ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
wtorek, 19 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna OKIEM EKSPERTA Produkcja przemysłowa (chwilowo?) wciska hamulec

Produkcja przemysłowa (chwilowo?) wciska hamulec

Po solidnych odczytach w ostatnich miesiącach produkcja przemysłowa rozczarowuje, odnotowując spadek o 0,1% r/r. To stawia znak zapytania nad długo wyczekiwaną przez obserwatorów krajowego przemysłu odbudową tego sektora i wyrwaniem się z wieloletniej stagnacji. Natomiast jedna jaskółka wiosny nie czyni, a dzisiejszy odczyt nie jest wystarczającym powodem do długookresowego pesymizmu.

Produkcja przemysłowa spadła w czerwcu o 0,1% r/r wobec wzrostu 3,9% w maju oraz naszej prognozy i konsensusu rynkowego w okolicach 1,6% r/r, co stanowi więc niespodziewanie mocne wyhamowanie wskaźnika. Sam spadek dynamiki produkcji przemysłowej w czerwcu był dla analityków rzeczą oczywistą z uwagi na niesprzyjający układ dni roboczych (0 dni r/r w czerwcu wobec +1 dzień r/r w maju). Wyraźnie zaskoczyła jednak skala, co poddaje pod wątpliwość hipotezę dotyczącą wyrwania krajowego przemysłu z wieloletniej stagnacji. Trudno jednak przekreślać ostatnie kilka miesięcy naprawdę dobrych odczytów z przemysłu z uwagi na jedno potknięcie. Zagłębmy się więc w szczegóły odczytu, by sprawdzić, czy rzeczywiście widać jakieś powody do obaw o kondycję tego sektora.
Po pierwsze, produkcja przetwórstwa przemysłowego wzrosła w ujęciu rocznym o 0,4% r/r – to jedna z tych lepszych informacji. Po drugie, spowolnienie tempa wzrostu produkcji odnotowano w niemal wszystkich sekcjach przetwórstwa (bo przecież mamy negatywną różnicę dni roboczych!), lecz te najważniejsze z punktu widzenia potencjalnej odbudowy krajowego przemysłu charakteryzowały się wyraźnie dodatnimi dynamikami. Mowa o sekcjach nastawionych na eksport (np. meble, samochody, maszyny), który stanowi podstawę siły krajowego przemysłu. W kontekście tych właśnie sekcji nie widzimy powodów do obaw – wręcz przeciwnie. I po trzecie, czerwcowy odczyt pociągnęły mocno w dół kategorie wytwarzanie energii oraz górnictwo. Nie stanowią one dużego udziału w całym przemyśle, lecz ich wahliwość często mąci w głównym odczycie.

Poziom produkcji przemysłowej (luty 2020 = 100%, dane odsezonowane)

Źródło: GUS, Macrobond, Pekao Analizy

Mocny drugi kwartał 2025 roku kończymy więc słabszym akcentem ze spadkiem produkcji w ujęciu odsezonowanym o 0,5% m/m, który przypieczętował wieloletnią stagnację krajowego przemysłu. Jedyną szansą na wyrwanie go z tego marazmu, co będziemy powtarzać do znudzenia, jest ożywienie popytu zagranicznego, w szczególności odbudowy aktywności gospodarczej w strefie euro. Wskaźniki koniunktury i twarde dane każą nam sądzić, że wspominane ożywienie powoli nabiera tempa, choć przełożenie go regenerację polskiego przetwórstwa jest na razie symboliczne. Nadal uważamy, że wraz z kontynuacją poprawy koniunktury w strefie euro, krajowy przemysł będzie osiągał coraz lepsze wyniki, a ujemne dynamiki roczne powinny przejść do historii. Podsumowując, dzisiejszy odczyt traktujemy jako wypadek przy pracy, a najbliższe miesiące i kwartały powinny być dobre dla polskiego przemysłu z uwagi na wsparcie ze strony popytu zewnętrznego i napływu środków z KPO.

Analizy Pekao