„Najpotężniejszy człowiek Ukrainy” celem antykorupcyjnego rajdu

Dom Ihora Kołomojskiego, miliardera i oligarchy, zwanego „najpotężniejszym człowiekiem Ukrainy”, został przeszukany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy SBU w trakcie operacji antykorupcyjnej obejmującej zarówno oligarchów, jak i polityków oraz urzędników państwowych. Kołomojski był uważany za politycznego protektora prezydenta Zełenskiego.

Ukraińskie władze dokonały nalotu na dom wpływowego miliardera, co sojusznik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego reklamował jako szeroko zakrojoną wojenną walkę z korupcją, która zmieni kraj.

Akcja SBU jednoczesnego nalotu na dom Kołomojskiego, Urząd Skarbowy oraz dom – jeszcze niedawno wpływowego – ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa miała miejsce w środę, 1 lutego rano. Dokładnie dwa dni przed szczytem Unii Europejskiej z Ukrainą, na którym będzie właśnie poruszana sprawa korupcji w tym kraju. Według ukraińskich mediów ta akcja świadczy, że Kijów pokazuje wolę walki z korupcją niezależnie od tego, kim będą o nią podejrzane osoby.

Według Bloomberg i agencji Reuters ukraińskim politykom bardzo zależy, by ze szczytu przywieźć jakiekolwiek, choćby bardzo ostrożne, oświadczenia polityków unijnych o możliwości dołączenia Ukrainy do UE w nieodległym horyzoncie czasowym.

Długotrwała walka Ukrainy z korupcją nabrała kluczowego znaczenia, ponieważ wojna z Rosją sprawiła, że Kijów jest w dużym stopniu zależny od wsparcia Zachodu i musi przeprowadzić reformy, aby dołączyć do 27 krajów UE.

Stąd też kampania antykorupcyjna przybrała tak ostry charakter. W zeszłym tygodniu kilkunastu wyższych urzędników państwowych do szczebla dyrektora departamentu zrezygnowało lub zostało zwolnionych.

Przeszukanie domu Kołomojskiego to kontynuacja tej akcji. Miliarder zaprzecza przy tym wszelkim nadużyciom, choć SBU dokonała nalotu na jego dom po odkryciu planu defraudacji ponad 1 mld dol. W schemacie umożliwiającym wyprowadzenie pieniędzy miały uczestniczyć dwie firmy: producent ropy Ukrnafta i rafineria Ukrtatnafta. Obu Kołomojski jest współwłaścicielem.

Ukraińska Prawda podała, że przeszukanie majątku Kołomojskiego było związane ze śledztwem w sprawie rzekomej defraudacji produktów naftowych i uchylania się od ceł.

Polityka wewnętrzna została w dużej mierze zamrożona, ponieważ politycy koncentrują się na walce z Rosją, ale prezydent Zełenski podjął zdecydowane działania po wstrząsie politycznym jakim było ujawnienie skandalu korupcyjnego związanego z kontraktem na żywność dla armii.

David Arakhamia, jeden z najważniejszych polityków ukraińskich i wysoki rangą członek partii Sługa Narodu Zełenskiego, potwierdził mediom przeszukanie domu Kołomojskiego, a także osobne naloty przeprowadzone w Urzędzie Skarbowym i w domu Arsena Awakowa, byłego ministra spraw wewnętrznych. Jak stwierdził, całe kierownictwo Służby Celnej ma zostać odwołane. Przesłuchiwani jako podejrzani mają być także „wysocy urzędnicy resortu obrony”. Nie są jednak znane żadne szczegóły w tych sprawach.

„Kraj zmieni się podczas wojny. Jeśli ktoś nie jest gotowy na zmiany, samo państwo przyjdzie i pomoże mu się zmienić” – napisał Arakhamia na ukraińskim kanale komunikatora Telegram.

Biuro Prokuratora Generalnego wydało oświadczenie, że „korupcja w czasie wojny jest grabieżą” oraz poinformowało o objęciu śledztwem w charakterze podejrzanych czterech wyższych obecnych i byłych urzędników oraz kierownictwo Ukrtatnafty.

Szef Państwowego Biura Śledczego powiedział, że działania organów ścigania to dopiero początek. Prezydent Zełenski stwierdził, że w przygotowaniu są kolejne decyzje personalne i obiecał reformy, które zmienią „społeczną, prawną i polityczną rzeczywistość” Ukrainy.

Sam Wołodymyr Zełenski został wybrany prezydentem w 2019 r. głównie dlatego, że obiecywał otwartą rozprawę z korupcją, która zaczynała po pierwszej kampanii w wojnie z Rosją w latach 2014-2015 coraz bardziej toczyć Ukrainę. Pod koniec 2021 r. rozpoczął działania przeciw ukraińskim oligarchom, którzy przejęli kontrolę nad kluczowymi segmentami przemysłu Ukrainy  podczas tzw. resortowych prywatyzacji w na początku lat 90., głównie za prezydentury Łeonida Kuczmy. Jednak sam Zełenski długo uchodził za „człowieka Kołomojskiego”, gdyż właśnie ten oligarcha sponsorował jego kampanię i to w jego telewizji przyszły prezydent zrobił karierę jako aktor.

– To jest bardzo ważny dzień. Jeśli Zełenski był w jakikolwiek sposób człowiekiem Kołomojskiego, to symbolicznie i w rzeczywistości się już z tej zależności wyzwolił. On już nie potrzebuje żadnego politycznego wsparcia – przez to co zrobił i robi w tej wojnie na razie, mimo ataków – bo ukraińska polityka wewnętrzna jest brutalniejsza niż polska i prezydent jest atakowany, czego w Polsce nie widać – jest całkowicie poza zasięgiem politycznych rywali. Ale musi teraz tę akcję doprowadzić do końca. W Ukrainie jest wielu ludzi, którzy mu tych działań i ucięcia lewych dochodów nie darują – powiedział ISBiznes.pl były oficer jednej z polskich służb.

Były minister spraw wewnętrznych, Arsen Awakow, wydał oświadczenie dla mediów, że jego dom przeszukano w ramach śledztwa dotyczącego katastrofy śmigłowca z 18 stycznia  br., w  której zginęło 14 osób, w tym minister spraw wewnętrznych Denys Monastyrskyi. Jak dodał, śledczy badali prawidłowość zakupu tego właśnie modelu Airbusa, który brał udział w katastrofie, ale „nie znaleziono nic istotnego dla śledztwa”.