ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
niedziela, 31 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna PRZEMYSŁ Sygnis na polskim rynku dronowym

Sygnis na polskim rynku dronowym

Polski rynek dronowy rozwija się szybko, przy czym jego motorem napędowym są zmiany z jednej strony spowodowane wojną na Ukrainie i ewolucją zastosowań dronów militarnych, z drugiej zaś strony zmianami w użytkowaniu i zadaniach stawianych przed dronami cywilnymi. Jedną z firm istotnych dla tego rynku jest deeptech Sygnis.

Jak wykazał wydany na początku obecnego roku raport Instytutu Lotnictwa oraz Fundacji Instytut Mikromakro „Ranking zaawansowania technologicznego i biznesowego polskich firm dronowych 2024 r.”, obecnie istotne jest na polskim rynku dronowym zarówno zaawansowanie technologiczne, jak i biznesowe firm. Jeśli chodzi o to pierwsze można wyróżnić cztery poziomu – od stanu tworzenia po konkurowanie na poziomie światowym, zaś w przypadku drugiego – od poziomu idei produktu, po funkcjonowanie z powtarzalnymi i rosnącymi przychodami i dodatnią rentownością.

Według raportu, poza zastosowaniami całkowicie militarnymi, jak amunicja krążąca, drony różnych poziomów rozpoznania – od niskiego po MALE i HALE oraz proste drony FPV i ataku dalekodystansowego coraz bardziej przypominające pociski manewrujące, istnieje również zróżnicowany rynek zastosowań cywilnych obejmujący takie segmenty, jak inspekcja, monitoring i ochrona, rolnictwo precyzyjne, logistyka i zarządzanie kryzysowe oraz służby ratunkowe i porządkowe.

Jedną z istotnych firm próbujących sił na rynku dronowym jest Sygnis. Jest to deeptech działający na rynku badania i rozwoju nowych technologii, produkcji i dystrybucji urządzeń oraz usług projektowania i wytwórstwa. Firma dwukrotnie była obecna w Deloitte 50Fast, obecnie stawia na rozwój organiczny. Jak twierdzi prezes zarządu firmy Andrzej Burgs, firma wdraża dwa nowe istotne projekty z udziałem zachodnich partnerów.

„Jednym z nich jest budowa Fabryki Dronów. Naszą obserwacją była niska przepustowość produkcyjna obecnego systemu montażu ręcznego i tworzenia dronów FPV w obszarze tanich, łatwo dostępnych rozwiązań. Zarazem powszechność użycia dronów prostych w konflikcie na Ukrainie jest poza skalą jaką jesteśmy w stanie sobie wyobrazić w Polsce. […] Projekt ten posiada jeszcze dwa obszary, które są istotne dla skalowalnego rozwoju w przyszłości. Absorpcję innowacji z sektora MSP poprzez Hub Innowacji Dronowych, bowiem uważam, że żaden podmiot (nawet największy) na świecie nie ma szansy na rywalizację w zakresie tworzenia innowacji w wyścigu, gdzie uczestniczą tysiące firm. Trzeba zatem angażować rozproszonych twórców i następnie licencjonować to, co różnicuje drony między sobą – głównie elektronikę. Drugim naszym kluczowym projektem jest DAM – Deployable Advanced Manufacturing. Rozwijamy ten projekt wraz z niemiecką firmą 3Yourmind. Pryncypium projektu jest utworzenie cyfrowych repozytoriów danych dotyczących części serwisowych i wytwórczych (np. dronów, min), które następnie w ramach logistyki rozproszonej prowadzonej w kontenerach z maszynami wytwórczymi (np. drukarkami 3D), czy mobilnymi parkami wytwórczymi na VV Crafterach (MAMU – Mobile Advanced Manufacturing Unit) tworzy części zastępcze i zapewnia możliwości produkcji rozproszonej” – mówi prezes Sygnisu.

Burgs zwraca też uwagę na konieczność uruchomienia produkcji podstawowego komponentu dla wytwarzania dronów – magnesów permanentnych, bez których nie można sobie wyobrazić silników wysokoobrotowych.

„Fabryka Dronów będzie prowadziła badania nad tym obszarem w kooperacji z jednostkami naukowymi i również potencjalnie z JEDI Foundation, jako jeden z kluczowym moonshoots dla Europy/NATO” – dodaje.

Według Andrzeja Burgsa, jeśli chodzi o zastosowania militarne konieczna jest współpraca z firmami ukraińskimi, które mają największe doświadczenie w dziedzinie takich zastosowań, natomiast polskie firmy – w tym Sygnis – są w stanie dostarczyć setki tysięcy dronów dla polskiej armii.

Z drugiej strony istotne są zastosowania cywilne. W ich ramach konieczne jest dopracowanie się rozwiązań zakładających maksymalizację całego procesu projektowania i produkcyjnego w Polsce oraz wejście na rynek instytucjonalny oraz biznesowy z polską ofertą dronową przystosowaną do oczekiwań klienta, nie z tanimi dronami z Azji. Jak uważa Andrzej Burgs, przy możliwościach polskiej branży dronowej tego typu działania są całkowicie wykonalne i do zrealizowania w ciągu najbliższych kilku lat.