ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 11 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Zbrojeniówka Europy Środkowej i Wschodniej odbudowuje się w czasie wojny ukraińskiej

Zbrojeniówka Europy Środkowej i Wschodniej odbudowuje się w czasie wojny ukraińskiej

Przemysł zbrojeniowy Europy Środkowej i Wschodniej przeżywa renesans z racji wojny na Ukrainie. Broń, pociski artyleryjskie, sprzęt wojskowy są produkowane w tempie dotąd niespotykanym. Tylko ten przemysł może bowiem utrzymać produkcję zgodną z typem i standardami sprzętu którym dysponuje Ukraina

Obecnie, według stałego badania „Ukraine Support Tracker” utrzymywanego przez Kiel Institute for The World Economy (IFW Kiel), liderami wojskowej pomocy bezpośredniej są Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, a na trzecim miejscu znajduje się Polska. Jak twierdzi prof. Christoph Trebesch z IFW Kiel, kraje Europy Wschodniej znacząco wspierają Ukrainę i jest to dla nich jednocześnie okazja do zbudowania sprawnego przemysłu produkcji zbrojeniowej, pracującego w dużej mierze na potrzeby eksportu.

Według „Financial Times” blok byłych państw demokracji ludowej, głównie zaś Polska, państwa bałtyckie, Czechy i Słowacja intensywnie włączyły się w pomoc dla Ukrainy ponieważ postrzegają wojnę rosyjsko-ukraińską jako „próbę powrotu Rosji do schematu imperialnego i po raz kolejny podporządkowania sobie Europy Wschodniej”. Z drugiej strony jest to sposób na stworzenie nowych możliwości dla przemysłu zbrojeniowego regionu.

Podobnie twierdzą analitycy i przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego zapytywani przez agencję Reuters. „Biorąc pod uwagę realia toczącej się wojny na Ukrainie i widoczną postawę wielu krajów zmierzającą do zwiększenia wydatków w zakresie budżetów obronnych, istnieje realna szansa na wejście na nowe rynki i zwiększenie wpływów z eksportu w najbliższych latach” – powiedział agencji Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ). Jak dodał, PGZ planuje zainwestować 8 mld zł w ciągu następnej dekady w nowe moce produkcyjne, tym razem w obiektach zlokalizowanych „w dalszej odległości od granicy Rosji z Białorusią”.

Grupa wyprodukuje w 2023 r. ponad 1000 przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (ppzr) Piorun, z których część zostanie przeznaczona dla Ukrainy. Jest to znaczny wzrost w porównaniu do 600 ppzr w 2022 r. i 300-350 w poprzednich latach. Zaplanowane na rok 2022 przychody w kwocie ok. 6,74 mld zł zostaną prawdopodobnie przekroczone, dzięki dostawom na Ukrainę systemów artyleryjskich i moździerzowych, armatohaubic, kamizelek kuloodpornych, broni strzeleckiej i amunicji.

Branżowy portal i gazeta „Defense News” zwracają uwagę, że jedynie przemysły zbrojeniowe Czech oraz Polski, w tym właśnie PGZ są „kompleksowymi konglomeratami zbrojeniowymi produkującymi sprzęt i wyposażenie od broni strzeleckiej przez amunicję strzelecką, średnio i wielkokalibrową po technikę pancerną i drony”, przy czym stosunkowo najbardziej zintegrowany jest polski przemysł zbrojeniowy, gdzie PGZ kontroluje ponad 50 firm i spółek produkcyjnych. Jak zauważa „Defense News” dostawy sprzętu i amunicji dla Ukrainy stały się możliwe dlatego, że armia tego kraju używa wciąż sprzętu wojskowego typów i kalibrów nie zachodnich, a rosyjskich. Kraje Europy Środkowej i Wschodniej były zaś jedynymi, które taki sprzęt, zwłaszcza amunicję produkowały. Dotyczyło to zwłaszcza amunicji artyleryjskiej 122 i 152 mm, rakiet niekierowanych 122 mm, amunicji strzeleckiej 7,62×39 mm, 7,62x54R mm czy kalibru 14,5×114 mm, czy nawet różnego typu i odmian broni strzeleckiej systemu Kałasznikowa lub karabinów maszynowych używających „wschodnich” standardów amunicji. Największe dostawy tego typu sprzętu i amunicji trafiły na Ukrainę z Polski i Czech. Obecnie sprzęt i wyposażenie trafiają do Kijowa dwiema drogami – poprzez darowizny od rządów (czasem opłacane przez bogatsze kraje NATO jak USA) i bezpośrednie umowy handlowe między Kijowem a producentami.

„Republika Czeska była jednym z największych eksporterów broni i dysponujemy personelem, bazą materiałową oraz liniami produkcyjnymi, wszystkim co jest potrzebne do zwiększenia mocy produkcyjnych. To wielka szansa dla Czechów na zwiększenie produkcji sprzętu, którego potrzebujemy po oddaniu Ukraińcom starych zapasów z czasów sowieckich. Z drugiej strony pokazujemy innym krajom, że możemy być wiarygodnym partnerem w przemyśle zbrojeniowym” – powiedział agencji Reuters ambasador Republiki Czeskiej w NATO Jakub Landovsky.

Ukraina otrzymała prawie 50 mld koron (2,1 miliarda dolarów) w broni i sprzęcie od czeskich firm. Jak powiedział agencji Reuters czeski wiceminister obrony Tomas Kopečny, w odróżnieniu od dostaw polskich około 95% stanowiły dostawy komercyjne. Jak dodał, czeski eksport broni w tym roku będzie najwyższy od 1989 r., a wiele firm z sektora zwiększy zatrudnienie i zwiększy moce produkcyjne. „Dla czeskiego przemysłu obronnego konflikt na Ukrainie i udzielana przez niego pomoc to wyraźny impuls, jakiego nie widzieliśmy w ciągu ostatnich 30 lat” – zauważył Kopečny.

Sprzedaż wyposażenia i sprzętu wojskowego umożliwiła Czechoslovak Group (CSG), która jest właścicielem takich firm jak Excalibur Army, Tatra Trucks i Tatra Defence, niemal podwojenie przychodów w I półr. 2022, do 13,8 mld koron,  w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Z kolei czeska grupa zbrojeniowa STV zamierza rozbudować linie produkcyjne amunicji małego kalibru i rozważa możliwość produkcji amunicji wielkokalibrowej. Według Davida Haca, dyrektora naczelnego STV, obecnie firma poszukuje nowych pracowników wykwalifikowanych i musi ich pozyskiwać ze zwalniającego produkcję przemysłu samochodowego. Nową specjalnością jest odnowa sprzętu pancernego typu radzieckiego jak czołgi T-72 i bojowe wozy piechoty.

Według zachodnich mediów branżowych i agencji obecna wartość i asortyment dostaw wojskowych pochodzących z firm z Europy Wschodniej trudna jest do ustalenia. Jak stwierdza agencja AFP „zarówno urzędnicy rządowi, jak i przedstawiciele firm zbrojeniowych powołują się w tej kwestii na tajemnicę handlową lub na to, iż zaopatrzenie dla Ukrainy pochodzące z dostaw rządowych jest objęte tajemnicą wojskową”.