/m, powyżej konsensusu 0,1% oraz po 0,8% w lipcu.

Za wzrostem inflacji ogółem stały przede wszystkim droższe paliwa. W ujęciu rocznym wzrost ich cen wyniósł 24,2% r/r, wobec 15,8% r/r miesiąc wcześniej. Istotny proinflacyjny wpływ tego czynnika nie został skompensowany pogłębieniem się spadków cen żywności. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych obniżyły się w sierpniu o 0,9% r/r, po spadku o 0,4% r/r w lipcu.

„Według naszych szacunków inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii lekko wzrosła do 3,2-3,3% r/r w porównaniu do poprzedniego miesiąca (3,1% r/r w lipcu)” – napisano.

W drugiej połowie sierpnia rząd przywrócił obniżoną stawkę VAT na paliwa (8% zamiast 23%), jednak nie wystarczyło to, by uniknąć wzrostu cen paliw w całym miesiącu (5,2% m/m) i tym samym zapobiec przyspieszeniu inflacji. Przejściowo niższe ceny paliw w II poł. miesiąca mogły zostać niewystarczająco uwzględnione przez GUS. W sierpniu utrzymały się tendencje deflacyjne na rynku żywności, czemu sprzyja m.in. wojna cenowa między wiodącymi sieciami handlowymi.

„Spodziewamy się, że kolejne miesiące przyniosą utrzymanie podwyższonej inflacji blisko górnej granicy odchyleń od celu Narodowego Banku Polskiego (NBP). W efekcie bank centralny do końca tego roku nie zmieni stóp procentowych (obecnie na poziomie 3,75%)” – napisali ekonomiści.

Silny efekt bazowy na cenach paliw może jednak obniżyć inflację CPI w okolice celu NBP na poziomie 2,5% na przełomie I kw. 2027 i II kw. 2027, co przy korzystnych perspektywach inflacyjnych na kolejne kwartały może skłonić Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do złagodzenia polityki pieniężnej w połowie przyszłego roku. Scenariusz bazowy ING BSK zakłada dwie obniżki stóp procentowych po 25 pb w 2027.

(ISBnews)