ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
piątek, 29 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna NOWE Polityki pieniężnej portret potrójny

Polityki pieniężnej portret potrójny

Przypadkiem złożyło się wczoraj tak, że niemal w jednym momencie wypowiadali się szefowie NBP, EBC i Fedu. Zamiast wybierać, któremu bankowi centralnemu poświęcić łamy, zdecydowaliśmy się napisać o wszystkich trzech

Prezes NBP zapowiada cięcia stóp w 2023

Na konferencji prasowej prezesa NBP więcej miejsca poświęcono przyszłym cięciom stóp (które miałyby mieć miejsce najwcześniej w połowie przyszłego roku) niż trwającemu cyklowi. Nie pomyliliśmy się co do tego, że najpewniej jeszcze się nie skończył, ale nasze wcześniejsze oczekiwania co do stopy docelowej (7,5%) są teraz nierealistycznie wysokie. Jak pisaliśmy w środę, Rada zwolniła do tempa 25 pb na posiedzenie i w październiku będzie rozważać kolejny taki ruch lub pozostawienie stóp bez zmian. Za miesiąc zadecydują dane, a w listopadzie kluczem będzie również nowa projekcja.

Rada Polityki Pieniężnej nie jest obecnie znacząco zaskakiwana przez inflację (prezes NBP widzi wręcz teoretyczną możliwość zejścia inflacji do celu na koniec 2023!) i coraz bardziej koncentruje się na wzroście gospodarczym. Na wczorajszej konferencji padały wprost deklaracje o niedopuszczeniu do recesji i znaczącego wzrostu bezrobocia. Bardzo mocno ogranicza to stopę docelową i mówi praktycznie wszystko o apetycie na dalsze podwyżki – z publicznych wypowiedzi członków Rady wiemy, że nawet jastrzębie już go nie mają.

Rada wykonała zatem już skręt od walki z inflacją do ochrony wzrostu gospodarczego. Ten ostatni cel zdaniem prezesa NBP będzie wymagał przejścia do cięć stóp po ustabilizowaniu inflacji. Mogłoby się to wydarzyć najwcześniej w II połowie przyszłego roku a przestrzeń do cięć widziana przez niego jest całkiem spora. Nie negując skuteczności polityki pieniężnej, mamy co do tego poważne wątpliwości. Sierpniowa inflacja miała niepokojące implikacje, a nastawienie polityki fiskalnej nie będzie w 2023 sprzyjać silnym spadkom inflacji.

EBC będzie walczyć z inflacją „na poważnie”

W zupełnie odmiennym tonie przebiegła konferencja Christiny Lagarde z EBC. Wprawdzie początkowo uderzała w te same tony, czyli „nie jesteśmy dogmatyczni, obserwujemy bieżące dane i będziemy podejmować decyzje z posiedzenia na posiedzenie”, ale przez całą konferencję starała się podkreślać, że EBC jest zdeterminowany przy sprowadzić inflację z powrotem do celu i nie cofnie się przed kolejnymi podwyżkami.

Na pytanie o docelową stopę procentową odmówiła odpowiedzi, ale stwierdziła, że najpewniej czekają nas jeszcze „więcej niż dwie, ale nie więcej niż pięć” podwyżek stóp w strefie euro. Co w zależności od tego jakim krokiem będzie te podwyżki realizował (25, 50 czy 75pb) oznacza, że stopy procentowe wzrosną jeszcze o 1-3pp w ciągu najbliższych kliku miesięcy.

O ile oczywiście w międzyczasie nie zmieni zdania i na serio nie przestraszy się recesji w strefie euro. Wczoraj Christine Lagarde zagrożenie wyraźnie starała się bagatelizować, choć jej zapewnienia że bazowy scenariusz EBC to 0,1% r/r wzrostu w 2023 nie brzmiały szczególnie przekonująco. Scenariusz alternatywny (który nazwała „mrocznym”) to z jednej strony prawdziwa recesja (spadek PKB o prawie 2 pkt. proc.), ale z drugiej wyższa inflacja (6,9 zamiast 5,4% r/r w 2023 r. i z 2,3 do 2,7% r/r. o 1,4 pkt. proc. w 2024). Zważywszy na to, że nie byłaby to zdaniem EBC sytuacja porównywalna z kryzysem finansowym lub COVIDem i że w takim scenariuszu inflacja byłaby jeszcze większym problemem, można sobie wyobrazić, dlaczego EBC priorytetyzuje walkę z inflacją nawet w obliczu tak silnych negatywnych ryzyk dla wzrostu.

Fed nie planuje zwolnić tempa we wrześniu

Wreszcie, w tym samym czasie wypowiedział się szef Fed J. Powell. Jego wystąpienie zostało odebrane jako jastrzębie i takie faktycznie było – Powell zapowiedział podwyższanie stóp procentowych bez zwłoki i tak długo, aż uda się opanować inflację. Można to interpretować jako trzymanie się strategii kumulowania zacieśnienia w czasie. Ewidentnie moment gołębiego skrętu (co oznaczałoby zwolnienie tempa podwyżek) jeszcze nie nadszedł.

Reasumując:

  • RPP jest bardzo blisko końca cyklu i, poruszając się w krokach po 25 pb, ma przed sobą zapewne dwa decyzyjne posiedzenia. Podtrzymujemy zatem, że stopa docelowa znajdzie się w przedziale 7,00-7,25%. Przyszła przestrzeń do obniżek jest osobną kwestią i mamy poważne wątpliwości co do niej.
  • EBC priorytetyzuje walkę z inflacją i będzie podwyższać stopy jeszcze kilkukrotnie. Oznacza to, że aktualne wyceny rynkowe (jeszcze 150 pb podwyżek) należy traktować jako minimum.
  • Fed we wrześniu podwyższy stopy o 75 pb i będzie celować w stopę docelową 3,75-4,00%.

Zespół Analiz i Prognoz Rynkowych Banku Pekao