Porozumienie z Plaza – nie czas na powtórkę

22 września 1985 r. ministrowie finansów krajów ówczesnego G5 (USA, Wielka Brytania, Francja, RFN i Kanada) zawarli umowę mającą na celu osłabienie dolara w stosunku do pozostałych walut i zmniejszenie nierównowag handlowych. Umowie towarzyszyła skoordynowana interwencja na rynku walutowym, a po osłabieniu dolara o łącznie 25% zawarto w Luwrze umowę o przeciwnym brzmieniu – przeciwko nadmiernemu osłabieniu dolara

Bezlitosny trend wzrostowy dolara z ostatnich miesięcy wzbudzał wśród niektórych komentatorów nadzieję na powtórkę z rozrywki – osłabienie dolara mogłoby chociaż zdjąć część presji z banków centralnych innych niż Fed. Czy takie oczekiwania mają dziś sens? Naszym zdaniem nie – obecna sytuacja jest diametralnie inna.

Po pierwsze, oryginalne porozumienie zawarto w warunkach globalnej dezinflacji i w okresie spadku rynkowych stóp procentowych. Jeśli obecna dekada jest analogonem lat 80-tych, to świat jeszcze nie dotarł do tego punktu, bo inflacja nie wszędzie minęła szczyt.

Po drugie, przyczyną aprecjacji dolara był napływ kapitału do USA w dużej skali związany z policy mix tamże (ciasna polityka pieniężna, łagodna polityka fiskalna i wysokie stopy na początku dekady). Nie jest to policy mix, który byłby nam współcześnie obcy, ale dotyczy nawet bardziej krajów, których waluty się osłabiają (i nie ma takich efektów).

Po trzecie, obecnie nierównowagi pojawiają się na linii eksporterzy surowców – importerzy surowców (co wiąże się z inflacją), nie zaś wewnątrz grupy G7. W przededniu porozumienia z Hotelu Plaza eksporterzy surowców (np. kraje Zatoki Perskiej) notowali deficyty, kraje G5 (bez USA) zaś nadwyżki.

Po czwarte, nie jest jasne, czy porozumienie wówczas zadziałało, a jeśli zadziałało, to kanałem oczekiwań. Możliwe do uruchomienia ilości dewiz były wówczas i są obecnie zbyt małe w stosunku do obrotów na rynku, żeby na nie wpłynąć (zwłaszcza, jeśli są sterylizowane). Osłabienie dolara byłoby zresztą sprzeczne z kierunkiem tamtejszej polityki pieniężnej, podczas gdy umocnienie pozostałych walut – spójne. Nie stanowi to kroku naprzód.

Po piąte, światowy ład gospodarczy zmierza raczej w stronę większej fragmentacji – gospodarki i z powodów geopolitycznych nie wszyscy ważni gracze chcieliby takie porozumienie zawierać. Oryginalni sygnatariusze stanowią mniejszy % światowej gospodarki.

Kurs dolara w stosunku do innych walut G7 (DXY)

Porównanie epizodów umocnienia dolara (%, dni od dołka do szczytu)

Saldo obrotów bieżących państw G5 w latach 80-tych (mld USD)

Źródło: MFW, Refinitiv, Pekao Analizy

Zespół Analiz i Prognoz Rynkowych Banku Pekao