Europejski Bank Centralny utrzymał wczoraj stopy procentowe bez zmian, ale w gronie Rady Prezesów – jak zdradziła Ch.Lagarde – pojawili się już zwolennicy takiego obniżki stóp. W komunikacie prasowym po raz pierwszy w tym cyklu znalazła się też wzmianka o cięciach.
Napisano, że jeśli kolejna projekcja inflacyjna (w czerwcu) utwierdzi członków Rady Prezesów w tym, że inflacja na trwale wróciła do celu, to zmniejszenie restrykcyjności polityki pieniężnej będzie właściwym posunięciem. Trudno to interpretować inaczej jak zapowiedź cięcia stóp procentowych przez EBC na czerwcowym posiedzeniu. I taki jest też nasz bazowy scenariusz.
Stopy procentowe w Polsce, strefie euro i USA, %

Ten cykl polityki pieniężnej jest zarazem lustrzanym odbiciem poprzednich. Gdy w 2022 trzeba było podnosić stopy procentowe to EBC był wprawdzie spóźniony, ale działał zdecydowanie. Podnosił w tempie 50-75pb na posiedzenie i nie ukrywał specjalnie swoich intencji. Fed postępował podobnie. Z luzowaniem polityki pieniężnej banki centralne mają teraz wyraźny problem. Widać to było na konferencji prasowej Ch.Lagarde, na której do znudzenia powtarzała, że Rada Prezesów kieruje się wyłącznie bieżącymi odczytami danych a te budzą wciąż wątpliwości czy inflacja na trwałe zakotwiczyła się w celu. I są to wątpliwości uzasadnione. Presja inflacyjna wciąż jest w Europie widoczna (np. w cenach usług) i w każdej chwili może nabrać impetu, jak to się stało w USA, gdzie procesy inflacyjne wyprzedzają to co się dzieje na naszym kontynencie.
EBC nie musi się przy tym spieszyć z obniżkami stóp. Koniunktura w Europie jest wprawdzie słaba, ale poprawia się a rentowności obligacji krajów strefy euro trzymają się wciąż blisko rentowności obligacji niemieckich. EBC nie musie więc przejmować się ewentualnymi problemami fiskalnymi Włoch, Francji czy Hiszpanii. Dlatego naszym zdaniem będzie obniżał stopy procentowe małymi krokami: 25pb w czerwcu, 25pb we wrześniu i potem dwie obniżki w 4 kw 2024 (czyli łącznie o 100pb w 2024 r.).
Rentowności obligacji wybranych państw – spread do obligacji Niemiec, p. proc.

Analizy Pekao






