Do dwóch razy sztuka. Nowy projekt ustawy #NaStart

budowa mieszkań

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji ukazał się zaktualizowany projekt ustawy o kredycie mieszkaniowym #NaStart. Jest to drugie wcielenie tego projektu (pierwsza wersja była datowana na 5 kwietnia 2024 r., pisaliśmy o niej tutaj), uwzględniające uwagi zgłoszone na etapie konsultacji.

W dzisiejszym biuletynie przyglądamy się zmianom wprowadzonym przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii i próbujemy oszacować, jaki będzie wpływ nowych przepisów na polską gospodarkę. 

Co nowego pojawiło się w projekcie? 

Co do zasady, nowy projekt autorstwa MRiT pozostaje bardzo zbliżony do kwietniowego oryginału. Wsparcie państwa nadal jest projektowane w formie dopłat do kredytów hipotecznych i konsumenckich. Kwota kapitału objętego dopłatą pozostaje uzależniona od wielkości gospodarstwa domowego, zaś efektywna stopa oprocentowania – od liczby dzieci kredytobiorców. Zakładaną datą wejścia programu w życie jest 15 stycznia 2025 r., a docelowo każdego kwartału planuje się udzielenie objęcie programem 15 tysięcy nowych kredytów. Resort rozwoju zdecydował się jednak na wprowadzenie kilku zmian w mechanizmie #NaStart, spośród których najważniejsze to: 

  • Oparcie ustawowych kryteriów wieku (przypomnijmy, że single niebędący rodzicami mogą ubiegać się o dopłaty wyłącznie przed ukończeniem wieku 35 lat, zaś dzieci wliczają się w skład gospodarstwa domowego do ukończenia 18 roku życia) o rok urodzenia, a nie pełną datę narodzin – ma to na celu zrównanie sytuacji osób urodzonych w różnych miesiącach tego samego roku 
  • Likwidacja kryterium dochodowego w przypadku kredytobiorców – rodzin z co najmniej trójką dzieci (w poprzedniej wersji projektu próg netto w takim przypadku wynosił 23 tys. PLN) 
  • Zmiana wysokości pozostałych progów dochodowych netto:
    • 7 tys. PLN dla singli 
    • 11 tys. PLN dla gospodarstw dwuosobowych (poprzednio: 13 tys. PLN) 
    • 14,5 tys. PLN dla gospodarstw trzyosobowych (poprzednio: 16 tys. PLN) 
    • 18 tys. PLN dla gospodarstw czteroosobowych (poprzednio: 19,5 tys. PLN) 

Koszty budżetowe związane z wdrożeniem nowej wersji #NaStart oszacowano na 19,4 mld PLN w horyzoncie 10-letnim. Oznacza to niemal 2 mld PLN oszczędności (poprzednia wersja projektu miała kosztować 21,5 mld PLN). 

#NaStart to nie tylko dopłaty do kredytów 

Wart odnotowania jest fakt, że zaktualizowana wersja ustawy #NaStart wprowadza zmiany również do programu wspomaganego oszczędzania na cele mieszkaniowe, stworzonego przez poprzedni rząd równolegle z kredytem BK2%. Przypomnijmy, że był to program wspierający systematyczne oszczędzanie – uczestnicy byli zobowiązani do regularnych wpłat na specjalne konto, a państwo gwarantowało indeksację oszczędności do dynamiki cen mieszkań i zwolnienie z tzw. podatku Belki. Obecnie ustawodawca proponuje następujące modyfikacje tego programu: 

  • Zniesienie limitu wieku dla osób dołączających – oryginalny program był przeznaczony wyłącznie dla młodych osób, ale obecnie proponuje się umożliwienie również starszym oszczędzającym dołączenie do niego 
  • Obniżenie minimalnej wysokości miesięcznej wpłaty z 500 PLN do 300 PLN – dzięki temu program ma być bardziej dostępny 

Jak nowa wersja #NaStart wpłynie na rynek nieruchomości w Polsce? 

W naszym majowym raporcie o nieruchomościach pisaliśmy, że program #NaStart jedynie w umiarkowanym stopniu wpłynie na ceny nieruchomości ze względu na zaszyte weń limity (15 tysięcy sztuk na kwartał). Podtrzymujemy tę opinię (limit nie uległ zmianie). Jednocześnie musimy przyznać, że opóźnienie momentu wejścia przez program w życie najprawdopodobniej obniży sprzedaż kredytów mieszkaniowych w drugim półroczu 2024 r. względem wcześniejszych oczekiwań (#NaStart miał obowiązywać od lipca br.). Spadek rocznej dynamiki sprzedaży hipotek będzie zapewne jeszcze większy niż spadek sprzedaży ze względu na niekorzystny efekt bazy (drugie półrocze 2023 r. było bowiem rokiem gwałtownego wzrostu wolumenu hipotek za sprawą BK2%). Ograniczenie akcji kredytowej może zatem wpłynąć na przyspieszenie momentu przejściowej korekty trendu wzrostowego cen nieruchomości, której dotąd spodziewaliśmy się w 2Q25. 

Analizy Pekao