ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
wtorek, 21 lipca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Saab na fali wznoszącej

Saab na fali wznoszącej

Samolot Saab Gripen

Niespodziewany wzrost zysku operacyjnego za II kw. 2026 roku odnotował szwedzki koncern aerokosmiczny Saab. Przyczyną jest rosnący popyt na głównych rynkach firmy.

Według oświadczeń grupy zysk operacyjny za II kw. 2026 roku wzrósł z 1,98 mld koron rok wcześniej do 2,79 mld koron szwedzkich, czyli 289 mln dolarów. Przewyższyło to znacznie prognozę analityków LSEG spodziewających się wyniku na poziomie 2,48 mld koron. Producent samolotu wielozadaniowego JAS39 Gripen poinformował ponadto, że liczba nowych zamówień wzrosła ponad dwukrotnie, a sprzedaż porównywalna wzrosła o 29,8% rok do roku.

Saab ma szerokie portfolio obejmujące produkcję zarówno sprzętu cywilnego, jak i wojskowego, od pocisków rakietowych i zaawansowanej elektroniki po okręty podwodne. Jak wynika z informacji Grupy firma musi się skoncentrować na zwiększaniu mocy produkcyjnych, aby sprostać rosnącemu popytowi.

Wojna na Ukrainie przyniosła koniunkturę szwedzkiemu koncernowi, bowiem eksplozywnie wzrósł popyt napędzany gwałtownym przezbrojeniem w dużej części Europy, zaś kontrakty podpisane ostatnio m.in. z polskim MON za skonstruowanie i zakup trzech okrętów podwodnych A26 w programie Orka o wartości 4,8 mld dolarów spowodowały znaczny wzrost przychodów. Według koncernu liczba zamówień wzrosła w tym kwartale o 141% rok do roku.

Saab wśród koncernów zbrojeniowych uważany był dotąd za rodzaj Kopciuszka. Obecnie może konkurować z takimi gigantami, jak amerykański Lockheed Martin, francuski Dassault Aviation i brytyjski BAE System.

I tak szwedzki koncern obecnie otrzyma prawdopodobnie zamówienie od Brazylii na opcjonalne 20 maszyn Gripen E/F NG. Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, ogłosił też na szczycie NATO w Ankarze w Turcji, że część krajów NATO kupi od Saaba do 10 samolotów obserwacyjnych GlobalEye w ramach nowego systemu ostrzegania i kontroli powietrznej (AWACS), następcy Boeinga E-3A. Może to oznaczać, że GlobalEye staną się rzeczywistymi następcami amerykańskich maszyn w europejskich krajach Sojuszu oraz w Kanadzie.

Saab zaczął być ponadto postrzegany w europejskiej zbrojeniówce jako ciekawy partner z doświadczeniem w produkcji samolotów bojowych, zwłaszcza po fiasku na początku tego roku programu maszyny wielozadaniowej nowej generacji, która miała powstać we współpracy między Airbusem a Dassault Aviation.

Według AFP i Reuters, Airbus coraz częściej rozważa Saaba jako preferowanego partnera na przyszłość.

„Nie twierdzę, że zamykamy jakiekolwiek drzwi, ale musimy dokładnie ocenić, co jest dobre, a co złe dla Szwecji. Mówimy nie tylko o systemie samolotów bojowych, ale o systemie systemów, a więc również o bezzałogowcach. Oczywiście mogą pojawić się możliwości współpracy, ale będziemy musieli do tego wrócić, gdy pogłębimy analizę” – powiedział Reuters prezes Saab, Micael Johansson, odnosząc się do perspektyw współpracy w zakresie myśliwców nowej generacji. AFP twierdzi, że „sytuacja zmierza w kierunku formalnych rozmów”, które mają nastąpić „wkrótce”.

Tymczasem Saab pozyskał jeden z najciekawszych tegorocznych kontraktów w europejskiej zbrojeniówce. Za 8,7 mld koron, czyli ponad 900 mln dolarów stworzy i zainstaluje kompletny system bojowy wraz z czujnikami dla nowej generacji niemieckich fregat MEKO A-200 DEU dla Bundesmarine.

Jest to ciekawe, bo nowe MEKO A-200 dla niemieckiej Marynarki Wojennej są budowane dosłownie na gwałt po tym, jak zrezygnowano z programu drogich, ogromnych, wielkości niszczycieli, floty 10.000-tonowych fregat F126, które sprawiały tak wiele problemów już na etapie projektowania, że wiadomo było, iż nie spełnią pilnych wymagań NATO w zakresie zwalczania okrętów podwodnych. Dlatego też 8 lipca komisja budżetowa Bundestagu zaakceptowała program budowy przez TKMS czterech mniejszych nowych fregat o wartości 6,3 mld euro z opcją na 4 dodatkowe kadłuby, co oznaczałoby już osiem okrętów. W efekcie TKMS, główny wykonawca nowych fregat F128, bo taką otrzymały nazwę kodową, zawarł szybko kontrakt z Saabem.

W ramach tego kontraktu Saab dostarczy kompozytowe nadbudówki i zintegruje swoje systemy zarządzania walką i kierowania ogniem 9LV na czterech okrętach. Sensory będą zawierały m.in. radar dalekiego zasięgu Sea Giraffe 4A Fixed Face oraz lekkie radary Sea Giraffe 1X. Jak stwierdził Micael Johansson, nowe fregaty „znacznie wzmocnią” zdolności niemieckiej floty w zakresie obrony przeciwlotniczej, zwalczania okrętów podwodnych i zwalczania celów nawodnych. Dodał, że dostawy dla TKMS odbędą się w latach 2029-2032. Oznacza to, że zostanie utrzymany ambitny harmonogram zakładający zwodowanie pierwszego F128 do końca obecnej dekady.

Sam program jest wyjątkowo ambitny i napięty, mimo że MEKO A-200 DEU o wyporności 4000 ton stanowią znaną i dojrzałą konstrukcję okrętową. Jednak integracja wielu systemów od różnych dostawców z europejskiego rynku zbrojeniowego będzie stanowiła, według analityków, spore wyzwanie.