ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
sobota, 23 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna OKIEM EKSPERTA Na koniec roku sprzedaż detaliczna również rozczarowała

Na koniec roku sprzedaż detaliczna również rozczarowała

Do wczorajszych słabych danych o produkcji przemysłowej dołączyła dziś sprzedaż detaliczna. W ujęciu realnym wzrosła w grudniu jedynie o 1,9% r/r po wzroście o 3,1% w poprzednim miesiącu, znacznie wolniej od oczekiwań rynkowych (ok. 4%). Wzrost PKB w całym 2024 r. znajdzie się lekko poniżej 3,0%. Zakładamy, że w 2025 r. konsumpcja dalej będzie rosnąć w umiarkowanym tempie 3% r/r.

Grudniowe dane z polskiej gospodarki realnej w większości rozczarowały: do wczorajszych słabych danych o produkcji przemysłowej dołączyła dziś sprzedaż detaliczna. W ujęciu realnym wzrosła w grudniu jedynie o 1,9% r/r po wzroście o 3,1% w poprzednim miesiącu, znacznie wolniej od oczekiwań rynkowych (ok. 4%). Od połowy 2023 r. poziom realnej sprzedaży detalicznej towarów stoi tak naprawdę w miejscu. W grudniu sprzedaż po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych spadła o 1,3% m/m.

Sprzedaż detaliczna (ceny stałe, dane odsezonowane, 2020 sty = 100%)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Zaglądając w szczegóły sektorowe dzisiejszego odczytu można podsumować, że trendy z ostatnich miesięcy zostały utrzymane. Trzymająca się mocno od ponad roku sprzedaż samochodów kontynuowała ten trend w grudniu (+25,1% r/r). Na plus należy też uznać stopniowo poprawiającą się sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD, która spadła w grudniu „już tylko” o 4% r/r. Przy rosnącej dynamice sprzedaży w kategorii „pozostałe”, skupiającej według naszej najlepszej wiedzy głównie sklepy budowlane, można powiedzieć, że sprzedaż dóbr trwałych stopniowo odbija. Jedyną kategorią, która rozczarowała (już od dłuższego czasu) jest sprzedaż odzieży i obuwia (-12,2% r/r w grudniu). Tutaj ujemna dynamika utrzymuje się od połowy 2023 r.

Sprzedaż detaliczna wg kategorii (ceny stałe, % r/r)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Żeby nie było całkiem negatywnie, to równolegle GUS opublikował dane o nastrojach konsumentów w styczniu i tutaj widać poprawę, choć do poziomów sprzed roku (nie mówiąc o latach 2017-19) jeszcze trochę brakuje. Oczekiwania inflacyjne konsumentów pozostają na lekko podwyższonym poziomie.

Koniunktura konsumencka (pkt)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Dzisiejsze dane nie zmieniają jednak faktu, że sprzedaż detaliczna towarów nie zachwyca, a konsumpcję już od dłuższego czasu tak naprawdę napędza sprzedaż w sektorze usług. W Polsce nie ma boomu konsumpcyjnego, a wszystkie miary aktywności wydatkowej konsumentów pokazują stosunkowo powolne ożywienie. W powiązaniu z wysokim realnym wzrostem dochodów sugeruje to, że skłonność do oszczędzania pozostaje podwyższona, zgodnie z naszymi przewidywaniami. Jak długo pozostanie podwyższona? Zapewne tak długo, jak wysokie będą stopy procentowe…

Dlatego zakładamy, że w rozpoczętym 2025 roku konsumpcja dalej będzie rosnąć w umiarkowanym tempie 3% r/r. To i tak będzie niezły wynik biorąc pod uwagę spowolnienie realnego wzrostu płac z 7,5% do 4% r/r. Z kolei po grudniowej serii danych (z których większość rozczarowała) zakładamy, że tempo wzrostu polskiego PKB w IV kwartale „tylko” nieznacznie przyspieszy do ok. 3% r/r względem poprzedniego kwartału (2,7% r/r), co sugeruje, że również całoroczna średnia znajdzie się poniżej 3% (najbardziej prawdopodobne 2,8%). Dane, które to potwierdzą poznamy już w przyszłym tygodniu.

Sprzedaż detaliczna towarów vs. konsumpcja prywatna (% r/r)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Analizy Pekao