Ethereum zbliża się do aktualizacji blockchain o nazwie The Merge. Planowo ma to nastąpić w dniach 15-16 września. Jest to, jak dotąd, najważniejszy moment w projekcie Ethereum, ponieważ trwale zmienia mechanizm zabezpieczania sieci blockchain na Proof of Stake (dowód stawki)
Technicznie rzecz biorąc już od grudnia 2020 r. równolegle do Ethereum działa łańcuch proof of stake, zwany Beacon Chain. W ten sposób chciano przetestować proof of stake oraz zapewnić wystarczającą ilości etheru w sieci koniecznych do sprawnego przełączania Ethereum na nowy system zabezpieczeń. Obecnie Beacon Chain ma około 13,2 miliona etheru w 418 000 węzłach walidatorów. Powodem przejścia na łańcuch Proof of Stake jest przede wszystkim jego energooszczędność.
Obecny mechanizm konsensusu Ethereum opiera się bowiem na tzw. kopaniu – procesie w którym chipy komputerowe są używane do rozwiązywania zagadek kryptograficznych. Chociaż Proof of Work (dowód pracy) jest skuteczny, jest przy tym bardzo energochłonny i wpływa na zwiększoną emisję dwutlenku węgla. Szacuje się, że sieć Ethereum zużywa ok. 75 terawatogodzin rocznie (TWh/rok), czyli mniej więcej tyle samo, co roczne zapotrzebowanie na energię Austrii.
System Proof of Stake jest pod tym kątem znacznie oszczędniejszy. W tym przypadku blockchain zabezpieczany jest przez tzw. walidatorów, którzy zobowiązują się stale trzymać ethery w zamian za nagrody. Aby kwalifikować się do zostania walidatorem trzeba posiadać 32 ethery (ich wartość to ok. 48 tys. dol.). Na czym jednak polegają oszczędności? Usunięcie pracy górników eliminuje wysokie koszty związane z zakupem drogiego sprzętu i dużej ilości energii elektrycznej. Według zespołu Ethereum wydatek na energię spadnie o około 99,95%, co daje roczny wydatek energetyczny na poziomie 0,01 TWh/rok. A co za tym idzie zmniejsza się ślad węglowy. W związku z tym podaż tokenów eteru może stać się deflacyjna.
Sam proces przejścia na nowy system zabezpieczeń blockchaina odbędzie się w dwóch etapach: Bellatrix i Paryż. Pierwsza będzie Bellatrix, w którym zostanie ulepszony łańcuch Beacon, aby był gotowy na połączenie. Planowo ma się to odbyć 6 września o godzinie 11:34 UTC. W drugim kroku, zwanym Paryżem, nastąpi przejście na właściwy łańcuch Proof of Stake. Dokładny czas przejścia nie jest znany, ale będzie to możliwe, gdy sieć osiągnie wstępnie ustawioną „całkowitą trudność terminala”. Szacuje się, że może to być 15 września – ale może się wahać o kilka dni w obie strony.
Wokół The Merge zdążyło już narosnąć sporo mitów i nieprawdziwych informacji. Powszechne jest przekonanie, że The Merge zwiększy ogólną przepustowość sieci Ethereum, co oznacza, że blockchain będzie szybszy i tańszy w użyciu. W rzeczywistości tak nie jest. Wynika to z tego, że aktualizacja zmienia tylko mechanizm konsensusu Ethereum – sposób, w jaki sieć uzgadnia, kto może tworzyć bloki w łańcuchu – a to nie wpłynie na zasady rządzące transakcjami i opłatami. Podobnie czas przetwarzania nowych bloków zmieni się tylko nieznacznie, zmniejszając się z 13 sekund do 12 sekund. Więc użytkowników wciąż czekają zatory i skoki opłat transakcyjnych w okresach dużego popytu.
Jest to jednak podwalina pod przyszłe ulepszenia skalowania w warstwie bazowej, takie jak sharding, który umożliwia podzielenie łańcucha bloków na fragmenty i umożliwienie równoległego przetwarzania transakcji na nich.











