Mobilne aplikacje edukacyjne są używane zarówno przez dzieci i dorosłych. Rynek ten rozwija się bardzo szybko, w 2025 r. będzie miał na świecie wartość 58,5 mld dol. Aplikacje edukacyjne na systemy mobilne mają jednak zwyczaj naruszać prywatność i pobierać dane, do których nie powinny mieć dostępu
Aplikacje edukacyjne na urządzenia mobilne są obecnie ogromnym rynkiem – w latach 2020-2025 według Research and Markets CAGR dla niego ma wynosić 21,5%. Często używane są przez dzieci i nastolatki, w związku z czym popyt na nie wzrasta na początku każdego roku szkolnego. Analitycy z Atlas VPN postanowili zbadać bardzo istotny fragment tego rynku – aplikacje edukacyjne na iOS, drugi co do wielkości system operacyjny w smartfonach, działający w rozwiązaniach Apple. Zbadane zostało po kątem zachowywania prywatności użytkownika 50. najpopularniejszych aplikacji edukacyjnych na ten system.
Jak się okazało 98% aplikacji edukacyjnych na iOS zbiera dane użytkowników, przy czym każda aplikacja edukacyjna na iOS zbiera dane z ponad 8 segmentów, takich jak imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, lokalizacja, informacje o płatnościach i historia wyszukiwania. Apple App Store wyróżnia 14 typów danych i 32 segmenty.
Duolingo, wiodąca aplikacja do nauki języków, znalazła się na pierwszym miejscu, jako gromadząca najwięcej informacje o użytkownikach w 19 segmentach. Kolejne aplikacje do nauki języków Busuu i platforma edukacyjna Google Classroom również nie są daleko w tyle, pozyskując dane z 17 segmentów. Trzecie miejsce na liście zajmuje zgrywalizowane narzędzie do nauki online Chegg Study oraz rozwiązanie do fiszek Quizlet. Te aplikacje zbierają informacje z 16 segmentów danych.
Najczęściej zbieranym typem danych są identyfikatory użytkownika i urządzenia (88%), a następnie dane kontaktowe, takie jak imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu lub adres fizyczny (84%). Spośród badanych aplikacji, 74% z nich zbiera również dane o użytkowaniu – interakcje z produktami, 64% aplikacji zbiera dane dźwiękowe, zdjęcia lub filmy, a 52% gromadzi informacje diagnostyczne. Ponadto 42% aplikacji zbiera dane o historii zakupów i płatności, 28% robi to samo z danymi o lokalizacji, w tym przybliżoną i dokładną lokalizacją, a 22% aplikacji z historią wyszukiwania.
Z badania wynika, że dane o nas i naszych działaniach pobiera większość aplikacji edukacyjnych. Na razie nie ma problemu brokerów danych pozyskujących prywatne dane z telefonów komórkowych, ale w przypadku niezbyt uczciwych informatyków, takie dane mogą szybko znaleźć się na rynku.











