Prawdziwy maraton umów dla polskiego przemysłu zbrojeniowego – do 31 maja wieczorem podpisano umowy opiewające na 120 mld zł z pakietu 180 mld zł jakie Polska otrzymała na dozbrojenie armii w ramach unijnego instrumentu pożyczkowego SAFE.
Jak zaznaczyła w czasie podpisywania umów na terenie Huty Stalowa Wola Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. SAFE (Security Action for Europe), zamówienia podpisane tylko jednego dnia objęły kwotę 60 mld zł, czyli praktycznie całość kwoty, jaką otrzyma Francja w ramach SAFE i jednocześnie tyle, ile sześć innych krajów zaangażowanych w europejski program.
Pięć z sześciu kontraktów wartości 45,7 mld zł zawartych 31 maja dotyczyło zakupu dla wojska m.in. 146 bojowych wozów piechoty Borsuk, 96 armatohaubic Krab, 64 samobieżnych kołowych moździerzy Rak, 1000 wozów specjalistycznych i towarzyszących dla wyrzutni rakietowych Homar-K i setek wozów towarzyszących dla modułów ogniowych armato haubic K9A1 i K9PL. Następne 11,6 mld zł przypadało na zamówienia na kołowe transportery opancerzone KTO Rosomak i powiększony Rosomak-L z wieżą ZSSW-30 oraz pojazdy minowania narzutowego Baobab-K.
Pierwsza istotna umowa Agencji Uzbrojenia z konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Huty Stalowa Wola dotyczyła dostaw 146 lekkich pływających bojowych wozów piechoty Borsuk. Dostawy ich mają zostać zrealizowane do 2030 roku, zaś wartość umowy wynosi 7,459 mld zł. To druga umowa wykonawcza na bwp Borsum, pierwsza opiewająca na 111 wozów została zawarta 25 marca 2025 roku, zaś 15 Borsuków już służy w 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej
Ważący 28 ton Borsuk wyposażony w zdalnie sterowaną bezzałogową wieżę ZSSW-30 z armatą automatyczną 30 mm Bushmaster Mk.44S, wyrzutnie dwóch przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike LR i karabin maszynowy 7,62 mm UKM-2000C, służy do transportu 6 osobowego desantu oraz działań na polu bitwy jak wspomaganie własnych natarć lub obrony, zwalczanie wrogiej piechoty, bwp i KTO. Może też zwalczać drony i z zasadzki działać przeciw broni pancernej przeciwnika. Ma prędkość maksymalną po drodze utwardzanej 65 km/h, prędkość pływania wynosi 8 km/h.
Druga umowa Agencji Uzbrojenia z Hutą Stalowa Wola objęła dostawę do 2030 roku czterech dywizjonowych modułów (DMO) ogniowych Regina, co oznacza 96 armatohaubic Krab. Wartość tego zamówienia wynosi 7,9 mld zł. Każdy DMO to 24 wozy 155 mm Krab oraz 18 wozów logistycznych i dowodzenia w tym amunicyjne i warsztat remontowy.
Kolejna umowa Huty Stalowa Wola i Rosomak z Agencją Uzbrojenia, podpisana w Stalowej Woli dotyczyła ośmiu kompanijnych modułów ogniowych (KMO) samobieżnych moździerzy Rak. Są to 12 mm moździerze M120K na podwoziu KTO Rosomak, przy czym każdy taki KMO składa się z 8 moździerzy, czterech wozów dowodzenia, dwóch wozów rozpoznawczych – wszystkie na podwoziu Rosomaków – oraz logistycznej części baterii złożonej z 3 trzech artyleryjskich wozów amunicyjnych oraz Artyleryjskiego Wozu Remontu Uzbrojenia na podwoziu ciężarówki Jelcz.
W latach 2016-2022 Wojsko Polskie zamówiło łącznie 15 KMO Rak, co oznacza 120 moździerzy kołowych M120K Rak oraz kilka M120K z wozami towarzyszącymi jako baterię szkoleniową. Nie jest obecnie jasne, ile moździerzy M120K Rak z wozami towarzyszącymi przekazano Ukrainie, ale wiadomo, iż były to moździerze z pierwszej serii. Na wojnie z Rosją zbierają one bardzo dobre opinie.
Bardzo istotna była też i inna umowa zawarta przez konsorcjum PGZ-Amunicja (w składzie PGZ, Zakłady Metalowe „Dezamet”, Zakłady Chemiczne „Nitro-Chem”, Zakład Produkcji Specjalnej „Gamrat”, oraz Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma” oraz Mesko) i Agencję Uzbrojenia w Zakładach Metalowych „Dezamet”. Prawdopodobnie według analityka budżetu MON Tomasza Dmitruka, umowa ta opiewa na 300 tys. pocisków artyleryjskich 155 mm, co stanowi przedłużenie umowy z grudnia 2023 r. na dostawę 281 tys. szt. amunicji tego kalibru. Kontrakt ten ma wartość 13,5 mld zł netto. Co ważne, zakłady należące do konsorcjum ze względu na niemal pewne rozszerzenie tego zamówienia, jako że amunicja 155 mm jest obecnie podstawowa artyleryjską w WP, zaczynają inwestycje by zwiększyć możliwości produkcyjne. Dostawy miałyby się zakończyć w końcu 2030 roku, a według informacji uzyskanych przez ISBiznes.pl, to nie koniec zamówień na amunicję – zapasy mobilizacyjne i dostępne w brygadach mają sięgnąć „co najmniej 1 mln sztuk”.
Z instrumentu SAFE sfinansowane zostaną także dostawy kołowych transporterów opancerzonych Rosomak w wersjach Wozów Ewakuacji Medycznej (WEM) oraz Wozów Dowodzenia (WD), przy czym wozów WEM ma być 30 sztuk za ponad 500 mln zł, zaś WD – 18 sztuk za 400 mln zł. Rosomaki WEM będą dostarczone do 2028 roku, zaś Rosomaki WD do końca 2029 roku. Pierwszy z tych wozów to Wóz Ewakuacji Medycznej, który może zbierać rannych bezpośrednio z pola walki, stabilizować ich stan i dostarczać do szpitali polowych. Jest wyposażony w środki ochrony przed bronią masowego rażenia i własne układy samoobrony oraz obserwacyjne. Po zrealizowaniu tej umowy w WP powinno być ponad 100 Rosomaków WEM.
Z kolei Rosomaki Wozy Dowodzenia (WD) przeznaczone są do koordynowania i dowodzenia działaniami batalionów czołgów K2GF/PL. Posiadają własne systemy wymiany informacji z dowodzonymi pododdziałami. Wojsko Polskie zamówiło też w spółce GISS nieco ponad 150 terminali bezpiecznej łączności satelitarnej.
Agencja Uzbrojenia podpisała także sześć umów z Konsorcjum PGZ-NAREW dotyczących elementów systemu obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Narew. W skład tych umów wchodzą m.in. mobilne wozy łączności, wozy kabiny dowodzenia oraz pojazdy specjalistyczne, jak samochody transportowo-załadowcze (STZ), podwozia oraz pakiety logistyczne niezbędne do prawidłowego działania systemu. Umowy te mają zostać zrealizowane do 2035 roku. System Narew stanowiący uzupełnienie systemu Wisła służy do zwalczania celów powietrznych na małych i średnich wysokościach i krótkich dystansach.
Agencja Uzbrojenia kupi też wozy dowodzenia za 2,635 mld zł od konsorcjum HSA-Teldat. Umowa obejmuje 140 wozów dowodzenia 4×4 na podwoziu transportera opancerzonego Waran. Co ciekawe, Waran WD jest drogi – koszt jednostkowy wynosi 18,4 mln zł. Warany mają być wozami łączności i wspomagania teleinformatycznego dla pododdziałów wojsk pancernych, zmechanizowanych i zmotoryzowanych a także logistyków, saperów czy wojsk powietrznodesantowych oraz specjalnych.
Agencja Uzbrojenia w ramach SAFE kupi także pojazdy rozpoznania i transportowe. Pierwsza umowa dotyczyła właśnie transporterów rozpoznania Kleszcz i opiewała na 24 wozy tego typu skonstruowane przez AMZ Kutno. Druga umowa objęła specjalne zestawy niskopodwoziowe Traszka służące do transportu ciężkich pojazdów gąsienicowych, jak czołgi. Wojsku sprzeda je konsorcjum firm Dobrowolski, Top Gun A. Goryca oraz Autobox Innovations. Łącznie po ostatnich dostawach w wojsku będzie takich zestawów 160, przy czym 60 z nich pochodzić będzie z obecnej umowy. Mają one transportować czołgi M1A1FEP, K2 oraz Leopard 2PL.
Inna istotna umowa dotyczyła m.in. Zakłady Elektromechaniczne Belma z Bydgoszczy dostarczą system sterowanych ładunków przeciwpancernych Jarzębina-S, ładunki przeciwburtowe SPPŁW, miny przeciwpancerne TM oraz kasety środkami minowymi MN-123. Łączna wartość umowy wyniesie 1,4 mld zł.
Miny Jarzębina-S, kasety ISM dla systemów minowania narzutowego Baobab-K oraz miny przeciwpancerne TM i przeciwburtowe SPPŁW przeznaczone do zwalczania czołgów, bwp i KTO potencjalnego przeciwnika znajdą zastosowanie w systemie obrony Tarcza Wschód, który jest obecnie tworzony.






