Leki odchudzające GLP-1 przebojem w USA

Amerykański rynek został „poligonem doświadczalnym” dla największych koncernów farmaceutycznych, zwłaszcza jeśli chodzi o leki GLP-1 z grupy inkretyn.

Wskaźniki otyłości w USA, mimo przechodzenia coraz większych grup na zdrowy tryb życia, nadal rosną, co powoduje, iż rośnie także rynek dla leków ułatwiających odchudzanie. Według Centers for Disease Control w 2021 r. mniej więcej jedna trzecia dorosłych w USA była otyła, w 2011 r. ten sam wskaźnik wynosił 25%. Pesymistyczne prognozy mówią nawet o 48% dorosłych z nadwagą lub otyłością w USA w 2030 roku. Nic więc dziwnego, że blockbusterem na tym rynku są leki GLP-1 z grupy inkretyn, co pomaga największym koncernom farmaceutycznym nie tylko poprawić wyniki finansowe, ale także wypracować strategię sprzedaży i marketingową, którą można będzie zastosować także i na innych rynkach.

Koncern Novo Nordisk odnotował po raz kolejny wzrost przychodów i zysków w III kw. 2023 r. dzięki doskonałemu przyjęciu przez rynek Wegovy, czyli leku GLP-1 na odchudzanie w formie zastrzyków zatwierdzonego przez Agencję ds. Żywności i Leków FDA w 2021 r. Sprzedaż leków przeciw otyłości wzrosła w przypadku Novo Nordisk o 174% w pierwszych trzech kwartałach 2023 r., a wzrost ten napędzany był głównie rynkiem amerykańskim. Popyt na Wegovy, wariant wysokodawkowy leku przeciwcukrzycowego Ozempic, jest na tyle duży, że producent zawiera umowy z podwykonawcami np. z Indii w celu zwiększenia produkcji.

Na rynek leków GLP-1 weszła ostatnio także Eli Lilly dzięki zatwierdzeniu przez organy regulacyjne Zepbound, nowej wersji leku przeciwcukrzycowego Mounjaro. Lek ten jest tańszy o 20% w stosunku do Wegovy, a obie firmy starają się zachęcić pracodawców do włączenia leków odchudzających do swoich planów świadczeń ubezpieczeniowych.

„Aby uzyskać ubezpieczenie Medicare i Medicaid, prawdopodobnie będą potrzebować przepisów na poziomie stanowym i federalnym” – powiedział agencji AP Jeff Jonas, menedżer portfela w Gabelli Funds.

Goldman Sachs dostrzega potencjał tego rynku przypominając, że cały globalny rynek leków przeciw otyłości osiągnął na początku tego roku 6 mld dolarów i według prognoz banku może wzrosnąć do 100 mld dolarów do 2030 roku.

W efekcie konkurencja Novo Nordisk i Eli Lilly też chce się włączyć do wyścigu. Ich propozycją są peny – jednak są one trudne w stosowaniu i wymagają systematycznych iniekcji. Natomiast Pfizer opracowuje doustny lek na otyłość – danulipron. Podobne rozwiązanie testuje także Amgen.

W przypadku leków odchudzających na rynku panuje nastrój „najpierw strzelaj, później zadawaj pytania”, powiedział Nick Anderson, menedżer portfela w Thornburg Investment Management. „Jasne jest, że są to leki bardzo skuteczne i istnieje na nie wyjątkowo duże zapotrzebowanie” – dodał.

Jednak run na leki odchudzające nie wszystkim się podoba. Już obecnie wiadomo, że branżą, która straci na ich popularności będą producenci żywności. Walmart prowadzący także apteki zauważył, że klienci wykupujący recepty na leki odchudzające kupują mniej żywności niż osoby z receptami na inne leki.​