Analiza ISBiznes.pl: Nasze pyszne, drogie kakao

Są duże szanse na większą produkcję kakao w przyszłym roku, a prognozy i zapowiedzi od razu mają wpływ na ceny kakao na giełdzie. Jak mówi Dorota Sierakowska, analityk surowcowy z DM BOŚ, pierwsza połowa listopada br. upłynęła pod znakiem zwyżek cen kakao, po czym nastąpiła nerwowa konsolidacja notowań. Z kolei na początku bieżącego tygodnia ceny kakao znalazły się pod presją podaży, głównie za sprawą zapowiedzi bardziej obfitych zbiorów.

Zakup kakao odbywa się w Europie przez giełdę z Londynie, gdzie walutą rozliczeniową jest funt brytyjski. Obecnie cena grudniowych kontraktów terminowych na kakao na giełdzie w Londynie oscyluje wokół 2.120 funtów za tonę. 

Analityk DM BOŚ wskazuje, że obecnie w Afryce Zachodniej trwa pora sucha, jednak pojawiły się niestandardowe, podwyższone opady deszczu na Wybrzeżu Kości Słoniowej, czyli w kraju będącym największym producentem kakao na świecie.

– Na terenach uprawy kakaowca w tym państwie wyższe opady oznaczają większe prawdopodobieństwo udanych zbiorów połówkowych, w miesiącach kwiecień-wrzesień. Natomiast obecne, głównie zbiory, trwające od października do marca, nie są już tak uzależnione od wielkości opadów deszczu – informuje Dorota Sierakowska.

I dodaje, że kakao należy do najmniej popularnych wśród inwestorów surowców w przypadku polskiego rynku. Zmienność cen kakao jest bowiem spora, za co odpowiada duża koncentracja jego produkcji (ponad 80% kakao jest produkowane w krajach Afryki Zachodniej) oraz relatywnie niewielka płynność na jego rynku.

Jak podaje Światowa Organizacja ds. wyżywienia i rolnictwa FAO, kakaowce, z których pozyskiwane jest kakao, uprawiane są na obszarze ok. 70 tys. km2, a na skalę przemysłową uprawiane jest w ponad 40 krajach.

Ciekawostką jest fakt, że święto kakao przypada na 1 października. Jednak nie jest to przypadek, bowiem – jak podaje firma Wedel – to również początek największego w roku zbioru tego surowca tzw. zbioru głównego, czyli main-crop, który trwa od października do kwietnia. W tym czasie pozyskuje się ok 70% rocznej produkcji, a pozostałe 30% przypada na tzw. zbiór pośredni, czyli mid-crop, trwający od kwietnia do września. To swoiste przesunięcie względem najcieplejszych miesięcy w naszej szerokości geograficznej wynika z faktu, że kakao jest uprawiane w rejonach tropikalnych o gorącym klimacie, a więc w państwach położonych w strefie pomiędzy zwrotnikiem Raka i Koziorożca.

Wedel wskazuje, że ta lokalizacja gwarantuje pożądane przez drzewo kakaowca ciepłe i wilgotne warunki uprawy, brak silnych wiatrów i cień od otwartego słońca, za sprawą wysokich drzew np. palm bananowych. W związku z tym, jego największymi producentami są kraje Afryki (m.in. Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Kamerun, Nigeria, Uganda), Ameryki Południowej (m.in. Brazylia, Dominikana, Kolumbia, Ekwador, Peru) i Azji (m.in. Indonezja).

Główny surowiec w produkcji czekolady

Kakao to podstawowy surowiec w produkcji czekolady, a jej producenci mierzą się z ogromnymi wyzwaniami m.in. właśnie z rosnącymi cenami surowców, ale też ogólnie z rosnącymi kosztami produkcji, także materiałów, energii i usług, czy z obawami o zakłócenia w ciągłości łańcuchów logistycznych.

Wedel wskazuje, że wojna w Ukrainie, szybująca inflacja i podwyżki cen w niemal wszystkich obszarach niosą bezprecedensowe trudności dla producentów czekolady. Tylko na przestrzeni ostatniego roku mleko podrożało o ponad 51%, masło o 80%, mleko w proszku o 65%, a ceny kakao na giełdzie w Londynie o 11% więcej niż dwa lata temu. Cukier kosztuje dziś już 2 razy tyle, co przed rokiem. Z kolei ceny energii w Polsce w lipcu były o blisko 200% wyższe niż przed rokiem.

Duże znaczenie ma także osłabienie złotego względem wszystkich głównych walut, przede wszystkim ze względu na to, że podstawowy dla firm czekoladowych surowiec, czyli kakao, jest sprzedawany poprzez giełdę w Londynie, gdzie walutą rozliczenia jest funt brytyjski. Kurs funta brytyjskiego do złotego od pandemii do szczytu zaraz po wybuchu wojny wzrósł o blisko 16%.

W gospodarkach krajów, gdzie uprawiane jest kakao, obok złota i ropy naftowej, stanowi ono najcenniejszy surowiec eksportowy. Firma Wedel zaprezentowała raport „Światowy i polski rynek czekolady 2022”, w którym szczególną uwagę poświęca właśnie kakao – składnikowi będącemu podstawą istnienia całej branży czekoladowej. 

Według danych jakie podaje Wedel światowy rynek kakao osiągnął w 2020 r. wartość prawie 11 mld dol. i spodziewany jest dalszy wzrost na poziomie 3,4% średniorocznie do 2026 r. Skalę wartości surowca odzwierciedla również np. struktura gospodarki Ghany. Stanowi ono dla niej, obok złota i ropy naftowej, fundament krajowego eksportu.

Z raportu firmy Wedel i globalnych prognoz wynika, że produkcja kakao, mimo okresowo pojawiających się trudności, wciąż utrzymuje trend wzrostowy. Pewnym zagrożeniem, z uwagi na znaczną koncentrację upraw w Afryce Zachodniej, są możliwe anomalie pogodowe i brak stabilności ekonomicznej tego regionu, które wpłynęły m.in. na tegoroczny spadek zbiorów w Ghanie.

Wedel podaje, że prognozy na przyszłe lata są jednak optymistyczne – kolejno w najbliższym (2022/2023) i następnym (2023/2024) sezonie spodziewane są wzrosty światowej produkcji na poziomie +6% oraz +2,6%. Skalę wzrostu jeszcze wyraźniej widać, porównując prognozy zbiorów nasion kakao z najbliższego sezonu (2021/2022) z latami 2029/2030, kiedy mają one wynieść 5845 tys. ton, o ponad 20% więcej niż obecnie.

Rynek stale się rozwija i do producentów dołączają kolejni, chętni skupiać w kraju cały proces obróbki surowca – od uprawy po przetwarzanie. Aktualnie liderami mielenia ziaren kakao są Wybrzeże Kości Słoniowej, Holandia, Indonezja oraz Niemcy. Kraje europejskie dostarczają w tym zakresie około 36% światowej produkcji. Po około 20% produkcji pochodzi z Afryki i obu Ameryk. Całościowa wartość sektora mielenia ziaren w sezonie 2020/2021 szacowano na 4899 tys. ton.

Główne odmiany kakao

Wedel wspomina o trzech głównych odmianach kakao:

1.     CRIOLLO – uprawiane głównie w Nikaragui, Gwatemali, Meksyku, Wenezueli, Kolumbii, a także na Trynidadzie, Jamajce i Grenadzie. Stanowi ono 10-15% światowej produkcji i ma najdelikatniejszy smak ze wszystkich odmian.
2.     FORASTERO – rośnie głównie w Brazylii i Afryce. Charakteryzuje się silnym i gorzkim smakiem. Stanowi 80% upraw światowych.
3.     TRINITARIO – odmiana mieszana. Odznacza się mocnym aromatem forastero i delikatnym smakiem criollo. Obecnie bardzo rzadko można spotkać czyste odmiany, bowiem uprawia się różne hybrydy ziarna po to, aby zwiększyć odporność kakaowca na choroby i uzyskać wyższe plony.

O raporcie Wedla nt. polskiego i światowego rynku czekolady piszemy TUTAJ.