Po ostatnich spadkach rynek kryptowalut wydaje się wytyczać sobie nową ścieżkę wzrostu, a jego łączna kapitalizacja wciąż utrzymuje się powyżej 1 bln dol. Godfrey Benjamin, dziennikarz Blockchain.com każe jednak pamiętać o trzech ważnych kwestiach zanim rzucimy się do zakupów
W ostatnich dniach kryptowaluty odnotowują mocne wzrosty cen, przy czym bitcoin (BTC) przekroczył już linię oporu na poziomie 23 000 dol., a ethereum (ETH) osiągnęło 30-dniowy najwyższy poziom 1774,58 dol. Ogólnie rzecz biorąc rynek pokazuje oznaki, że kryptowalutowa posucha może się kończyć. I chociaż inwestorzy mogą zacząć wypychać kieszenie nowymi monetami, to w najbliższym czasie powinni pamiętać o trzech kluczowych kwestiach.
– Jednym z kluczowych powodów, dla których rynek kryptowalut zaliczył gwałtowny spadek była niespójność w globalnej gospodarce. Podczas gdy realna gospodarka wciąż odbudowuje się po pandemii koronawirusa, rosyjska inwazja na Ukrainę zakłóciła globalne łańcuchy dostaw produktów. Ta niestabilność pogrążyła wiele krajów w recesji, w tym Stany Zjednoczone, które od dwóch kwartałów zmagają się z gwałtownie rosnącą inflacją. Na dodatek spada wzrost PKB w II, a stopy procentowe rosną. Negatywne perspektywy światowych gospodarek mogą nadal ciążyć giełdzie, a co za tym idzie, na ekosystemie kryptowalut. – wyjaśnia Godfrey Benjamin z Blockchain.com.
Drugim istotnym aspektem, na który muszą zwrócić uwagę chętni do zakupów kryptowalut jest potencjalna zmiana polityki zakupowej inwestorów instytucjonalnych. A to właśnie ich duże zakupy w 2021 r. spowodowały, że rynek cyfrowych walut tak mocno urósł a bitcoina wywindował do poziomu 69 tys. dol.
– Chociaż pieniądze korporacyjne wciąż napływają na rynek kryptowalut walut cyfrowych, ważne jest, aby pamiętać, że tym razem cel jest inny. Inwestorzy dokonują większej selekcji i inwestują w projekty mogące pochwalić się odpowiednimi podstawami i infrastrukturą, które mają szanse wspierać rozwój Web3.0. Czego zresztą wszyscy się domagali. W związku z tym lepiej nie inwestować na podstawie wiary, że znów pieniądze inwestorów instytucjonalnych przyczynią się do boomu cenowego – dodaje Benjamin.
Ostatnia rzecz, którą bardzo podkreśla dziennikarz jest fakt, że zmienność na rynku kryptowalut może się wzmacniać. Powraca przy tym do niesprzyjającego klimatu makroekonomicznego, który również w sierpniu będzie wywołał wahania cen na całym świecie. Szczególnie uczula na to posiadaczy ethereum.
– Chociaż będzie to powszechny trend, to bardziej czujni muszą być inwestorzy ethereum zw względu na zbliżające się połączenie (The Merge), które zapoczątkuje Ethereum 2.0. i prawdopodobnie wywoła ogromną zmienność cen – wyjaśnia.











