ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
poniedziałek, 15 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Ekipa Trumpa: Do diabła z tymi badaniami Kosmosu!

Ekipa Trumpa: Do diabła z tymi badaniami Kosmosu!

Voyager 1

Projekt NASA Voyager stanie w obliczu 26% cięcia budżetu, a inne programy badania Kosmosu mogą być wstrzymane – takie informacje nadchodzą z Waszyngtonu. Możliwe, że po raz pierwszy w historii NASA będzie szukać prywatnych źródeł finansowania by ocalić choć Voyagera.

Jak stwierdzają dane Jet Propulsion Laboratory, misja Voyagerów kosztuje około 5 mln dolarów rocznie, co wobec wydatków NASA jest praktycznie kwotą pomijalną. Dokładna kwota może być trudna do ustalenia choćby dlatego, że NASA ucierpiała w wyniku zamknięcia rządu federalnego, ale nie przekracza 5 mln dolarów.

Według informatora brytyjskiego serwisu naukowo-informatycznego The Register, w Agencji panuje irytacja, że z tak niewielkiego budżetu obcięto mechanicznie 26%.

Jak powiedział CNN jeden z wysoko postawionych urzędników NASA „to jest tak, że w ekipie Trumpa powiedziano: do diabła z tymi badaniami Kosmosu, to nas nie interesuje”.

Tymczasem misja Voyager jest absolutnie unikalna, jako że obie sondy wystrzelone prawie 50 lat temu jako pierwsze obiekty kosmiczne wykonane ręką człowieka wyszły obecnie poza Układ Słoneczny i znajdują się w przestrzeni międzygwiezdnej. Obie sondy przy tym wciąż zbierają unikalne dane naukowe, mimo problemów technicznych – Voyager 1 z powodu awarii elektroniki zaczął przesyłać bezsensowne dane, antena Voyagera 2 czasowo była skierowana nie w stronę Ziemi. Obie awarie udało się usunąć a problemy z nich wynikające obejść.

Jednak brak finansowania może sprawić, że obie sondy z braku funduszy zostaną pozostawione własnemu losowi a cenne dane, które mogłyby zebrać, będą utracone. Z nieoficjalnych informacji wynika, że NASA jest gotowa zwrócić się do firm o wsparcie finansowe dla misji. I możliwe, że takie wsparcie uzyska.

Voyager to nie jedyny projekt sond badawczych dalekiego zasięgu, który może zostać zamrożony lub wręcz zamknięty z powodu braku funduszy. Sonda Juno, wystrzelona w 2011 roku w celu badania Jowisza, zakończyła przedłużoną misję 30 września. Mimo 9 lat spędzonych w bardzo trudnych warunkach wokół Jowisza, sonda nadal jest w dobrym stanie. Według strony internetowej misji, Juno miała kontynuować badania „do września 2025 roku lub do końca swojej działalności”. Tymczasem, mimo że na początku tygodnia odebrano sygnał z niej, co oznacza, iż w każdej chwili można przywrócić komunikację, nie wiadomo, czy misja będzie przedłużona. Według The Register, NASA twierdzi, że wobec zamknięcia rządu nie jest w stanie powiedzieć czy misja Juno będzie kontynuowana.

„Wszystko jest w stanie absolutnego chaosu. Panuje ogólne poczucie pesymizmu i myślę, że to tsunami głupoty, które przetoczy się przez amerykański przemysł zaawansowanych technologii” – powiedział informator The Register pracujący w NASA.

Tymczasem Jet Propulsion Laboratory odchodzą najlepsi pracownicy, których bez zastanowienia angażują komercyjne firmy badania Kosmosu, jak SpaceX i Blue Origin, zaś dalsze obcinanie funduszy spowoduje według informatora CNN, że „NASA obudzi się z powrotem w latach 50., tak jak wtedy bez ludzi za to z poczuciem, że cały program badania Kosmosu trzeba zacząć tworzyć od nowa, co zajmie następne 20-30 lat”.