ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
niedziela, 24 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna Blog Strona 2003

W Oslo czekają na polskie startupy

Superhero
Pixabay

Oslo Innovation Week to wydarzenie, które przemienia norweską stolicę w centrum innowacji całej Skandynawii. Gromadzi przedsiębiorców, inwestorów i przedstawicieli różnorodnych korporacji. Swoją szansę na udział w tygodniu innowacji otrzymały właśnie polskie startupy technologiczne

Podczas Oslo Innovation Week prezentowane są metody rozwiązywania globalnych wyzwań za pomocą przedsiębiorczości, technologii i pionierskich pomysłów. Edycja 2021 została zorganizowana przy współudziale 150 partnerów i zgromadziła ponad 30 000 uczestników. Wydarzenie w Oslo rok rocznie stanowi arenę do promocji innowacji oraz współdziałania na rzecz zrównoważonego rozwoju. W programie przewidziane jest przeszło 80 wydarzeń.

Aby wesprzeć tworzenie zrównoważonych rozwiązań podczas Oslo Innovation Week, Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH), organizuje spotkanie Meet Polish innovative community: start-ups, scale-ups, accelerators and more. Wydarzenie poświęcone będzie innowacjom w sektorze IT, FinTech, Smart City, Proptech oraz powiązanych obszarach. Wybrane polskie firmy będą miały okazję zaprezentować swoją ofertę podczas sesji pitchingowej w ramach polsko-norweskiego wydarzenia.

Spotkanie jest w szczególności kierowane do startupów i scaleupów, których rozwiązania mogą przyczynić się do transformacji gospodarek w kierunku zeroemisyjności. Prezentacje polskich firm poprzedzą wystąpienia i dyskusje panelowe na temat otwartej bankowości, fintech, zastosowań sztucznej inteligencji, czy polskiej i norweskiej oferty wsparcia startupów. Wśród publiczności i prelegentów spodziewani są eksperci, praktycy, reprezentanci startupów, firm inwestycyjnych i instytucji wsparcia z obu krajów.

Sprzedano część kompleksu Browaru Lubicz. Nie wiadomo za ile

Browar Lubicz
Materiały prasowe

Browar Lubicz w Krakowie to inwestycja o funkcjach mieszanych, łącząca elementy tradycyjnej architektury istniejącego niegdyś browaru, z nowoczesnym budownictwem. Przedmiotem transakcji była część biurowa o łącznej powierzchni 7500 m kw. Strony nie ujawniły wartości transakcji

Inwestycja znajduje się zaledwie 800 metrów od krakowskiego Rynku Głównego. Do grona najemców kompleksu należą m.in. jedna z wiodących platform transportowych oparta na aplikacji, CentralNic – międzynarodowy holding specjalizujący się w rejestrowaniu nazw domen, hostingu i zarabianiu na ruchu online, oraz YGGDrasil –  szwedzki deweloper gier.

Doradcą przy sprzedaży trzech budynków biurowych była firma doradcza Savills. Nowym właścicielem krakowskiej inwestycji została francuska grupa PAREF Gestion, która nabyła ją w imieniu SCPI Interpierre Europe Centrale. – Dzięki znakomitej lokalizacji Browar Lubicz wpisuje się w strategię funduszy, które szukają inwestycji położonych przy głównych węzłach komunikacyjnych. To unikalny projekt ze względu na swój kameralny charakter i bycie jednym z nielicznych nowoczesnych obiektów biurowych położonych tak blisko Rynku Głównego i Wieży Mariackiej w Krakowie. Transakcja potwierdza wciąż wysokie zaufanie i wiarę zagranicznego kapitału w wysokiej klasy nieruchomości zlokalizowane w Polsce – mówi Tomasz Buras, CEO i dyrektor działu doradztwa inwestycyjnego w Savills.

PGE wybuduje dwie farmy PV o łącznej mocy 2 MW

Panele fotowoltaiczne

PGE Energia Odnawialna z Grupy PGE wybuduje na Dolnym Śląsku dwie 1-megawatowe farmy fotowoltaiczne. Obie instalacje powstaną do końca maja 2023 r. w pobliżu kompleksu Turów w ramach Południowo-Zachodniego Klastra Energii. Inwestycje dofinansuje Unia Europejska

Budowa farm fotowoltaicznych PV Zawidów 1 i PV Zawidów 2 na terenach sąsiadujących z kopalnią i elektrownią Turów to początek długofalowego programu PGE na rzecz sprawiedliwej transformacji energetycznej regionu. W ramach sześciu projektów, które docelowo mają wesprzeć realizację całego przedsięwzięcia, na terenie powiatu zgorzeleckiego powstaną farmy wiatrowe i fotowoltaiczne oraz magazyn energii.

– Inwestycje fotowoltaiczne w województwie dolnośląskim są częścią  wieloletniego Programu PV Grupy PGE. Jego celem jest uruchomienie do 2030 r. instalacji słonecznych o łącznej mocy ok. 3 GW i umocnienie PGE na pozycji lidera rynku OZE w Polsce. Równie ważne jest to, że budując farmy PV Zawidów 1 i PV Zawidów 2, na które pozyskaliśmy środki unijne, aktywnie włączamy się w proces transformacji energetycznej terenów wokół kopalni i elektrowni Turów – mówi Marcin Karlikowski, prezes PGE Energia Odnawialna.

Instalacje zostaną uruchomione w ramach Południowo-Zachodniego Klastra Energii. Oprócz PGE Energia Odnawialna uczestniczą w nim gminy – Zgorzelec, Sulików i Zawidów, a także dwie placówki zgorzeleckie: Wielospecjalistyczny Szpital SPZOZ, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji „NYSA” oraz zawidowskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych.

Celem przedsięwzięcia, dofinansowanego ze środków Unii Europejskiej, jest zbudowanie w najbliższych latach w powiecie zgorzeleckim dwóch farm i dwudziestu mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy ponad 2,5 MW, jednej instalacji solarnej oraz 3 powietrznych pomp ciepła. Według szacunków roczna produkcja energii elektrycznej z nowych źródeł osiągnie poziom ponad 2,6 GWh. Pozwoli to zaspokoić zapotrzebowanie ok. 2700  gospodarstw domowych oraz zredukować emisję CO2 o ok. 2 tys. ton.

Południowo-Zachodni Klaster Energii powstał w 2017 r. z inicjatywy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do której należy turoszowski kompleks energetyczny. Do projektu przyłączyła się PGE Energia Odnawialna, samorządy z terenu Powiatu Zgorzeleckiego, Zgorzeleckie Starostwo Powiatowe, oraz wiele regionalnych spółek komunalnych. Głównym celem działalności Klastra jest realizacja projektów na rzecz zrównoważonego rozwój regionu.

Należąca do Grupy Kapitałowej PGE spółka PGE Energia Odnawialna jest obecnie największym producentem zielonej energii Polsce. Posiada 17 farm wiatrowych, 29 elektrowni wodnych, 4 elektrownie szczytowo-pompowe oraz 5 farm fotowoltaicznych. Łączna moc wszystkich obiektów wynosi 2331,25 MW.

BOŚ: wpłać 20 tys. zł na rok na 5-proc. lokatę, a my posadzimy drzewo

Ochrona pieniędzy i roślin
Pixabay

Bank Ochrony Środowiska wzmocnił swoją ofertę o nową EKOlokatę. Chętni na bezpieczne inwestycje mogą liczyć na kilka lokat do wyboru. Za każde zainwestowane 20 tys. zł bank we współpracy z Lasami Państwowymi posadzi jedno drzewo na terenach leśnych dotkniętych klęskami żywiołowymi

Bank Ochrony Środowiska w ramach wypełniania swojej proekologicznej misji stworzył kolejny produkt, który pozwala jego Klientom na dbanie zarówno o ekologię, jak i prywatne finanse. BOŚ w ramach EKOlokaty Promocyjnej oferuje oprocentowanie 5 proc. w skali 12 miesięcy, 4 proc. w skali 6 miesięcy oraz 3,3 proc. w skali 3 miesięcy. Lokatę można prosto i wygodnie otworzyć zarówno w placówce BOŚ, jak i przez internet. Minimalna kwota środków na lokacie uzależniona jest od sposobu założenia lokaty. W placówce oraz bankowości elektronicznej wynosi 1 tys. zł, a za pośrednictwem strony internetowej www.bosbank.pl 10 tys. zł.

Warto pamiętać o tym, że BOŚ wraz z Lasami Państwowymi posadzi jedno drzewo za każde ulokowane 20 tys. zł w ramach akcji „Las oszczędności”. Maksymalna kwota, którą można umieścić na lokacie to 500 tys. zł, jednak każdy może założyć dowolną liczbę takich lokat. Ponadto nie trzeba posiadać konta w BOŚ, by skorzystać z oferty.

— Jako Bank Ochrony Środowiska chcemy dodawać ekologiczny akcent do każdego produktu jaki oferujemy. Za sprawą nowej EKOlokaty Promocyjnej można zadbać nie tylko o własne finanse, ale też dołożyć swoją cegiełkę do odbudowy terenów leśnych, które ucierpiały w wyniku klęski żywiołowej. To oczywiście mały krok, ale z setek małych kroków składają się znaczące osiągnięcia — mówi Wojciech Hann, prezes BOŚ. — Utrzymanie lasów w jak najlepszym stanie to priorytetowe zadanie Lasów Państwowych. Sadzenie młodego pokolenia drzew to działanie wpisujące się w ideę zrównoważonego gospodarowania zasobami naturalnymi — dodaje Józef Kubica p. o. dyrektora generalnego Lasów Państwowych.

Bank Ochrony Środowiska realizuje strategię, która zakłada m.in. stały rozwój proekologicznych produktów banku. Wartość nowych kredytów proekologicznych udzielonych przez BOŚ w pierwszych trzech miesiącach 2022 r. wyniosła 412,9 mln zł i była o 25 proc. wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, oraz stanowiła blisko 59 proc. sprzedaży kredytów ogółem. Saldo kredytów proekologicznych na koniec marca 2022 r. wynosiło 4,9 mld zł, co stanowiło 37,6 proc. wartości portfela kredytowego ogółem (wobec 36,9 proc. na koniec 2021 r.).

Ghelamco zbuduje własne farmy fotowoltaiczne o łącznej mocy 10 MW

Warsaw UNIT
Materiały prasowe

Do 2024 roku firma chce osiągnąć neutralność energetyczną. Pierwszym wieżowcem w Polsce zasilanym w całości czystą energią elektryczną będzie Warsaw UNIT. Realizacją projektu zajmie się polska firma Revolt Energy

Budowa farm fotowoltaicznych przez Ghelamco to pierwszy tego typu, przełomowy projekt wpisujący się w strategię ESG dewelopera i znaczący krok ku temu, by stać się całkowicie neutralnym energetycznie.Pierwsze farmy fotowoltaiczne powstaną w sześciu lokalizacjach na terenie województwa opolskiego.

– Od 2015 roku kupujemy energię z zielonymi certyfikatami, ale to było dla nas niewystarczające. Chcieliśmy zrobić kolejny, znaczący krok w kierunku ograniczenia śladu węglowego. Dlatego sami postanowiliśmy produkować czystą energię. M.in. dzięki temu do 2024 roku Ghelamco w Polsce chce osiągnąć neutralność energetyczną. Wkrótce zaprezentujemy kolejne rewolucyjne rozwiązania wpisujące się w naszą strategię ESG mówiJeroen van der Toolen, dyrektor zarządzający Ghelamco Poland.

Pierwszym wieżowcem dewelopera, który zostanie w 100 proc. zasilony czystą energią będzie Warsaw UNIT. Wieżowiec już dziś jest najbardziej ekologicznym biurowcem w Polsce. Ghelamco dąży do tego, by energią produkowaną z własnych odnawialnych źródeł zasilać całe biurowce, prowadzone obecnie inwestycje, jak również własną przestrzeń biurową. Firma zauważa, że coraz większa liczba międzynarodowych i krajowych korporacji realizuje strategie ESG, a wymagania w stosunku do powierzchni biurowych rosną.

– Kluczową przewagą konkurencyjną opracowanego przez nas projektu jest możliwość znaczącego ograniczenia emisji CO2 z produkowanej energii elektrycznej dzięki posiadaniu własnego źródła odnawialnego. Ghelamco zastosuje panele najwyższej jakości, gwarantujące wydajną produkcję energii w okresie 30 lat. Również w tej inwestycji analizujemy cały cykl życia produktu z punktu widzenia jak najmniejszego ingerowania w środowisko – wyjaśnia Jarosław Fiutowski, członek zarządu odpowiedzialny za strategię ESG i innowacje w Ghelamco Poland. 

Pierwsze farmy fotowoltaiczne o łącznej mocy 10 MW zapewnią roczne zapotrzebowanie energetyczne dla Warsaw Unit. Ghelamco dokonało wcześniej analizy śladu węglowego wieżowca. Dzięki zastosowaniu energii ze źródeł odnawialnych, emisja CO2 dla Warsaw Unit w całym cyklu jego życia zostanie obniżona aż o 53%, a w zakresie zużycia mediów, aż o 70%. Rozpoczęcie produkcji czystej energii elektrycznej planowane jest na trzeci kwartał 2022 r.

Hynfra i TÜV SÜD podpisały porozumienie o wartości 4,5 mld euro

Podpisanie umowy
Materiały prasowe

Tyle wynosi wartość inwestycji w ramach produkcji odnawialnego wodoru i amoniaku, jaką firmy zawarły w ramach globalnego porozumienia obejmującego certyfikację przez TÜV SÜD projektów Hynfry na terenie Polski, Portugalii, Omanu i Emiratów Arabskich

Firmy będą współpracować przy nowych projektach energetycznych, dekarbonizacji, produkcji amoniaku i technologii wodorowych. Współpraca zapewni klientom Hynfry zgodność z obecnie działającymi oraz przyszłymi unijnymi przepisami w sprawie odnawialnych źródeł energii, które określają kryteria zrównoważonego rozwoju dla biopaliw, paliw z biomasy, a także paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego (RFNBO) i pochodzących z recyklingu paliw węglowych.

– Podpisanie z TÜV SÜD globalnego porozumienia o współpracy daje Hynfrze pewność, że wszystkie realizowane przez nas projekty będą tworzone w najwyższych standardach certyfikacji odnawialności. Zagwarantuje to użytkownikom naszych instalacji długofalowe bezpieczeństwo utrzymania odnawialnego źródła pochodzenia według najwyższych europejskich standardów, zgodnych z obecnie wdrażanymi dyrektywami jak RED II ale również z dyrektywami wdrażanymi w przyszłości, jak RED III. Bardzo cieszymy się, że TÜV SÜD będzie nam towarzyszył w naszych globalnych projektach dotyczących zielonego wodoru i amoniaku — mówi Tomoho Umeda, prezes Hynfry.

Certyfikacja pochodzenia wodoru i amoniaku ma kluczowe znaczenie dla realizacji celów dekarbonizacji narzuconych przez Unię Europejską, a zakres tej certyfikacji będzie wkrótce obejmował cały łańcuch dostaw i wartości.

– Cieszymy się, że będziemy realizować z Hynfrą jej projekty na poziomie globalnym, ale też w Polsce, gdzie kwestia bezpieczeństwa energetycznego oraz uniezależnienia się od rosyjskich węglowodorów poprzez przejście na zieloną energię jest dziś szczególnie ważna – podkreśla Mieczysław Obiedziński, prezes TÜV SÜD Polska.

TÜV SÜD jest partnerem w obszarach bezpieczeństwa, jakości oraz zrównoważonego rozwoju. W ciągu ostatnich 150 lat zapewniali partnerom i klientom kompleksowe usługi w zakresie badań, certyfikacji, audytowania oraz weryfikacji. Dziś reprezentuje ponad 24,5 tys. pracowników w ponad 1000 lokalizacjach.

Hynfra jest integratorem technologii, pozwalających osiągnąć niezależność i efektywność energetyczną przedsiębiorstw. Pośredniczy w pozyskiwaniu i projektowaniu optymalnych instalacji do produkcji i wykorzystania wodoru, przez generalne wykonawstwo takich projektów w formule pod klucz, aż po wsparcie inwestorów w kwestiach obsługi i utrzymania procesów technologicznych na nowych instalacjach, jak również w zakresie sprzedaży zielonego wodoru, zielonego amoniaku i metanolu oraz tlenu medycznego.

Akomex zainwestuje w swój rozwój ponad 40 mln zł

Linia produkcyjna
Materiały Akomeksu

Czołowy producent opakowań kartonowych w Polsce zakończył rozbudowę zakładu produkcyjnego w Aleksandrowie Kujawskim. Nowa hala ma ponad 1800 metrów kwadratowych i jeszcze w tym roku uruchomione zostaną nowe linie produkcyjne. Dzięki nowym inwestycjom grupa Akomex może liczyć na wzrost mocy produkcyjnych o 30-40%

Rozbudowa zakładu produkcyjnego kosztowała ponad 4,5 mln złotych. Nowa hala pozwala na optymalizację procesów produkcyjnych i logistycznych w całym zakładzie a także instalację dodatkowych maszyn. Będą one produkować opakowania kartonowe głównie dla klientów z sektora farmaceutycznego zarówno w Polsce, jak i w Europie. Inwestycje są realizowane przy wsparciu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Dzięki tej współpracy Grupa Akomex rozbudowała halę produkcyjną, zakupi optymalizujące procesy produkcji maszyny i urządzenia, zwiększy powierzchnie magazynowe a także powiększyła już zatrudnienie w zakładzie DrukPak w Aleksandrowie Kujawskim.

– Mimo niepewnej sytuacji makroekonomicznej w rożnych sektorach gospodarki skupiamy się na tych inwestycjach, które są zgodne z przyjętą wcześniej strategią. Jednym z jej podstawowych celów jest zwiększenie  udziału grupy Akomex w rynku. Tylko w tym roku planujemy przeznaczyć ponad 40 mln zł na zakup nowych linii produkcyjnych do obu naszych zakładów, powiększenie magazynów, uruchomienie produkcji w nowej części zakładu produkcyjnego w Aleksandrowie Kujawskim, a także wprowadzenie nowych produktów do naszej oferty, między innymi opakowań 3d. Najbliższe miesiące to dla nas okres intensywnego rozwoju. Nasze moce produkcyjne zwiększymy o 30-40%, co już w tym roku przyczyni się do wzrostu sprzedaży o ponad 20% – komentuje Grzegorz Łajca, prezes Akomeksu.

Produkcja w nowej części zakładu w Aleksandrowie Kujawskim ma rozpocząć się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Obecnie trwa instalacja nowych linii produkcyjnych, które będą wytwarzać opakowania głównie dla branży farmaceutycznej, ale także kosmetycznej, healthcare oraz beauty. Grupa Akomex planuje  wprowadzić na rynek szeroką gamę nowych opakowań przestrzennych z przeznaczeniem głównie na rynek spożywczy. Pozwolą one między innymi na zastąpienie używanych do tej pory opakowań z tworzyw sztucznych.

Grupa Akomex ma ponad 50 lat doświadczenia na rynku, zarządza trzema fabrykami w Polsce oraz w Danii. Zatrudnia ponad 600 osób. W jej skład wchodzą 3 spółki: Akomex, DrukPak oraz duńska Plano Pack. Około połowa produktów firmy jest eksportowana poza granice kraju, głównie do państw Europy Zachodniej. Producent dostarcza opakowania, a także ulotki, etykiety, tacki i arkusze laminowane dla takich branż jak farmaceutyczna, spożywcza, higiena osobista, elektronika czy akcesoria domowe. Rocznie, zakłady produkcyjne firmy opuszcza 1,3 mld opakowań, dostarczanych wiodącym markom branży spożywczej i farmaceutycznej. W ubiegłym roku Grupa Akomex zanotowała około 280 mln złotych przychodu. Obecnie firma pracuje nad realizacją nowej strategii, która ma jej zapewnić intensywny rozwój.

PGE posadziła w ciągu czterech tygodni 65 tysięcy drzew

Sadzenie drzew

Grupa PGE posadziła blisko 65 tys. młodych drzew w 17 lokalizacjach na terenie 11 województw w ramach programu „Lasy Pełne Energii”. W sadzeniu wzięli udział pracownicy grupy PGE wraz z rodzinami, młodzieżą szkolną, sportowcami i dziećmi z Ukrainy

– W tegorocznej edycji „Lasów Pełnych Energii” przez cztery tygodnie ponad 1300 pracowników Grupy PGE i zaproszonych gości, posadziło wspólnie blisko 65 tysięcy drzew. Łącznie w ciągu 22 lat w programie wzięło udział ponad 26 tysięcy osób, które posadziły wspólnie blisko 700 tys. drzew. Wynik ten pokazuje, że nie tylko prowadzimy w zielonej zmianie polskiej energetyki, ale także realizujemy intensywne działania z zakresu ochrony środowiska, wspierające nasze inwestycje w odnawialne źródła energii – powiedział Wojciech Dąbrowski, prezes PGE.

Tegoroczna odsłona programu „Lasy Pełne Energii” rozpoczęła się 7 kwietnia na terenie Nadleśnictwa Ostrołęka, gdzie energetycy wspólnie z uczniami szkoły podstawowej zasadzili 6 tys. brzóz i dębów. W kolejnych dniach, przez cztery tygodnie drzewa sadzono w 17 lokalizacjach w 11 województwach: na Mazowszu, Pomorzu, Lubelszczyźnie, Rzeszowszczyźnie, Dolnym i Górnym Śląsku, Podkarpaciu, w Wielkopolsce oraz w województwach kujawsko-pomorskim i łódzkim. Do pracy przystąpiło ponad 1300 osób, wśród nich pracownicy Grupy PGE, ich rodziny oraz zaproszeni goście: dzieci z przedszkoli, szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz młodzi sportowcy z PGE Turów Zgorzelec.

Akcje sadzenia drzew w terenie poprzedzone były spotkaniami edukacyjnymi z leśnikami. Uczestnicy poznali zasady ochrony środowiska oraz świadomego korzystania z zasobów, takich jak woda, energia czy ciepło. Wszystkie spotkania w lasach były praktyczną lekcją ekologii i przyrody oraz okazją do integracji. Program „Lasy Pełne Energii” od lat promuje działania z zakresu ochrony środowiska, ale także sprzyja nawiązywaniu i pielęgnowaniu relacji dobrosąsiedzkich z lokalnymi społecznościami.

Program „Lasy Pełne Energii”, realizowany od 2000 roku, jest flagowym programem środowiskowym Grupy PGE. Jego celem jest poprawa jakości powietrza, stanu wód gruntowych, odbudowa drzewostanu w polskich lasach, czynna ochrona przyrody oraz edukacja przyrodnicza i ekologiczna. Formuła programu zakłada również realizację działań i projektów z zakresu ochrony środowiska i edukacji ekologicznej we współpracy z instytucjami i organizacjami zaangażowanymi w ochronę środowiska naturalnego, a także wspieranie parków narodowych, obszarów chronionych i pomników przyrody. Pierwsza edycja programu miała miejsce w 2000 r. Od tamtej pory posadzano wspólnie 700 tysięcy drzew (głównie sosen, świerków, dębów i buków) w 52 lokalizacjach na terenie 14 województw.

5,5 mln euro na rozwój platformy ubezpieczeniowej dla Cachet

wypadek aut

Firma z branży InsurTech z siedzibą w Tallinnie pozyskała 5,5 miliona euro na rozwój swojej oferty dla osób pracujących w ramach tzw. gig economy, czyli sektora osób współpracujących z platformami internetowymi. Szacuje się, że do 2025 r. w Unii Europejskiej w takim modelu będzie pracować co piąta osoba

Pozyskane środki zostaną wykorzystane do rozbudowy zespołu, usprawnienia modeli przetwarzania danych, rozwijaniu technologii oraz ekspansji do kolejnych rynków w Europie.

– Cachet ma silną pozycję w krajach bałtyckich oraz bardzo jasną wizję tego, jak rozwiązać problemy gospodarki platformowej, z którymi mierzą się freelancerzy. Firma stworzyła imponujące możliwości zbierania i obróbki danych dzięki unikalnymi narzędziom, własnej platformie i zaawansowanej analityce. Dzięki temu każdy freelancer jest traktowany indywidualnie przy jednoczesnej minimalizacji ryzyka dla partnerów ubezpieczeniowych. To jedna z najlepiej rokujących inicjatyw na dynamicznym rynku InsurTech. – podkreśla Bernard-Louis Roques, współzałożyciel i CEO funduszu Truffle Capital, który w ten sposób sfinalizował pierwszą inwestycję w naszym regionie.

Siłą napędową Cachet jesto to, że tradycyjni ubezpieczyciele nie potrafią w pełni dopasować się do unikalnych problemów tego typu klientów. Dla przykładu, trudno jest efektywnie kosztowo objąć ochroną i ubezpieczeniem kierowców świadczącym usługi przewozu osób za pośrednictwem różnych platform takich jak Bolt i Uber.

Cachet rozwiązuje problem jakim rozsiania danych dotyczących pracy zarobkowej po wielu różnych systemach i platformach. Agreguje je z wielu źródeł, co pozwala na lepsze profilowanie danego usługodawcy. Dzięki temu ubezpieczyciele mogą tworzyć elastyczniejsze oferty dopasowane do faktycznych potrzeb tych typu klientów.

– Proponujemy użycie nowoczesnych narzędzi do rozwiązywania problemów, które technologia częściowo stworzyła. W ten sposób możemy zachować elastyczność i wolność jaką oferują platformy, a jednocześnie oddać kontrolę i prawa ich współpracownikom – wyjaśnia Hedi Mardisoo, współzałożycielka i CEO Cachet.

Firma dostarcza już przystępne cenowo ubezpieczenia komunikacyjne dla kierowców przewozu osób oraz klientów indywidualnych. Kurierom i dostawcom oferowane są ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków, uszkodzeń mienia i zdrowia. W ramach rozwoju portfolio produktów, planowane są także ubezpieczenia OC zawodowe i ubezpieczenia od wypadków i uszczerbku na zdrowiu dla pracowników platform.

Cachet posiada licencję na dystrybucję ubezpieczeń w większości krajów Unii Europejskiej i aktywnie funkcjonuje już w Polsce, Estonii i na Łotwie. Klienci firmy pochodzą także z Wielkiej Brytanii, Litwy i Finlandii. Obecnie platforma współpracuje z ponad 12 znanymi towarzystwami ubezpieczeniowymi takimi jak Allianz, PZU, czy grupa VIG.

Bosch atakuje ze zdwojoną energią (wodorową)

Nawet 500 mln euro zainwestuje niemiecki gigant w opracowanie stosu ogniwa paliwowego, podstawowego elementu w procesie wytwarzania wodoru. Firma wysyła tym samym jasny sygnał konkurencji – chcemy się liczyć rynku energii wodorowej. Technologia wytwarzania wodoru ma wejść do produkcji w 2025 r.

Bosch przyspiesza rozwój działalności w obszarze produkcji zielonego wodoru: w trosce o klimat planuje nie tylko wykorzystywać nowe paliwo, ale także być jedną z firm uczestniczących w jego produkcji. Dlatego koncern opracowuje komponenty do elektrolizerów. To dzięki nim, w procesie elektrolizy, woda rozdzielana jest na wodór i tlen. Jeśli potrzebna do tej reakcji energia pochodzi z odnawialnych źródeł, w procesie uzyskujemy tzw. zielony wodór.

– Nie możemy sobie pozwolić na dalsze opóźnianie działań na rzecz klimatu, dlatego naszym celem jest wykorzystanie technologii Bosch do wspierania szybkiego rozwoju produkcji wodoru w Europie – powiedział podczas prezentacji rocznych wyników firmy dr Stefan Hartung, prezes Boscha. – W tym celu wykorzystamy nasze know-how w obszarze technologii ogniw paliwowych – uzupełnił dr Markus Heyn, członek zarządu Bosch i szef sektora Mobility Solutions, odpowiedzialny za produkcję stosów.

Bosch zainwestuje w rozwój komponentów do elektrolizerów nawet 500 mln euro do końca obecnej dekady. W związku z potrzebą dywersyfikacji źródeł energii, odejścia od paliw kopalnych i ograniczenia emisji CO2, zapotrzebowanie na zielony wodór gwałtownie rośnie – nie tylko w przemyśle, ale też w sektorze nieruchomości. Według UE, popyt ma wzrosnąć do około 10 mln  ton metrycznych rocznie do 2030 roku. Bosch prognozuje, że światowy rynek komponentów elektrolizerów zwiększy się w tym samym okresie do około 14 mld euro, a Europa odnotuje najwyższe tempo wzrostu. Bosch zamierza zainwestować w ciągu najbliższych trzech lat około trzech miliardów euro w technologie neutralne dla klimatu, takie jak elektryfikacja i wodór.

Podobnie jak w ogniwie paliwowym, kluczowym elementem elektrolizera jest stos, który składa się z kilkuset pojedynczych ogniw połączonych szeregowo. W każdej z tych komórek energia elektryczna jest wykorzystywana do rozbijania wody na wodór i tlen. Jest to odwrotność tego, co dzieje się w ogniwie paliwowym, gdzie energia elektryczna jest wytwarzana przez połączenie wodoru i tlenu. W obu przypadkach reakcję chemiczną ułatwia membrana do wymiany protonów (PEM). Bosch współpracuje z wieloma partnerami, aby opracować sposób połączenia stosu elektrolizera z jednostką sterującą, energoelektroniką i różnymi czujnikami w celu stworzenia „inteligentnego modułu”. Firma planuje dostarczać te inteligentne moduły producentom instalacji elektrolizy i dostawcom usług przemysłowych od 2025 roku, a projekty pilotażowe rozpoczną się już w przyszłym roku.

 Bosch wprowadzi na rynek kilka kompaktowych modułów, które będzie można
w łatwy sposób integrować. Można je będzie stosować w mniejszych jednostkach o mocy do 10 megawatów, jak i w elektrowniach lądowych i morskich o mocy gigawatów. Moduły Bosch znajdą zastosowanie zarówno w nowych projektach, jak i w istniejących zakładach produkujących ekologiczny wodór. Aby zmaksymalizować wydajność produkcji wodoru i wydłużyć żywotność stosu, inteligentne moduły mają być połączone z chmurą Bosch. Zastosowanie modułowej konstrukcji elektrolizerów ma uelastycznić konserwację: wszelkie zaplanowane prace będą wymagały wyłączenia tylko niektórych sekcji zakładu, a nie całego obiektu. Bosch pracuje również nad koncepcjami usług, które obejmą recykling komponentów, aby wspierać gospodarkę obiegu zamkniętego.

 W przeciwieństwie do wielu elementów elektrolizerów dostępnych obecnie na rynku, inteligentne moduły Bosch będą produkowane masowo. W związku z tym produkcja skorzysta z efektu skali. – Przy zwiększaniu produkcji wodoru rolę odgrywają dwa kluczowe czynniki: prędkość i koszt. W tym miejscu możemy wykorzystać nasze mocne strony, nasze doświadczenie w produkcji masowej i nasz know-how w dziedzinie motoryzacji – podkreśla Heyn. Bosch planuje jak najszybciej rozpocząć masową produkcję modułów w kilku europejskich lokalizacjach. Należą do nich Bamberg i Feuerbach (Niemcy), Tilburg (Holandia), Linz (Austria) i Czeskie Budziejowice (Czechy).

Niemiecki gigant mocno wierzy w wodór jako paliwo przyszłości. Pracuje także nad stacjonarnymi i mobilnymi ogniwami paliwowymi. Jednym z planowanych zastosowań tych pierwszych są małe, lokalne elektrownie zaopatrujące miasta, centra danych, centra handlowe, parki biznesowe oraz punkty ładowania pojazdów elektrycznych. Bosch planuje wykorzystać mobilne ogniwa paliwowe, aby ułatwić neutralny dla klimatu transport dóbr i towarów, w pierwszej kolejności w obszarze transportu ciężarowego. Portfolio produktów związanych z pojazdami w tej dziedzinie obejmuje zarówno pojedyncze czujniki, jak i podstawowe komponenty, takie jak elektryczna sprężarka powietrza, stosy i kompletne moduły ogniw paliwowych. Produkcja ma ruszyć w tym roku.

SAVILLS nowym zarządcą Sky Tower

Sky Tower
fot. Maciej Szczęsny

Fundusz Adventum Group, będący od marca 2022 r. właścicielem Sky Tower Sky – najwyższego budynku we Wrocławiu – powierzył rolę zarządcy budynku firmie Savills, która doradzała również przy zakupie tej nieruchomości

Sky Tower został nabyty przez Olimp Investment, spółkę kontrolowaną przez Adventum Group, za 84,27 mln euro od jej dewelopera, firmy Develia. Transakcję sfinalizowano w marcu 2022 r., w następstwie umowy wstępnej z września 2021 r. Przedmiotem sprzedaży były wszystkie należące do grupy Develia udziały w prawie własności nieruchomości (79,55 proc.). Savills pełnił funkcję doradcy komercyjnego Adventum Group w transakcji nabycia Sky Tower.

– W wyniku transakcji, nasz klient wszedł w posiadanie atrakcyjnego produktu inwestycyjnego, będącego jedną z najbardziej rozpoznawalnych nieruchomości komercyjnych zlokalizowanych poza Warszawą – mówi Marek Paczuski, dyrektor w dziale doradztwa inwestycyjnego w Savills.

–  Sky Tower to wspaniały wielofunkcyjny kompleks, który w najbliższej przyszłości będzie się dalej rozwijał, by zapewnić najwyższy komfort i najlepsze doświadczenie swoim użytkownikom – dodaje Marta Mikołajczyk-Pyrć, dyrektor działu zarządzania nieruchomościami handlowymi w Savills.

PGNiG zwiększa wydobycie gazu w Norwegii

gaz ziemny

PGNiG Upstream Norway planuje wydobyć w tym roku o ok. 0,5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego więcej ponad zakładaną prognozę. Dzięki temu łączna produkcja spółki może sięgnąć w 2022 r. 3 mld metrów sześciennych gazu. Po uruchomieniu gazociągu Baltic Pipe paliwo to trafi do Polski

Norweski Szelf Kontynentalny jest priorytetowym obszarem rozwoju działalności poszukiwawczo-wydobywczej Grupy Kapitałowej PGNiG i odgrywa istotną rolę w naszej strategii dywersyfikacji kierunków dostaw paliwa do Polski. W związku z ostatnimi wydarzeniami, m.in. wstrzymaniem dostaw gazu w ramach kontraktu jamalskiego, efekty naszej działalności w Norwegii nabrały szczególnego znaczenia. Już wkrótce, po uruchomieniu gazociągu Baltic Pipe, dodatkowe wolumeny gazu ziemnego wydobyte przez PGNiG w Norwegii będą przesłane do Polski zwiększając bezpieczeństwo energetyczne kraju – podkreśliła Iwona Waksmundzka-Olejniczak, prezes PGNiG. – Dziękuję partnerom koncesyjnym PGNiG Upstream Norway oraz norweskiej administracji naftowej, bez których uzyskanie w tym roku dodatkowego pół miliarda metrów sześciennych gazu nie byłoby możliwedodała.

Zwiększenie wydobycia gazu dotyczy trzech złóż: Skarv, Gina Krog i Duva. W przypadku dwóch pierwszych, wzrost produkcji będzie możliwy dzięki zaprzestaniu procesu ponownego zatłaczania gazu do złoża. Zatłaczanie to zabieg powszechnie stosowany przez firmy działające na Norweskim Szelfie Kontynentalnym w celu intensyfikacji wydobycia ropy naftowej, zatłoczony gaz jest odzyskiwany w późniejszej fazie eksploatacji złoża.

Decyzja o zaprzestaniu zatłaczania gazu oznacza modyfikację Planu Zagospodarowania Złoża, dlatego wymaga zgody norweskiej administracji naftowej. PGNiG Upstream Norway wraz z partnerami koncesyjnymi uzyskało takie zgody, co pozwoli uzyskać do końca roku dodatkowo ponad 300 mln metrów sześciennych gazu z Gina Krog oraz prawie 150 mln metrów sześciennych ze złoża Skarv.

W przypadku Duvy, zwiększenie wydobycia jest możliwe dzięki wykorzystaniu wolnych mocy instalacji wydobywczej obsługującej złoże Gjøa oraz sąsiednie, do której podłączona jest Duva. Wolne moce będą dostępne do końca sierpnia, kiedy do instalacji zostanie podłączone kolejne złoże – Nova. Do tego czasu PGNiG Upstream Norway planuje wydobyć z Duvy dodatkowe ok. 30 mln metrów sześciennych gazu. PGNiG Upstream Norway posiada udziały w 59 koncesjach na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i prowadzi wydobycie z czternastu złóż.

MedApp wchodzi na nowe rynki

MedApp

Spółka z branży medtech chce zmaksymalizować potencjał sprzedażowy swoich rozwiązań technologicznych. W tym celu szuka nowych partnerów i rynków. Dzięki takiemu podejściu jej system wizualizacji holograficznej i medycyny cyfrowej trafi do Meksyku, Brazylii oraz Czech, Słowacji, Węgier i Finlandii

Wyłącznym dystrybutorem MedApp CarnaLife Holo – systemu wizualizacji 3D danych medycznych –  na terytorium Czech, Słowacji, Węgier i Finlandii została Promedica Praha Group – jeden z wiodących dystrybutorów rozwiązań medycznych, którego historia biznesowa sięga roku 1991.

Jesteśmy przekonani, że wspólnie osiągniemy ambitne cele sprzedażowe, zapewniając pacjentom w kolejnych krajach wyższy poziom opieki medycznej, a tamtejszym lekarzom i szpitalom wymierne korzyści – także ekonomiczne. Nasze rozwiązania technologiczne mają globalny potencjał i konsekwentnie staramy się to wykorzystać – podkreśla Krzysztof Mędrala, prezes MedApp.

Po pozyskaniu dystrybutora w Brazylii i zatrudnieniu tam przedstawiciela handlowego, MedApp złożył w ostatnim czasie wniosek do Agência Nacional de Vigilância Sanitária (brazylijska agencja zdrowia) o uzyskanie certyfikatu zgodności dla rozwiązania CarnaLife Holo, co umożliwi przejście do kolejnego etapu działalności na rynku brazylijskim.

Ameryka Północna, jak i Południowa, są dla nas bardzo ważnymi rynkami, szczególnie Stany Zjednoczone, Kanada, Brazylia i Meksyk  – wskazuje Mędrala.

Spółka otrzymała właśnie pozytywną decyzję o przyznaniu grantu ze środków europejskich na rozpoczęcie procesu wejścia na rynek meksykański w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – Program Operacyjny Inteligentny Rozwój. Projekt ma wartość 180 tys. zł (wsparcie gotówkowe 120 tys. zł) i będzie realizowany przy współpracy z Polską Agencją Inwestycji i Handlu (PAIH).

MedApp, wraz z firmą Parexel, przygotowuje się również do złożenia wniosku o certyfikację rozwiązania CarnaLife Holo w amerykańskim urzędzie FDA, co jest niezbędnym warunkiem wejścia na największy rynek medyczny na świecie, jakim są Stany Zjednoczone.

Warto zauważyć, iż na początku 2021 roku MedApp podpisał pierwsze zagraniczne umowy dystrybucyjne na rynkach Wielkiej Brytanii, Francji i Luksemburga oraz poszerzył kanały sprzedaży w Polsce. Nastąpiło wspomniane wejście do Brazylii i założenie spółki dystrybucyjnej dla rynków niemieckojęzycznych. Plany rozwoju obejmują również inne kraje, a międzynarodową ekspansję może przyspieszyć pozyskanie nowych inwestorów. Spółka zakomunikowała na początku kwietnia br. wybór globalnego Haitong Banku jako podmiotu odpowiedzialnego za przeprowadzenie tego procesu.

MedApp rozwija także funkcjonalność rozwiązań opartych na CarnaLife Holo, wizualizacji holograficznej 3D oraz platformy medycyny cyfrowej, CarnaLife System. Inicjatywy rozwijające portfolio produktowe zaowocowały uzyskaniem dotacji ze środków unijnych na stworzenie narzędzia do nawigacji dla lekarzy (CarnaLife Holo MedNav) oraz podpisaniem umowy z siecią Helimed Diagnostic Imaging na stworzenie oprogramowania typu Radiology Information System (RIS), które będzie służyło do przechowywania i zarządzania obrazowymi danymi medycznymi i docelowo będzie zintegrowane z platformą telemedyczną MedApp CarnaLife System.

CarnaLife Holo to certyfikowana technologia wspierająca planowanie i przeprowadzanie skomplikowanych zabiegów medycznych. Z pomocą gogli HoloLens 2 firmy Microsoft lekarz widzi w przestrzeni rzeczywistej trójwymiarowy hologram odzwierciedlający obrazowany obszar anatomiczny. Lekarz może swobodnie wchodzić w interakcję z wyświetlanym hologramem.

CarnaLife System jest zaawansowaną platformą telemedyczną, która umożliwia lekarzowi ocenę i monitorowanie stanu zdrowia pacjentów oraz przeprowadzanie konsultacji o dowolnej porze i miejscu. System jest wspierany przez ponad 20 zdalnych urządzeń pomiarowych. Wyniki badań analizowane są 24/7 z wykorzystaniem algorytmów AI i analizy Big Data. Na bazie tego rozwiązania powstała Cyfrowa Przychodnia skierowana bezpośrednio do pacjentów i użytkowników indywidualnych. HoloComm jest rozwiązaniem do zdalnej, trójwymiarowej prezentacji produktów i danych przy użyciu okularów Microsoft HoloLens 2.  Oprogramowanie znajduje zastosowanie w przemyśle, medycynie i edukacji.

PGNiG rozwija segment fotowoltaiki i pomp ciepła

Chodzi o zakup 100 proc. udziałów spółki Solgen. Akwizycja wyspecjalizowanego i doświadczonego podmiotu prowadzącego działalność na rynku usług fotowoltaicznych i okołoenergetycznych wpisuje się w przyjętą przez PGNiG koncepcję rozwoju obszaru odnawialnych źródeł energii

Inwestycje w obszar energetyki odnawialnej to jeden z priorytetów zarówno Grupy Kapitałowej PGNiG, jak i powstającego z połączenia PGNiG z PKN ORLEN i Grupą Lotos  koncernu multienergetycznego. Zrównoważony rozwój zajmuje istotne miejsce w budowie koncernu i realizacji strategii dywersyfikacji źródeł energii. Strategia ta jest nie tylko odpowiedzią na wyzwania wynikające m.in. ze zmian klimatycznych, ale przede wszystkim stanowi gwarancję bezpieczeństwa energetycznego kraju – powiedziała Iwona Waksmundzka-Olejniczak, prezes PGNiG.

W efekcie akwizycji Solgenu, PGNiG rozbuduje swoje kompetencje elektroenergetyczne i poszerzy ofertę dla klientów biznesowych oraz indywidulanych. Krakowska spółka działa na rynku od 2015 roku i dotychczas wykonała instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy blisko 27 MW (ok. 1100 instalacji tylko w 2021 roku), a od ponad dwóch lat intensywnie rozwija również sprzedaż pomp ciepła. W latach 2018-2021 Solgen osiągnął blisko 10-krotny wzrost przychodów. Celem transakcji jest zagospodarowanie dynamicznie rozwijających się rynków zielonej energii, poprzez usługi sprzedaży i montażu instalacji fotowoltaicznych oraz powiązanych z nimi produktów – przede wszystkim pomp ciepła, ale również magazynów energii.

– Jesteśmy przekonani, że wzbogacenie oferty sprzedażowej PGNiG o dodatkowe rozwiązania, takie jak instalacje fotowoltaiczne dla klientów biznesowych i indywidualnych oraz pompy ciepła i inne rozwiązania okołoenergetyczne spotka się z dużym zainteresowaniem wielu odbiorców. Dysponując 135 biurami obsługi klienta i portfolio ponad siedmiu milionów klientów możemy istotnie przyczynić się do rozwoju czystej energii w Polsce. – podkreśla Arkadiusz Sekściński, wiceprezes zarządu ds. Rozwoju, PGNiG S.A. – Oprócz segmentu fotowoltaiki bardzo obiecująco wygląda rynek pomp ciepła, między innymi w kontekście uruchomionego w dniu 29 kwietnia bieżącego roku przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej systemu dopłat w programie „Moje Ciepło”. Naszym zdaniem przyczyni się on do rozwoju tego rynku, tak jak program „Mój Prąd” przyczynił się do rozwoju fotowoltaiki prosumenckiej w Polsce.

Wejście Solgenu do grupy PGNIG pozwoli spółce jeszcze szybciej się rozwijać, aby w obszarze odnawialnej energetyki prosumenckiej i komercyjnej stać się kluczowym graczem na rynku. O sile Solgen stanowią wysokie kompetencje zespołu inżynieryjnego, którego trzon stanowią absolwenci Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz Politechniki Łódzkiej. Pozwala to projektować i realizować ambitne zadania związane z odnawialnymi źródłami energii. Równie ważna jest współpraca w sektorze – Solgen jest członkiem wspierającym czołowych organizacji branżowych jak Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła czy Stowarzyszenie Branży Fotowoltaicznej Polska PV – zaznacza Bogdan Szymański, prezes Solgen.

Posiadanie w portfelu doświadczonej spółki z sektora OZE, która może zaoferować wysokiej jakości instalacje fotowoltaiczne i współpracujące z nimi pompy ciepła oraz potencjalnie inne usługi okołoenergetyczne takie jak magazyny energii, jest korzystne zwłaszcza dla klientów detalicznych. Kompatybilność źródeł ciepła i energii elektrycznej gwarantuje efektywność domowych i biznesowych instalacji oraz wpływa na obniżenie kosztów energii. Jednym z założeń transakcji jest skalowanie przez PGNiG wyników z nowych segmentów zielonego biznesu, dzięki wykorzystaniu licznych synergii ze współpracy Solgen z pozostałymi spółkami GK PGNiG zarówno w obszarach biznesowych, jak również w obszarze sprzedaży i marketingu, w tym konstrukcji nowej oferty produktowej oraz dostępu do środków finansowych zapewniających dalszy, systematyczny rozwój.

Newport Logistics Fund zbuduje park logistyczny o wartości 37 mln euro

Fundusz inwestujący w nieruchomości magazynowe sfinansuje w okolicach Łodzi centrum o powierzchni ponad 32 000 m kw. Jest to pierwsza inwestycja Newport Logistics Fund w Polsce

Centrum powstanie na 10 hektarowej działce w miejscowości Lućmierz koło Zgierza. Najemcę ma już pierwszy z obiektów – firmę kurierską DPD. Dedykowany jej budynek (typu cross-dock) będzie mieścił jeden z największych i najnowocześniejszych sorterów w kraju. DPD to największy dostawca paczek w Europie. Każdego dnia przez jego sortownie przechodzi 7,5 mln przesyłek. Budowa rozpoczyna się na początku maja.

Newport Logistics Fund (NLF) jest funduszem inwestycyjnym zarejestrowanym w Luksemburgu. Koncentruje się na inwestowaniu w kompleksową realizację wysokiej jakości projektów logistycznych, zlokalizowanych w strategicznych obszarach z dobrym dostępem do infrastruktury.

– Powierzchnie magazynowo-przemysłowe na fali pandemii i zwrotowi ku e-commerce stały się niezwykle atrakcyjnym aktywem inwestycyjnym. Zyskuje na tym zwłaszcza Polska, strategiczne położona w sercu Europy, bo z polskich magazynów często obsługiwani są także zachodnioeuropejscy konsumenci. Bliżej docelowych miejsc zbytu i konsumpcji chcą być także firmy, które wyciągają wnioski z pandemii, a teraz i wojny w Ukrainie, oraz relokują część fabryk i magazynów do nas – mówi Szymon Ostrowski, dyrektor zarządzający Funduszu.  

Według JLL transakcje magazynowe stanowiły w 2020 r. ponad połowę rynku inwestycyjnego sektora nieruchomości komercyjnych. Był to wynik o 81% wyższy w porównaniu do 2019 roku oraz o 48% od rekordowego 2018 roku. W 2021 r. magazyny nadal były jednym z najbardziej pożądanych produktów inwestycyjnych wśród inwestorów na rynku nieruchomości. Łączna wartość transakcji na tym rynku sięgnęła 2,8 mld zł i była o 8 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Markę ORLEN wzmacniają inwestycje w sport, kulturę i CSR

O 120 proc. wzrosły w ciągu czterech lat nakłady PKN Orlen na sport, kulturę i działania społeczne. Tym samy firma pozostaje liderem wśród sponsorów na polskim rynku. Łączny ekwiwalent mediowy wyniósł ponad 1 mld zł

– Budujemy silny koncern multienergetyczny, który będzie miał mocną pozycję w Europie Środkowej i konsekwentnie maksymalizował zyski, z korzyścią dla polskiej gospodarki. Skutecznym narzędziem wspierającym nasze cele biznesowe jest działalność sponsoringowa. W jej wyniku, tylko w 2021 roku Grupa ORLEN w Polsce i za granicą wypracowała łączny ekwiwalent mediowy na poziomie ponad 1 mld zł. To najlepiej pokazuje, że sponsoring należy traktować nie tylko jako bardzo skuteczne narzędzie do wzmacniania rozpoznawalności marki, ale też jako długofalową inwestycję. Jesteśmy firmą globalną, stąd m.in. nasza obecność w Formule 1 i współpraca z zespołem Alfa Romeo F1 Team ORLEN, dzięki której docieramy do milionów kibiców i potencjalnych klientów na całym świecie – podkreśla Daniel Obajtek, prezes PKN ORLEN.

Koncern w ostatnich czterech latach zwiększył o 120 proc. inwestycje w sport. Wzrosła też liczba wspieranych sportowców – z 10 w 2018 r. do 80 w 2021 r. Sponsoring obejmuje także około 70 klubów sportowych, 6 związków i 2 komitety. Działania prowadzone przez koncern przynoszą oczekiwane efekty. Aż 7 na 10 Polaków, według badania pracowni ARC Rynek i Opinia, zadeklarowało, że dzięki zaangażowaniu koncernu w sponsoring sportu, wyżej ocenia markę ORLEN. Ponadto klienci, którzy kojarzą koncern ze sportem, znacznie chętniej odwiedzają stacje ORLEN i korzystają z ich usług.

Flagowym projektem PKN ORLEN jest współpraca z zespołem Formuły 1 – Alfa Romeo F1 Team ORLEN oraz wsparcie Roberta Kubicy, które w zeszłym roku wygenerowało ekwiwalent mediowy na poziomie ok. 650 mln zł. Koncern sponsoruje również dwukrotnego żużlowego mistrza świata – Bartosza Zmarzlika, zawodników występujących w Rajdzie Dakar, Bartłomieja Marszałka startującego w wodnej Formule 1 oraz kierowców wyścigowych – Mikołaja Marczyka i Kacpra Wróblewskiego. Markę ORLEN promują również reprezentacje narodowe w siatkówce, lekkiej atletyce, a także drużyny m.in. piłki nożnej i piłki ręcznej, cieszące się ogromną popularnością wśród polskich kibiców.

Współpraca PKN ORLEN z Alfa Romeo F1 Team ORLEN jest platformą do działań marketingowych w Polsce i na zagranicznych rynkach. Kierowcy zespołu byli w ubiegłym roku twarzami wielu kampanii promujących produkty Stop Cafe, paliwa VERVA czy program BIZNESTANK. Wzięli również udział w kampanii „Inny kraj, ta sama stacja”, wspierającej co-branding stacji paliw na zagranicznych rynkach i budującej rozpoznawalność marki ORLEN w Niemczech, Czechach, na Słowacji oraz Litwie. Na współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim i Paraolimpijskim oraz czołowymi polskimi lekkoatletami i paraolimpijczykami oparta była letnia kampania promująca zestawy olimpijskie na stacjach ORLEN. Z kolei podwójny mistrz świata na żużlu Bartosz Zmarzlik od ubiegłego roku promuje linię napojów energetycznych VERVA oraz produkty gastronomiczne STOP Cafe.

PKN ORLEN wspiera nie tylko sport zawodowy. W ubiegłym roku koncern objął programami sportowymi 55 tys. dzieci i młodzieży w całej Polsce. Angażuje się także we współpracę z instytucjami kultury i sponsoruje ważne inicjatywy społeczne. Najważniejszym wydarzeniem kulturalnym, które w 2021 roku PKN ORLEN objął swoim mecenatem, był Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. Koncern współpracował również z Teatrem Wielkim – Operą Narodową, Zamkiem Królewskim, Muzeum Narodowym oraz wieloma lokalnymi instytucjami z miejscowości, w których spółki z Grupy ORLEN prowadzą działalność biznesową.

Europa największym rynkiem kosmetyków. Polska w czołówce

Według stowarzyszenia Cosmetics Europe, Stary Kontynent jest obecnie największym na świecie rynkiem produktów z kategorii higieny osobistej oraz dbałości o urodę. Jego wartość wynosi już ponad 76,5 miliarda euro

Polska plasuje się w europejskiej czołówce pod względem konsumpcji produktów z tej kategorii. Wartość sprzedaży kosmetyków i artykułów do pielęgnacji urody wynosi w naszym kraju blisko 3,8 mld euro, co plasuje nas na 6 miejscu europejskiego rankingu, za Niemcami, Francją, Wielką Brytanią, Włochami i Hiszpanią. O silnej pozycji Polski w tym obszarze świadczą także inwestycje przedstawicieli tego sektora w nowe rozwiązania technologiczne i automatyzację.

Zarządzający ponad 450 drogeriami na terenie Polski Rossmann, w każdym ze swoich sklepów posiada już przynajmniej 1 kasę samoobsługową, łącznie ich liczba wynosi 2100. Co więcej, sieć planuje wprowadzenie także nowego, prostszego w obsłudze systemu kasowego – dedykowanego seniorom. Do wyścigu na automatyzację dołączyła również sieć drogerii Hebe, która także ma już dziś minimum jedną automatyczną kasę w każdej z 1,5 tys. swoich placówek w kraju.

Systemy przyspieszające i usprawniające procesy zakupowe coraz szybciej zdobywają uznanie klientów, a sektor produktów kosmetycznych nie jest tutaj wyjątkiem. Szczególnie, biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy w czołówce państw europejskich, pod względem wolumenu zakupów tego typu artykułów. Choć obecnie drogerie stawiają raczej na automatyzację poprzez ręczne skanowanie produktów przez klientów niewykluczone, iż w niedalekiej przyszłości autonomia kupowania zyska kolejny poziom. Choćby poprzez zastosowanie odpowiednich tagów na produktach – tłumaczy Ewa Pytkowska, menedżer w Checkpoint Systems.

Sektor artykułów kosmetycznych będzie jednak konsekwentnie zmagał się z szeregiem wyzwań powodowanych głównie przez makroekonomiczne skutki globalnej inflacji czy te związane z ostatnimi wydarzeniami na geopolitycznej mapie świata. Bain and Company kalkuluje, że w związku z rosnącymi cenami opakowań, surowców stosowanych w tym przemyśle czy energii, koszty produkcji wzrosły ostatnio średnio od 25 do nawet 30%. Do tego dochodzą wyzwania z zachowaniem ciągłości łańcuchów dostaw czy skutecznym zabezpieczaniem towarów przed kradzieżą.

Według analizy Checkpoint Systems oraz Crime & Tech, wartość wyrobów kosmetycznych, które nie zostały sprzedane ze względu na aktywność nieuczciwych konsumentów czy kradzieże na wczesnych etapach łańcuchów dostaw sięga w Polsce 13 milionów euro rocznie. To ponad dwa razy więcej niż w przypadku elektroniki czy artykułów sportowych.

Pomimo rosnących kosztów produkcji czy problemów z eksportem tego typu produktów, zdaniem ekspertów popyt na nie będzie rósł w dość dynamicznym tempie. By więc nie stracić perspektywy widocznego przyrostu skali sprzedaży, przedstawiciele branży Beauty & Personal Care powinni wziąć pod uwagę niesłabnące ryzyko strat swoich artykułów i pośród inwestycji w nowe rozwiązania pro-klienckie uwzględnić także właściwe narzędzia ich zabezpieczania i pełnej kontroli w łańcuchach dostaw. Katalog dostępnych rozwiązań jest na tyle duży, że pozwala na zabezpieczenie niemal każdego rodzaju produktu. Ma to duże znaczenie, gdyż kradzieże perfum czy maszynek do golenia potrafią wygenerować spore straty, liczba przestępstw odnotowanych w Polsce w branży kosmetycznej szacowana jest na 3,5%dodaje Ewa Pytkowska z Checkpoint Systems.

W sektorze Beauty & Personal Care zatrudnionych jest obecnie ponad 2 miliony pracowników ze Starego Kontynentu, zaś generowana przez niego dla europejskiej gospodarki każdego roku wartość dodana wynosi prawie 30 miliardów euro, z czego aż 18 mld to korzyści wytwarzane niebezpośrednio, przez rozległe łańcuchy dostaw.

PZU głównym sponsorem niepełnosprawnych piłkarzy

Green football on a field

Polski gigant ubezpieczeniowy został sponsorem wszystkich akademii futbolowych PZU Futbol Plus dla dzieci z niepełnosprawnościami. Od roku PZU jako główny partner stowarzyszenia wspiera także reprezentację Polski, PZU Amp Futbol Ekstraklasę, a także inicjatywy dziecięce, takie jak Junior Amp Futbol czy Futbolowa Banda

Współpraca pomiędzy PZU i Amp Futbol Polska od początku przynosi widoczne efekty. Wspólnie przełamujemy bariery i pokazujemy, że nie każdy bohater nosi dwa buty. Sport mogą uprawiać wszyscy niezależnie od niepełnosprawności, a możliwość gry w piłkę nożną staje się dla nich bardziej dostępna. Cieszymy się ze wspólnie realizowanych działań w obszarze społecznej odpowiedzialności i mamy nadzieję, że projekt Futbol Plus będzie się rozwijał w całym kraju – mówi Marcin Przyłębski, dyrektor ds. sponsoringu w PZU.

Przez ostatni rok ampfutbol, czyli piłka nożna dla osób po amputacjach i z wrodzonymi wadami kończyn, znacznie zyskał na popularności, m.in. dzięki  transmisjom rozgrywek w mediach. Spektakularne mecze reprezentacji Polski oraz ekstraklasy można oglądać w mediach społecznościowych Amp Futbol Polska oraz na sport.tvp.pl, a wybrane również na antenie TVP Sport. Po ubiegłorocznym sukcesie reprezentacji Polski, jakim było zdobycie brązowego medalu Amp Futbol EURO 2021, zaczęły powstawać nowe inicjatywy ampfutbolowe. Do tych większych możemy zaliczyć np. powołanie reprezentacji kobiet. Na mapie Polski przybyło również kilka nowych klubów dla zawodników po amputacjach lub z wrodzonymi wadami kończyn, którzy rywalizują ze sobą o tytuł mistrza Polski w PZU Amp Futbol Ekstraklasie.

Co istotne, zakładane są także nowe akademie dziecięce dla dzieci z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Dołączają one do programu Dobra Drużyna PZU i wchodzą w skład projektu Futbol Plus, którego sponsorem tytularnym został właśnie PZU.

– PZU Futbol Plus to dla nas bardzo ważny projekt, w którym chcemy wykorzystać pozytywne ampfutbolowe doświadczenie z poprzednich lat, żeby dać okazję do gry w piłkę wielu dzieciakom z bardzo różnymi rodzajami niepełnosprawności. Ten projekt w niedługim czasie może stać się bardzo dużą i ważną inicjatywą w Polsce i wsparcie PZU na pewno się do tego przyczyni. Liczymy, że dzięki tej współpracy już niedługo powstanie kilkadziesiąt nowych drużyn, a projekt PZU Futbol Plus stanie się rozpoznawalną marką – mówi Mateusz Widłak, prezes Stowarzyszenia Piłki Nożnej Osób Niepełnosprawnych Amp Futbol.

PZU Futbol Plus jest niezwykle ważną inicjatywą. Dzięki niemu dzieci i młodzież mogą brać udział w treningach, turniejach i wyjazdach. Program nie tylko zachęca do aktywnego i zdrowego stylu życia, lecz przede wszystkim pokazuje, że sport jest dla wszystkich. Spotkania zawodników z różnych akademii z całej Polski sprzyjają integracji i wychowaniu w duchu rywalizacji fair play. Obecnie do projektu należy 9 akademii: Futbolowa Banda – Warszawa, Kuloodporni Bielsko-Biała, Jaguar Kids Gdańsk, Wroclove Eagles Wrocław, Pełnosprytni Poznań, Mega Mocni Kielce, Stomil Olsztyn, Mistrzowie Świata Krosno oraz Ukryty Skarb Lublin. Dzięki współpracy Amp Futbol Polska i PZU mają powstawać kolejne akademie, w których dzieci z niepełnosprawnością będą rozwijać swoje piłkarskie pasje.

Novo Nordisk chce zaprząc nowe technologie do walki z otyłością

Duński gigant farmaceutyczny sfinansuje rozwiązania start-upów i scale-upów, które ułatwią dostęp do świadczenia opieki zdrowotnej osobom chorującym na otyłość w Polsce

Novo Nordisk jest firmą innowacyjną, która szuka nowych rozwiązań wpływających na poprawę życia pacjentów zmagających się z chorobami przewlekłymi, a od kilku lat również z otyłością. Otyłość rujnuje zdrowie, może też odbierać radość życia, niszczyć samoocenę, izolować od bliskich. Dlatego chcemy zrewolucjonizować sposób, w jaki diagnozowana i leczona jest otyłość, otwierając przestrzeń dla start-upów i scale-upów, które będą mogły nam w tym pomóc – mówi Magdalena Paradzińska, general manager i vice president w Novo Nordisk Pharma.

Projekty mogą zgłaszać start-upy i scale-upy z branży zdrowia cyfrowego, które oferującą rozwiązania upraszczające ścieżkę pacjenta w obszarze diagnozy i leczenia choroby otyłościowej, rozumieją wyzwania współczesnego pacjenta, znają realia polskiego rynku i chcą współpracować z Novo Nordisk w ramach inicjatywy. Zgłaszać się można do 31 lipca 2022 r. za pośrednictwem strony https://www.novonordisk.pl/sustainable-business/direct-care-obesity-accelerator.html.

Panel ekspertów oceni zgłoszenia, a następnie wyłoni najbardziej innowacyjne i obiecujące rozwiązania, które odpowiadają na wyzwanie projektowe. Wybrane start-upy lub scale-upy 9 września 2022 r. wezmą udział w prezentacji, podczas której przedstawią swoje koncepcje i odpowiedzą na dodatkowe pytania.

Problem otyłości i konieczności jej leczenia staje się palący. Szacuje się, że z tym problemem mierzy się co czwarty dorosły Polak, co stanowi prawie 8 mln ludzi, a tylko niecały procent podejmuje leczenie. Eksperci szacują, że aż 80 proc. Polaków z otyłością nie uważa jej za poważną chorobę, ale za defekt kosmetyczny. Start-up lub scale-up będzie ściśle współpracował z Novo Nordisk, w tym z jego zespołami medycznymi, marketingowymi i digitalowymi, zarówno na szczeblu lokalnym, jak i regionalnym. Novo Nordisk zadba także o przeniesie innowacyjnego pomysłu na wyższy poziom, zapewni finansowanie niekapitałowe start-upom lub scale-upom w zależności od zakresu prac i zasobów wymaganych do zapewnienia opieki zdrowotnej pacjentom zmagającym się z otyłością w Polsce.

Bank Pekao uruchomił Konto Pomocne dla uchodźców

odzdzial_banku_pekao_smyk_warszawa

To propozycja dla tych, którzy nie posiadają dokumentów niezbędnych do założenia Konta Przekorzystnego. Konto Pomocne jest całkowicie bezpłatne i pozwala na sprawną realizację potrzeb finansowych – wpływów z otrzymanych świadczeń pomocowych, dokonywania bieżących płatności kartami lub przez bankowość elektroniczną

Nowy bezpłatny rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy – Konto Pomocne – jest przeznaczony dla uchodźców z Ukrainy, którzy nie posiadają paszportu międzynarodowego czy dowodu osobistego ID Cards. Do jego otworzenia wystarczy jeden z następujących dokumentów: paszport wewnętrzny – grażdański paszport ukraiński, certyfikat potwierdzenia legalnego pobytu na terenie Ukrainy dla obywatela innego kraju, polski dokument tożsamości cudzoziemca lub tymczasowy, polski dokument podróży cudzoziemca, zaświadczenie wydawane przez Konsulat, zaświadczenie o nadaniu numeru PESEL lub aplikacja mObywatel. Lista dokumentów umożliwiających otwarcie Konta Pomocnego  będzie aktualizowana i uzupełniana o nowe dokumenty, którymi będą się legitymowali uchodźcy z Ukrainy.  

Konto Pomocne jest rachunkiem na czas określony, który wynosi 12 miesięcy. Bank nie pobiera opłat za prowadzenie rachunku, obsługę karty do konta, wpłaty/wypłaty gotówki wszystkich bankomatach w Polsce i za granicą, za polecenia przelewów krajowych,jak równieżza wszystkie polecenia przelewu wychodzące w tym do banków w Ukrainie i przychodzące z banków z Ukrainy. Maksymalne saldo na rachunku nie może przekroczyć 5 tys. złotych, a łączna kwota transakcji obciążających rachunek nie może być wyższa niż 15 tys. zł miesięcznie. Suma miesięcznych wpływów na rachunek może wynieść 10 tys. złotych,  

Bank Pekao zachęca także do zakładania swojego flagowego rachunku osobistego, a więc Konta Przekorzystnego. Do jego otwarcia wystarczy paszport międzynarodowy, dowód osobisty ID Cards, czy wewnętrzny paszport ukraiński tzw. paszport grażdanina wraz
z zaświadczeniem o nadaniu numeru PESEL.

Uchodźcom z Ukrainy Bank Pekao umożliwia również założenie Lokaty Pomocnej. Jest ona adresowana do osób, które chciałyby złożyć w banku posiadane środki, ale nie posiadają paszportu międzynarodowego bądź dowodu osobistego ID Cards. Lokata Pomocna stanowi także rozwiązanie w sytuacji, w której obywatel Ukrainy może okazać te dokumenty, lecz nie jest w stanie przedstawić źródła wpłacanych środków. Lokatę Pomocną można otworzyć wyłącznie w oddziałach Banku Pekao na okres od 2 do 365 dni w trzech walutach – PLN, EUR lub USD.

Warto zauważyć, że Bank Pekao ma w swojej ofercie dla klientów indywidualnych aplikację mobilną PeoPay i bankowość internetową Pekao24 w języku ukraińskim oraz obsługę w tym języku z konsultantami infolinii banku pod numerem +48 22 591 22 20. Pekao przygotował także specjalną ofertę za 0 zł dla ukraińskich przedsiębiorców, niezależnie od ich wielkości. Bank nie pobiera opłat za rachunki firmowe, karty debetowe oraz zapewnia przedsiębiorcom pełną i darmową obsługę zarówno gotówkową, jak i w bankowości elektronicznej.

Ciech zainwestuje w start-upy

rafineria

Ciech utworzył spółkę Ciech Ventures, skupiającą się na współpracy z młodymi firmami rozwijającymi technologie związane z chemią, zrównoważonym przemysłem i rolnictwem. Dołączył także do grona inwestorów funduszu venture capital (VC) Emerald Industrial Innovation Fund, specjalizującego się w inwestycjach w start-upy, które rozwijają innowacje wspierające ideę zrównoważonego przemysłu

Dzięki inwestycji w międzynarodowy fundusz Emerald, Ciech zamierza skorzystać z najlepszych praktyk rynkowych dotyczących inwestowania w innowacje. W gronie inwestorów funduszu znajduje się ok. 30 uznanych światowych grup przemysłowych, także z branży chemicznej. Do tej pory na współpracę z Emerald zdecydowały się m.in. tak uznane firmy jak: Chevron, Henkel czy Evonik. Inwestycja w fundusz to dostęp do bogatej sieci kontaktów wśród europejskich start-upów oraz możliwość pośredniego lub bezpośredniego inwestowania w najciekawsze firmy.

–  Inwestycja w fundusz Emerald oraz utworzenie spółki Ciech Ventures obrazują nasze silniejsze zaangażowanie w obszar innowacji, mający kluczowe znaczenie dla zwiększania konkurencyjności Grupy Ciech. W tym celu wzmacniamy nasze kompetencje wewnętrzne, inwestujemy w jeden z wiodących funduszy VC i wchodzimy śmielej na rynek start-upów – powiedział Dawid Jakubowicz, prezes Ciecha.

Z kolei powołanie spółki Ciech Ventures służyć będzie nawiązywaniu bezpośredniej współpracy Grupy ze startupami. Współpraca ta może przyjmować formy inwestycji, partnerstw biznesowych czy pilotaży. Spółka poszukuje start-upów technologicznych z całej Europy, działających na styku trzech obszarów: chemii, zrównoważonego przemysłu (cleantech & circular industry) i rolnictwa. Szczególnie interesujące dla Ciechu są projekty związane np. z zarządzaniem CO2 i odpadami, zaawansowanymi materiałami czy rolnictwem precyzyjnym, wymieniono.

Działalność spółki Ciech Ventures jest komplementarna w stosunku do zespołu R&D działającego w ramach grupy i odpowiedzialnego m.in. za innowacyjne technologie wdrażane w biznesie sodowym, wynika także z materiału.– W działalności Ciech Ventures priorytetem są dla nas start-upy, dla których współpraca z dużą grupą przemysłową może przynieść konkretną wartość, np. dzięki możliwości skorzystania z wieloletnich doświadczeń w zakresie procesów produkcyjnych czy przez wygenerowanie synergii sprzedażowych. Wysokie kompetencje naszego zespołu, w połączeniu z możliwościami, jakie daje współpraca z funduszem Emerald, to zestawienie, które powinno zaowocować przyspieszeniem w poszukiwaniu nowatorskich rozwiązań o dużym potencjale biznesowym – dodał Szymon Smyk , prezes Ciech Ventures, odpowiedzialny jednocześnie z ramienia Ciechu za realizację inwestycji w Emerald i współpracę z funduszem.

Czy nowy program ułatwi Polakom zakup mieszkania?

Aktualnie wielu klientów nie jest w stanie uzbierać wymaganego wkładu własnego, dlatego upatrują swojej szansy w programie „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Jest to jeden z elementów Nowego Polskiego Ładu. O kredyt gwarantowany będzie się można ubiegać do 31 grudnia 2030 r.

Pomimo zawirowań gospodarczych, na rynku nieruchomości wciąż jest gorąco. W niepewnych czasach Polacy poszukują pewnych lokat dla funduszy i przede wszystkim, zabezpieczenia swoich potrzeb. Jednak zdolność kredytowa Polaków topnieje z tygodnia na tydzień. W kwietniowym raporcie przygotowanym przez Notus Finanse, analiza ponad 100 ofert bankowych wykazała, że  zdolność kredytowa rodziny 2+1 spadła nawet o 42%. Wpływ na to mają galopująca inflacja, szalejące ceny na rynku materiałów budowlanych, a co za tym idzie, ostry wzrost cen za metr kwadratowych. Rząd poszukuje nowych rozwiązań wsparcia osób, które chcą kupić mieszkanie. Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział likwidację WIBORu, a przed nami kolejna nowość, szykowany już od ubiegłego roku program „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Czy to pomoże Polakom kupić mieszkanie?

– Należy pamiętać, że aby skorzystać z programu rządowego, trzeba będzie posiadać zdolność kredytową na wnioskowaną kwotę, oraz znaleźć nieruchomość spełniającą wymogi ceny za m2 , a to już może nie być takie proste. Ponadto, niektórzy mieli nadzieję, że nazwa „Mieszkanie bez wkładu własnego” może oznaczać dofinansowanie rządowe, a najprościej rzecz ujmując, wymagany wkład własny zostanie po prostu doliczony klientom do kwoty zobowiązania. Jest to z jednej strony ułatwienie, ponieważ uzbieranie 10-20% wkładu własnego stanowi wyzwanie dla niektórych klientów, ale z drugiej strony wymagana zdolność kredytowa automatycznie musi być wyższa – tłumaczy Paweł Komar, prezes Notus Finanse.

Program wprowadza możliwość objęcia gwarancją części kredytu hipotecznego. Objęta gwarancją część kredytu może stanowić nie mniej niż 10% i nie więcej niż 20% wydatków, na które zaciągany jest kredyt. Gwarancja zastępuje wymóg wniesienia przez klientów wkładu własnego. Należy tu jednak dodać, że wkład własny będzie jedynie gwarantowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego, czyli trzeba będzie go spłacić, tak jak pozostałą część kredytu. To oznacza, że klient nie otrzyma żadnych środków, po prostu będzie mógł się ubiegać o kredyt na poziomie 100% LTV.

Kredyt będzie dostępny tylko w walucie polskiej i zostanie udzielony na minimum 15 lat. Można go będzie wykorzystać na zakup mieszkania lub domu, zakup działki i budowę oraz wykończenie domu mieszkalnego, jednak pod warunkiem, iż cena nieruchomości nie przekroczy poziomów określonych w ustawie.

Tak naprawdę jest to program skierowany do wszystkich potencjalnych kredytobiorców nie posiadających własnych środków, które by mogli przeznaczyć na wkład własny. Dlatego o dofinansowanie może wnioskować singiel, małżeństwo, osoby żyjące w związku nieformalnym, a nawet – przy pewnych obostrzeniach – obcokrajowcy. Ponadto, kredytobiorca oraz członkowie gospodarstwa domowego nie mogą być właścicielami innego mieszkania, chyba że w skład gospodarstwa domowego wchodzi dwoje albo więcej dzieci. W takim przypadku mogą łącznie posiadać jedno inne mieszkanie, jednak nie większe niż: 50m2, gdy dzieci jest dwoje, 75m2, gdy dzieci jest troje,90m2, gdy dzieci jest czworo. Dla rodzin posiadających pięcioro lub więcej dzieci limitu metrażowego już nie ma. – wyjaśnia Karina Nożykowska, ekspert Notus Finanse.

Należy pamiętać, że w tym programie nie ma dofinansowania, jest jedynie udzielenie gwarancji BGK na brakujący wkład własny. Osoby kupujące na kredyt mieszkanie bez wkładu własnego, nie otrzymają pieniędzy. Gwarancja BGK zastępująca wymóg wniesienia wkładu własnego i wyniesie nie mniej niż 10% i nie więcej niż 20% wydatków. Kwota gwarantowanej części kredytu nie może być wyższa niż 100 tys. zł.

Ważnym punktem samego programu jest tzw. spłata rodzinna –  jednorazowa spłata części kapitału gwarantowanego kredytu mieszkaniowego za kredytobiorcę w przypadku, gdy w czasie spłaty kredytu gospodarstwo domowe się powiększy o drugie albo kolejne dziecko. Wysokość spłaty wyniesie 20 tys. zł w przypadku urodzenia się drugiego dziecka oraz 60 tys. zł w przypadku urodzenia się trzeciego lub kolejnego dziecka.– Liczymy na to, że program pozwoli na sfinansowanie marzeń o zakupie własnej nieruchomości. Jednak rosnące stopy procentowe, spadająca zdolność kredytowa, wdrożona rekomendacja KNF mogą pokrzyżować rządowe plany. Oby tak się nie stało. – dodaje Paweł Komar.

LPP testuje sztuczną inteligencję w zarządzaniu magazynem

Zdjęcie autorstwa Tiger Lily z Pexels

Właściciel kilku modowych marek bierze udział w pilotażowym projekcie Warehouse Intelligence wykorzystującym uczenie maszynowe. Ma to służyć optymalizacji pracy magazynu i wspomóc zarządzanie logistyką

Autorem projektu jest firma PSI Polska, która jest częścią koncernu PSI Software, światowego dostawcy oprogramowania do zarządzania produkcją, logistyką, energią i transportem publicznym. Prace nad Warehouse Intelligence podzielono na pięć etapów. W pierwszym opracowano prototyp środowiska WI. W drugim inżynierowie PSI Polska rozpoczęli tworzenie symulacji, czyli stworzenie cyfrowego bliźniaka rzeczywistego magazynu. Kolejne etapy pracy nad projektem to odpowiednio: trenowanie modeli ML, przygotowanie aplikacji, dzięki której użytkownik końcowy może przyjmować rekomendacje sugerowane przez sztuczną inteligencję oraz w końcu etap piąty zakłada pilotażowe uruchomienie całego systemu w magazynie LPP.

– Elementy poszczególnych zamówień są pobierane z miejsc ich składowania, a następnie pakowane i przygotowywane do wysyłki. Koszty kompletacji i pakowania zależą bezpośrednio od SKU, czyli jednostek magazynowych, a w naszym przypadku są to znaczące liczby. Dlatego optymalizacja w tym obszarze ma dla nas ogromne znaczenie. Wpływa bezpośrednio na wydajność magazynową i sprawność obsługi zamówień naszych klientów – powiedział Sebastian Sołtys, dyrektor ds. logistyki z LPP.

Projekt Warehouse Intelligence uzyskał 3 mln dofinansowania z NCBR. Obecnie realizowany jest czwarty etap projektu, którego celem jest intensywne uczenie algorytmów sztucznej inteligencji. Trenowanie algorytmu po to, by był on zdolny do działania w docelowej lokalizacji trwa około trzy miesiące.Do tej pory dzięki wdrożeniu technologii LPP udało się m.in. zoptymalizować operacje logistyczne o 30%” – poinformowała spółka LPP.

– Nasza idea polega na opracowaniu algorytmów sztucznej inteligencji, których zadaniem jest takie zarządzanie magazynem, aby osiągnąć optymalne wydajności poszczególnych procesów. Model ML (czyli algorytm machine learning/uczenia maszynowego) dostawał zadanie i miał znaleźć jak najlepsze rozwiązanie. Jeżeli udało mu się skutecznie zoptymalizować dany proces, wygrywał. Jeżeli nie, musiał próbować robić to dalej, aż do skutku. W ten sposób niejako metodą prób i błędów algorytm dochodzi to optymalnego rozwiązania, przy czym symulacja magazynu (cyfrowy bliźniak) pozwala na szybkie i praktycznie bezkosztowe przeanalizowanie setek tysięcy możliwych scenariuszy pracy magazynu – tłumaczy Jerzy Danisz, kierownik Centrum Kompetencji WMS w PSI Polska.

Giełdowy LPP zarządza markami modowymi Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay.

PGE dostarczy zieloną energię dla CMC Poland

PGE Obrót zawarła z jednym z najbardziej energochłonnych odbiorców w Polsce umowę na sprzedaż energii. Jej częścią jest umowa typu PPA (Power Purchase Agreement) na dostarczenie zielonej energii o wolumenie ponad 90 GWh w skali roku. To jeden z największych na polskim rynku kontraktów polegający na bezpośrednim zakupie energii elektrycznej od jej wytwórców

Umowa na łączny wolumen 0,8 TWh rocznie będzie obowiązywać w latach 2024-2030. Jest to  zindywidualizowana oferta PGE Obrót odpowiadająca na potrzeby najbardziej wymagających klientów, zużywających dużą ilość energii. Zielona energia w ramach umowy PPA pochodzić będzie z farmy fotowoltaicznej PGE Jeziórko zlokalizowanej na Podkarpaciu.

– Umowa z hutą CMC Poland to jeden z największych kontraktów na polskim rynku energetycznym. Jesteśmy nie tylko gwarantem stabilnych dostaw energii, ale również służymy naszym klientom wiedzą, oferując eksperckie wsparcie i doradztwo – mówi Wojciech Dąbrowski, prezes PGE.

CMC Poland jest nowoczesną hutą stali, zlokalizowaną w Zawierciu. Ponad 120-letnie doświadczenie i nowoczesny rozwój sprawiły, że firma jest liderem na rynku krajowym i znaczącym uczestnikiem rynków zagranicznych. Jest także największą w Polsce firmą recyklingową złomu stalowego. Wyroby CMC Poland wykorzystywane są głównie w branży budowlanej, rolniczej, energetycznej i  maszynowej.

– Zawarcie umowy poprzedzone było długimi wspólnymi pracami konsultacyjno-negocjacyjnymi, podczas których udało nam się wypracować optymalny produkt, odpowiadający naszym potrzebom. Realizujemy ambitne cele związaną z kwestiami środowiskowymi polegające m.in. na ograniczaniu emisji CO2 i zwiększaniu udziału energii odnawialnej w naszej produkcji. Umowa z PGE Obrót nam w tym pomaga – wyjaśnia Jerzy Kozicz, prezes CMC Poland.

Huta CMC Poland jako przedstawiciel przemysłu energochłonnego, oprócz dużego wolumenu zużycia energii, odznacza się złożonością potrzeb i nowatorskim podejściem do biznesu, co determinuje potrzebę spersonalizowanej, eksperckiej obsługi handlowej.

– W centrum naszej działalności są klienci. Stawiamy na długotrwałe relacje biznesowe, które pozwalają na optymalne zrozumienie potrzeb i odniesienie ich do sytuacji na rynku energii. Zdajemy sobie sprawę, że naszym atutem oprócz możliwie jak najlepszych warunków handlowych, a także wartości sprawdzonej marki, jest obsługa posprzedażowa i fachowe doradztwo w czasie trwania umowy – zapewnia Mariusz Rędaszka, prezes PGE Obrót.

PGE Obrót  obsługuje ponad pięć milionów odbiorców energii elektrycznej – firm, instytucji, jednostek samorządu terytorialnego i gospodarstw domowych. Stawia na szeroką ofertę produktową, partnerskie relacje, niezawodną obsługę, gwarantując kompleksową realizację potrzeb energetycznych. W swojej działalności PGE Obrót kieruje się troską o środowisko naturalne. Realizując strategię Grupy PGE w obszarze sprzedaży detalicznej, zapewnia Klientom szeroki dostęp do zielonej energii. Promuje też proekologiczne postawy, takie jak np. korzystanie z PGE eFaktury.

Biomed Lublin dostarczy szczepionki przeciwgruźlicze do Rumunii

Giełdowy Biomed Lublin otrzymał pozwolenie Krajowej Agencji Leków i Wyrobów Medycznych w Rumunii na import szczepionki przeciwgruźliczej BCG 10 na 8 000 opakowań szczepionki.  Wartość zamówienia wynosi 329 600 euro czyli ponad 1,5 mln zł

Pozwolenie Krajowej Agencji Leków i Wyrobów Medycznych w Rumunii na import szczepionki zostało wydane na okres 12 miesięcy w odpowiedzi na wniosek Dyrekcji Leków, Urządzeń i Technologii Medycznych w ramach Ministerstwa Zdrowia Rumunii. Dystrybutorem szczepionki jest Anisapharm Distribution SRL z siedzibą w Bukareszcie, która jest partnerem biznesowym emitenta w Rumunii. Wydane pozwolenia oznacza, że przez okres jego ważności Ministerstwo Rumunii nabywać będzie wyłącznie szczepionkę przeciwgruźliczą wytwarzaną przez Biomed Lublin.

Spółka za pośrednictwem Anisapharm dostarcza również na rumuński rynek produkt leczniczy Onko BCG. Biomed oraz Anisapharm uzgodniły, że cały wolumen określony pozwoleniem na import, zostanie dostarczony do końca czerwca 2022 r. – podano w komunikacie.

Biomed-Lublin Wytwórnia Surowic i Szczepionek jest polską firmą farmaceutyczną działającą od 1944 roku. Firma zajmuje się produkcją preparatów leczniczych (leki na receptę, wyroby medyczne oraz odczynniki laboratoryjne, stosowane w laboratoriach biochemicznych i medycznych).

Ponad 800 autobusów elektrycznych na koniec 2022 r.

Do końca roku po ulicach polskich miast ma jeździć ponad 800 sztuk autobusów napędzanych prądem. Oznacza to wzrost o blisko 100 sztuk w ciągu 12 miesięcy. W 2024 r. do dyspozycji miejskich pasażerów ma ich być już ponad 1 350 sztuk

Według danych Polskiej Izby Rozwoju Elektromobilności (PIRE) na koniec stycznia br. w naszych miastach jeździło 707 elektrycznych autobusów. Ich liczba jednak dynamicznie rośnie. Tylko w I kw. 2022 do tej puli dołączyło 79 pojazdów. Najbardziej rozwinięta pod tym względem jest Warszawa, gdzie w ruchu miejskim używane są 162 elektryczne autobusy. Kolejne miasta w czołówce to Kraków, z liczbą 78 e-busów, Poznań – 59 autobusów zeroemisyjnych oraz Jaworzno (44 szt.) i Zielona Góra (43 szt.), wynika z podsumowania PIRE i Transinfo.pl.

Z raportu PIRE wynika, że udział elektrobusów w segmencie miejskim plasuje się na poziomie powyżej 30% i wzrasta. W 2021 r., po raz pierwszy w historii, doszło do wyprzedzenia pojazdów z silnikami diesla wśród nowo kupowanych pojazdów na korzyść „elektryków”. Diesle osiągnęły w zeszłym roku udział 35%, a elektrobusy – 36%. Ten trend kontynuowany jest także w tym roku.

– To już kolejny rok, który pokazuje nam, jak dobrze na rynku elektromobilności radzi sobie transport publiczny. Tym bardziej cieszy fakt, że zdecydowana większość autobusów elektrycznych produkowana jest w Polsce. Kolejna kwestia to programy wsparcia rozwoju elektromobilności, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznacza coraz większe środki właśnie na dofinansowanie zeroemisyjnych autobusów, jak i infrastruktury do ich ładowania. Oczywiście, cieszy fakt, że samorządy chcą i chętnie korzystają z tego typu programów – powiedział Marcin Nowak, członek zarządu PIRE.

Niezmiennie liderem w polskich miastach wśród producentów jest Solaris, który prawdopodobnie utrzyma pozycję lidera do końca roku. Jednak zaraz na nim pojawia się w Polsce coraz więcej e-busów takich firm jak Volvo, Mercedes-Benz, MAN, co pokazują dane za I kw. 2022 r.

– Jeżeli chodzi o marki kupowanych e-busów, to elektromobilnym numerem jeden jest aktualnie Volvo (27 szt.), potem Mercedes (24 szt.) i Solaris (24 szt.). Mimo negatywnego wpływu pandemii i wysokich cen prądu rynek dynamicznie się rozwija. Prognozy na ten rok dla rynku elektrycznych autobusów wyglądają także obiecująco – wyjaśnia ekspert z TransInfo.pl.

W kategorii infrastruktury ładowania liderem pozostaje zielonogórska firma Ekoenergetyka-Polska, która uruchomiła w Polsce 437 stacji ładowania o łącznej mocy 61 MW. Kolejne miejsca na podium należą do: Medcomu (16% – 85 stacji ładowania) i Eniki (3% – 13 stacji ładowania). W Polsce używanych jest 520 stacji ładowania autobusów elektrycznych, które dostarczają ponad 70 MW mocy, w ponad 50 miastach, podkreślono. Aktualnie 191 e-busów jest w trakcie dostaw (z podpisanymi umowami), z czego ok. 100 sztuk dotrze do miast jeszcze w tym roku. Kolejne 82 autobusy są w procedurze przetargowej, 32 mają zapewnione dofinansowanie z I edycji programu Zielony Transport Publiczny, ale jeszcze nie ogłoszono na nie przetargów, a aż 340 autobusów elektrycznych ma otrzymać dofinansowanie z II edycji programu. Jeżeli wszystkie umowy i dofinansowania zostaną zrealizowane, to można się spodziewać, że w latach 2022-2024 na polskich drogach jeździć będzie ponad 1 350 autobusów elektrycznych.

Pekao rozpycha się na rynku bankowości mobilnej

Najnowsza wersja aplikacji PeoPay ma sprawić, że bankowanie będzie jeszcze bardziej intuicyjne. Tym razem szczególny akcent został położony na kwestie personalizacji. Tym samym Bank Pekao umacnia swoją pozycję w segmencie rozwiązań mobilnych

Polska to bardzo wymagający rynek dla bankowości mobilnej. Należymy do liderów tego segmentu, a liczba klientów, którzy zarządzają swoimi finansami głównie za pomocą  aplikacji dynamicznie rośnie. Według ostatnich danych jest ich już ponad 10 mln, co łącznie stanowi połowę wszystkich użytkowników bankowości mobilnej. Aplikacje mają zapewniać klientom szybki dostęp zarówno do posiadanych środków, jak i jak największej liczby funkcjonalności, a wszystko to w przystępny sposób, dzięki czemu bankowanie za pomocą smartfona ma być niezwykle proste.

Aplikacja PeoPay spełnia te wymagania i jest jedną z najlepiej ocenianych spośród wszystkich tego typu rozwiązań dostępnych w sklepach internetowych. Jej użytkownicy w 2021 r. wykonali w sumie 260 mln transakcji na łączną kwotę ponad 70 mld zł. Logowali się do aplikacji średnio 16 mln razy w tygodniu, co daje 30 razy w każdej sekundzie.

Do tej pory klienci Banku Pekao mogli korzystać z kilku opcji personalizacji aplikacji, m.in. wybierając te produkty, które miały być widoczne na pulpicie na tzw. kaflach zaraz po zalogowaniu do aplikacji. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość przytrzymania takiego kafla produktu, m.in. w celu udostępnienia numeru rachunku lub ukrycia kwoty dostępnych środków. Dzięki skrótom użytkownik PeoPay może szybko przejść do przelewu, BLIKa, doładowania telefonu oraz szeregu innych operacji. Wszystko to za pomocą jednego kliknięcia.

Naszym celem jest wyposażenie aplikacji PeoPay w kolejne, proste w użyciu funkcje, dzięki którym aplikacja będzie przyjazna dla każdego użytkownika – niezależnie od jego wieku
i doświadczenia w korzystaniu z bankowości mobilnej. Wprowadzenie każdej zmiany poprzedzone jest badaniem opinii naszych klientów, ponieważ to ich zdanie jako użytkowników końcowych jest dla nas najważniejsze. Ostatnie analizy jednoznacznie wskazały, że kierunkiem, w którym powinniśmy podążać jest personalizacja naszej aplikacji i ten wniosek znajduje swoje odzwierciedlenie w najnowszej wersji PeoPay
podkreśla Bartosz Zborowski, dyrektor Departamentu Innowacji i Kanałów Zdalnych Banku Pekao.

W najnowszej wersji aplikacji PeoPay będą dostępne nowe widżety z szybkim podglądem
i dostępem do ulubionych funkcji. Jej użytkownicy będą sami decydować o tym, które z nich chcą mieć na pulpicie, w jakiej kolejności, i jak ma wyglądać ekran główny aplikacji. Wszystko zostanie zaprezentowane w atrakcyjnej i prostej formie.

Widżety pozwolą na ustawienie przez klienta od 1 do nawet 5 ostatnich transakcji bez potrzeby wchodzenia w pełną historię konta, a także umożliwią podsumowania swoich wydatków
i wpływów oraz przeanalizowania wydatków w ujęciu dziennym, tygodniowym, miesięcznym
w postaci analizy finansowej (PFM).

Rodzice, których dzieci korzystają z aplikacji PeoPay KIDS będą mogli kontrolować stan kont swoich dzieci lub ich wydatki w prostym zestawieniu bezpośrednio ze swojego pulpitu PeoPay.

Prosto z pulpitu klienci banku kupią również bilet komunikacji miejskiej – widząc od razu status biletu. Przy użyciu aplikacji można także opłacić parking za samochód otrzymując informacje o czasie parkowania.

Pekao jako pierwszy na rynku finansowym w Polsce wprowadzi także PeoPay „stories”. W tym miejscu prezentowane będą użytkownikom spersonalizowane oferty, informacje oraz poradnik, jak korzystać z nowych funkcji aplikacji.

Najnowsza wersja PeoPay umożliwia również z poziomu pulpitu złożenie wniosku, dyspozycji lub sprawdzenie statusu swojej sprawy. Bank Pekao udostępnia już ponad 100 różnych dyspozycji i zaświadczeń poprzez bankowość internetową – bez konieczności wizyty
w oddziale.

PeoPay w nowej odsłonie to również zmiany związane z uproszczeniem nawigacji. Klienci znajdą wszystkie produkty w jednym miejscu – w dolnym menu nawigacyjnym. Odświeżona została sekcja Płatności oraz menu Więcej dostępne w dolnym pasku nawigacji. Elementy te zostały lepiej pogrupowane oraz uatrakcyjnione wizualnie. Wszystko po to, aby użytkownicy aplikacji łatwiej i szybciej mogli odnaleźć potrzebne funkcje. Bank Pekao zapowiada również, że zastosowany zostanie onboarding zmian w aplikacji. Od teraz każda nowa wersja aplikacji poprowadzi i wytłumaczy klientom wprowadzane zmiany, dokładnie wskazując i wyjaśniając poszczególne elementy.

Inwestycje w nieruchomości komercyjne wzrosły o ponad jedną trzecią

Inwazja Rosji na Ukrainę wywołała niepewność na polskim rynku nieruchomości inwestycyjnych, ale nie powstrzymała jego wzrostu. Wartość kapitału ulokowanego w nieruchomości komercyjne w I kw. 2022 r. wyniosła 1,66 mld euro, o 35 proc. więcej niż rok temu i dwa razy więcej niż w 2019 r. Niestety, polski kapitał stanowi zaledwie 2 proc. tej kwoty

Największe nakłady przyciągnął handel, następnie biura i magazyny. Większość kapitału napłynęła z Ameryki Północnej. Inwestycje z Europy stanowiły 16 proc. i pochodziły głównie z Węgier, Niemiec i Szwajcarii. Udział polskich firm wyniósł 2 proc. Eksperci CBRE zauważają, że coraz większym potencjałem do wzrostu odznacza się sektor mieszkań na wynajem (PRS).

– Wojna za naszą wschodnią granicą miała wpływ na decyzje inwestorów. Część z nich wstrzymywała transakcje kupna-sprzedaży, aby obserwować dalszy rozwój sytuacji. Mimo to łączna wartość inwestycji w rodzime nieruchomości komercyjne okazała się wyższa zarówno w porównaniu rok do roku, jak i w stosunku do pierwszego kwartału 2019 roku, czyli czasu sprzed pandemii. Uwagę przyciągał przede wszystkim rynek handlowy, którego świetny wynik był efektem dużych transakcji portfelowych dotyczących centrów handlowych. – wyjaśnia Przemysław Felicki, dyrektor w dziale rynków kapitałowych w CBRE.

Całkowity wolumen inwestycyjny na polskim rynku nieruchomości komercyjnych w pierwszym kwartale 2022 roku wyniósł 1,66 mld euro. Na ten wynik złożyły się 23 transakcje, w tym 3 portfelowe. W ujęciu sektorowym największy udział w rynku należał do segmentu handlowego (44 proc.). Na drugim miejscu uplasowały się biura (39 proc.), a za nimi sektor magazynowy (12 proc.). Nieruchomości przemysłowo-logistyczne pozostają silnymi aktywami. Specyficzna struktura rynku inwestycyjnego z dominującym udziałem handlu była rezultatem trzech rekordowych transakcji, obejmujących sektory handlowy i biurowy. Łącznie stanowiły one trzy czwarte całkowitego wolumenu inwestycyjnego odnotowanego w pierwszych trzech miesiącach 2022 roku.

Większość kapitału, który napłynął do polskich nieruchomości komercyjnych w pierwszych trzech miesiącach br. pochodziła z Ameryki Północnej (59 proc.). Udział europejskich krajów wyniósł 16 proc., a dominowały wśród nich Węgry, Niemcy i Szwajcaria. Polski kapitał to jedynie 2 proc. całej kwoty. Jak podkreślają eksperci CBRE, sytuację zmienić może ustawodawstwo, w tym rozpowszechnienie funduszy REIT (Real Estate Investment Trust), które ułatwiłyby polskim inwestorom lokowanie środków w nieruchomości komercyjne. To rozwiązanie, które z powodzeniem sprawdza się w innych europejskich krajach.

Konopne „drewno” z nagrodą dla najlepszego start-upu

2022.04.26 KATOWICE EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY 2022, EEC2022, EKG 2022, GALA START-UP CHELLENGE N/Z THE TRUE GREEN KASIA ZAREMBA

Substytut drewna na bazie konopi włóknistych dał spółce The True Green tytuł najlepszego startupu w Polsce w kategorii środowisko (environment). Jury uznało projekt za bezkonkurencyjny na europejskim rynku

The True Green to spółka odpowiedzialna za rozwój technologii drewna z łodyg konopi. W drodze po zwycięstwo w konkursie, którego wyniki ogłoszono podczas 14. edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego, pokonała aż 145 startupów.

Zwycięstwo w Start-up Challenge to dla nas wyjątkowe wyróżnienie i docenienie naszej ciężkiej pracy oraz informacja zwrotna o tym, że współczesny rynek potrzebuje nowoczesnych rozwiązań. Głęboko wierzymy, że ta wygrana otworzy przed nami nowe perspektywy i już wkrótce będziemy mogli zaprezentować nasz produkt szerszej publiczności – mówi Piotr Pietras, prezes The True Green.

Kompozyty na bazie łodyg konopi włóknistej, z powodzeniem mogą być w przyszłości używane w meblarstwie i budownictwie. Zainteresowanie rozwiązaniem po stronie przemysłu już jest duże, tym bardziej, że twardość takiego drewna jest wysoka – plasuje się między dębiną a bukiem. Spółka, poza zaproponowaniem alternatywnego i drewnopodobnego materiału budulcowego, chce swoim projektem przyczynić się do ochrony drzew i lasów.

– Planujemy uruchomienie zakładu produkcyjnego drewna z konopi w Polsce, jednocześnie będącego pierwszym tego typu zakładem w Unii Europejskiej. Kolejne chcielibyśmy wybudować już na terenie Francji lub Hiszpani. W tym roku chcemy zgłosić trzy patenty, zamówić sprzęt i rozpocząć budowę fabryki. Prowadzimy negocjacje z inwestorem branżowym, który ma wnieść aktywa przyspieszające uruchomienie produkcji. Złożyliśmy też wniosek do EIC Acceleratora o finansowanie. Park maszynowy, R&D i zgłoszenia patentowe powodują, że nasze potrzeby na tę chwilę to ok. 4 mln zł – dodaje Piotr Pietras.

Gdynia dopłaci mieszkańcom do zakupu rowerów elektrycznych

To pierwszy taki projekt w Polsce, ale podobne inicjatywy od lat podejmuje wiele miast w Europie. Dopłaty do e-rowerów stosują już choćby Berlin, Lizbona czy Barcelona. W Amsterdamie, mieście rowerów, już 40% wszystkich jednośladów to “elektryki”

Gdynianie wnioski o dopłaty mogą składać od końca maja do końca października. Kolejny nabór wniosków wystartuje w styczniu 2023 r. Wnioskujący mogą liczyć na dopłatę w wysokości do 50% kosztu zakupu roweru, jednocześnie nie więcej niż 2 500 zł. Na dopłaty do e-bików Gdynia przeznaczyła w swoim budżecie 100 000 zł.

Dopłaty mają być sposobem na popularyzację miejskich rowerów elektrycznych jako codziennego środka transportu. Jak mówił w uzasadnieniu radny Jakub Furkal – W Gdyni mieszka wiele osób, które chętnie zamieniłyby samochód na rower np. podczas dojazdów do pracy, ale zbyt duża odległość czy  niekorzystne ukształtowanie terenu im na to nie pozwala, bo codzienna trasa do pokonania byłaby dla nich zbyt ciężka. Oba te problemy rozwiązuje rower elektryczny.

Radny przekonuje, że dopłaty do rowerów elektrycznych i popularyzacja ich jako miejskiego środka transportu mają szansę zmienić perspektywę mieszkańców i ich sposób poruszania się po mieście na krótkich i średnich dystansach, a także bezpośrednio wpływać na obniżenie poziomu hałasu, spalin i zanieczyszczenia w mieście. Rosnące zainteresowanie rowerami elektrycznymi potwierdza także Michał Seidel, prezes LESS.BIKE.  

Popyt na rowery elektryczne rośnie na całym świecie. Wartość rynku rowerowego w Polsce to już ponad 1,5 mld dolarów, a 12% sprzedawanych jednośladów to właśnie e-bike’i. Eksperci rynkowi przewidują, że w Europie już w 2027 roku liczba rowerów elektrycznych przewyższy liczbę tradycyjnych jednośladów. Wzrost zainteresowania tymi nowoczesnymi pojazdami widać także w Polsce – aż 35% badanych tu osób deklaruje, że obecnie chętniej niż przed pandemią używałoby lub kupiłoby rower elektryczny – wyjaśnia Michał Seidel.

Według raportu firmy Shimano, aż 46% badanych wskazuje e-bike jako alternatywę dla samochodu. Rowery elektryczne są idealnym rozwiązaniem dla osób starszych czy tych ze słabą kondycją fizyczną, jednocześnie pozwalając efektywnie ją poprawiać. A to wszystko z korzyścią dla własnego zdrowia, kieszeni i środowiska naturalnego.