ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
niedziela, 24 maja, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna Blog Strona 2001

Bitcoin i główne altcoiny walczą o okrągłe poziomy cenowe

bitcoin

Na rynku kryptowalut trwa faza odbicia, ale do końca cyklicznej bessy jeszcze pięć miesięcy. Tak wynika z poprzednich cykli związanych bezpośrednio z efektem halvingu bitcoina. W tym kontekście majowy dołek notowań nie musi być ostatecznym minimum trendu spadkowego

Ostatnie zawirowania na rynku kryptowalut, spowodowane korelacją ze słabnącą Wall Street i załamaniem ekosystemu Terra, sprowadziły notowania bitcoina poniżej 30 000 dol. W lokalnym dołku 12 maja cena sięgała nawet 25 500 dol., a więc była najniższa od grudnia 2020 r. Na rynku zapanowała faza skrajnej awersji do ryzyka, co w połączeniu z wyprzedaniem sygnalizowanym przez niską nominalną wycenę i silny spadek oscylatorów RSI i MACD, stworzyło okazję do korekcyjnego odbicia. W efekcie ostatni tydzień upłynął pod znakiem powrotu notowań do 30 000 dol. Jest to ważny poziom, bowiem to w jego okolicy zatrzymała się ubiegłoroczna, majowa wyprzedaż, spowodowana „chińskim banem”, w wyniku którego górnicy musieli przenieść swoje kopalnie poza Państwo Środka. Warto odnotować, że o powrót powyżej okrągłych poziomów walczą też główne altcoiny: ethereum o poziom 2000 dol., a Binance Coin o 300 dol. W obu przypadkach są to również wsparcia z maja 2021 r., bowiem aktywa te pozostają wyraźnie skorelowane z bitcoinem. Sytuacja do korekcyjnego odbicia wydaje się więc całkiem dogodna, przy czym celowo mówimy tutaj o odbiciu korekcyjnym. Dlaczego?

Po pierwsze – od listopada 2021 r. cena bitcoina porusza się w trendzie spadkowym i na razie nie widać klasycznych sygnałów jego zakończenia. Strefa oporów wyznaczona przez średnie z 50 i 200 sesji znajduje się między 38 350 a 44 700 dol., a ostatni lokalny szczyt w układzie spadkowym dopiero przy 48 200 dol. Potrzebny jest zatem wzrost rzędu 28-60 proc., by mówić nie o korekcie, ale o potencjalnej zmianie głównego trendu. Skala tej zwyżki wydaje się ogromna, ale należy pamiętać, że kryptowaluty to wciąż aktywa charakteryzujące się relatywnie wyższymi wskaźnikami zmienności.

Po drugie – trwająca od listopada bessa wpisuje się w cykl związany z halvingiem, czyli mechanizmem zmniejszania nagrody w sieci bitcoina o połowę co 210 000 bloków (mniej więcej co 4 lata). Zgodnie z uśrednioną ścieżką notowań po poprzednich dwóch halvingach, dołek bessy powinien zostać ustanowiony około 900. dnia po zmniejszeniu nagrody. Dziś, w piątek 20 maja, mamy dokładnie 738 dzień po ostatnim zmniejszeniu nagrody, więc zgodnie z tym modelem zostało jeszcze około 5 miesięcy do końca rynku niedźwiedzia.

Po trzecie – dodatnie skorelowanie bitcoina z Wall Street pokazuje, że kryptowaluta negatywnie reaguje na główny, monetarny czynnik ryzyka, czyli jastrzębią politykę Fedu. Koniec QE, podnoszenie stóp i redukcja sumy bilansowej oznaczają odchudzanie rynkowej nadpłynności, która niewątpliwie pomagała aktywom spekulacyjnym przez ostatnią dekadę. Brak owej nadpłynności oznacza potencjalny spadek popytu, co przy znanym i niezmiennym mechanizmie generowanie podaży bitcoinów oznacza potencjalną presję spadkową.

Konkludując – dopóki rynki nie przyzwyczają się do funkcjonowania bez monetarnej kroplówki, dopóty o powrót hossy może być ciężko. Niewykluczone, że to przyzwyczajanie potrwa kilka miesięcy, co wpisałoby się w opisywany wyżej model halvingowy.

Piotr Zając, główny analityk rynkowy w polskim oddziale CMC Markets

Rośnie popularność programu „Mój Elektryk”

ładowanie samochodu elektrycznego

Już niemal 4 tys. wniosków o wsparcie z programu „Mój Elektryk” wpłynęło do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Dotacje do zakupu nowych pojazdów elektrycznych przyczyniają się do wzrostu popytu na samochody elektryczne – zauważa Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA)

Dofinansowanie z programu „Mój elektryk”, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), zostało uruchomione 12 lipca 2021 r. dla odbiorców indywidualnych (osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej), 8 września dla podmiotów oferujących leasing i wynajem oraz 22 listopada dla przedsiębiorców. Dotacje obejmują przede wszystkim zeroemisyjne samochody osobowe (dopłaty do 27 tys. zł) i dostawcze (dopłaty do 70 tys. zł).

Jak wynika z danych udostępnionych przez NFOŚiGW, do Funduszu wpłynęło łącznie niemal 4 tysiące wniosków. Odbiorcy indywidualni odpowiadają za 2348 wniosków na łączną kwotę 49 296 750 zł (w tym posiadacze Karty Dużej Rodziny – 639 wniosków na kwotę 17 253 000 zł). NFOŚiGW przyjął do tej pory 1130 wniosków na łączną kwotę 24 462 750 zł (w tym 397 od posiadaczy Karty Dużej Rodziny na kwotę 10 719 000 zł). W przypadku firm i instytucji było 513 wniosków na kwotę 15 460 572,27 zł. Zainteresowani wnioskowali o wsparcie zakupu 534 samochodów osobowych kategorii M1 (13 667 250 zł), 50 zeroemisyjnych „dostawczaków” kategorii N1 o DMC do 3,5 tony (2 434 127,91 zł) oraz 44 pojazdów kategorii L (158 723,87 zł), czyli skuterów, quadów i trójkołowców.

Źródło: Materiały prasowe

Z uwagi na wcześniejsze uruchomienie naboru dla odbiorców indywidualnych, NFOŚiGW uwzględnił znaczną liczbę wniosków pochodzących właśnie od tej kategorii beneficjentów, jednak z biegiem czasu proporcja będzie się zmieniać na korzyść przedsiębiorców, którzy dysponują zdecydowanie najwyższym udziałem na polskim rynku nowych pojazdów. W 2021 r. firmy odpowiadały aż za 75% rejestracji nowych samochodów z napędem elektrycznym i to bez uwzględnienia osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą – zapowiada Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

Zgodnie z „Licznikiem elektromobilności”, prowadzonym przez PSPA i PZPM, pod koniec kwietnia 2022 r. po polskich drogach jeździło 44 667 elektrycznych samochodów osobowych. W pełni elektryczne auta (BEV, ang. battery electric vehicles) stanowiły niemal połowę (48%) tej części floty pojazdów (21 450 szt.), zaś pozostałą część stanowiły hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 23 217 szt. Park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych liczył 1 885 szt.

500 mln euro dla Accolade na inwestycje w Polsce

park accolade
Materiały prasowe

Banki wciąż chętnie pożyczają pieniądze na rynku nieruchomości komercyjnych, w szczególności w sektorze magazynów. Accolade w ciągu 2 lat pozyskało 500 mln euro kredytów bankowych, w tym rekordowe 137,5 mln euro w Czechach. Jest to największa pożyczka udzielona na pojedynczą nieruchomość przemysłową pod wynajem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej

Wydawać by się mogło, popyt na magazyny ze względu na sytuację makro i geopolityczną powinien ulec spowolnieniu, to dzieje się wręcz przeciwnie. Zapotrzebowanie jest nadal ogromne, a rynek pokazał, że ma mocne fundamenty i stale się rozwija, odgrywając coraz większą rolę w całej gospodarce. W rezultacie magazyny stały się głównym produktem finansowanym przez banki i najchętniej finansowanym segmentem w sektorze nieruchomości. Inwestor przemysłowy Accolade, posiadający sieć 47 parków z certyfikatem BREEAM w Europie, jest jednym z głównych beneficjentów tych produktów finansowych w Polsce.

– Dzięki wysokiej jakości naszego portfolio i długoterminowej strategii, Accolade jest w stanie uzyskać satysfakcjonujące warunki finansowania przez banki, które podzielają nasze poglądy w zakresie świadomości ekologicznej, doceniają atrakcyjność oraz stabilność segmentu magazynowego. Instytucje finansowe cenią naszą strategię ESG oraz wysokie standardy potwierdzone certyfikatami BREAAM. Bardzo dbamy o to, by prowadzić biznes i komunikację z naszymi partnerami w sposób uczciwy i przejrzysty. Uważamy, że jest to również ważne dla naszych partnerów finansowych – mówi Michał Białas, country head Accolade w Polsce.

Łączna kwota kredytów udzielonych Accolade na finansowanie polskiego portfela przekracza 500 mln euro. Banki współpracujące z Accolade to: Bank Pekao, mBank, Santander Bank Polska, BNP PARIBAS i Alior Bank. Ponad 200 mln euro długoterminowego refinansowania dla istniejącego portfela pochodzi od Aareal Bank. Aareal Bank i Bank Pekao są największymi kredytodawcami dla Grupy Accolade w Polsce, z udziałami wynoszącymi odpowiednio 40% i 30%.

– Dzięki zaufaniu, jakim obdarzyły nas instytucje bankowe, możemy powiększać nasz portfel i tworzyć wysokiej jakości przestrzenie dla nowoczesnego biznesu. Równie wysoko cenimy wszystkich naszych partnerów finansowych, którzy rozumieją naszą działalność i oferują nam najwyższy standard obsługi oraz elastyczność. Biorąc pod uwagę skalę naszych inwestycji w Polsce, wysoki limit kredytowy oraz szybka ścieżka od momentu złożenia wniosku do wypłaty środków, są dla nas kluczowe. Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom finansowym za dobrą współpracę i wsparcie, którego nam udzielili – dodaje Michał Białas.

Z perspektywy banków współpraca z rynkiem magazynowym również wygląda obiecująco.

Accolade jest jednym z kluczowych kontrahentów Pekao na rynku magazynowym. Współpracujemy od 2016 r. i pożyczyliśmy Grupie już 250 mln euro. Projekty Accolade łączą w sobie doskonałą lokalizację, zróżnicowany miks najemców oraz najwyższe standardy ESG, w tym certyfikaty środowiskowe. W połączeniu z doświadczeniem zespołu Accolade stwarza to duże możliwości do finansowania projektów tej firmy. Mamy nadzieję, że będziemy mieli przyjemność współpracować z Accolade również przy kolejnych projektach – mówi Łukasz Białecki, dyrektor Departamentu Finansowania Nieruchomości w Banku Pekao.

– Cieszymy się, że po raz kolejny nawiązaliśmy współpracę z tak profesjonalnym partnerem jak Accolade. Współpraca jest kluczem do wzajemnie satysfakcjonujących relacji z naszymi klientami. Doświadczenie Accolade w zakresie atrakcyjnej klasy aktywów, przy dużym popycie ze strony najemców, czyni portfel bardzo atrakcyjnym dla inwestorów. Kolejnym aspektem wpływającym na odporność portfela jest jego rozpiętość geograficzna, która pozwoliła nam wesprzeć Accolade także naszą transgraniczną wiedzą – wyjaśnia Hubert Manturzyk, general manager Aareal Bank.

Sytuacja na rynku w Czechach wygląda bardzo podobnie. Accolade podpisało tam niedawno rekordową umowę kredytową o wartości 137,5 mln euro z trzema największymi bankami na sfinansowanie budowy nowoczesnego centrum dystrybucyjnego. Jest to największy w historii kredyt udzielony na pojedynczą nieruchomość przemysłową na wynajem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Powstająca na terenach poprzemysłowych po dawnej cukrowni nieruchomość, zostanie wynajęta przez globalnego lidera handlu elektronicznego, który dzięki temu stworzy do dwóch tysięcy nowych miejsc pracy.

– Dziękujemy naszym partnerom bankowym za zaufanie, jakim obdarzyły działalność Accolade a także przyszłość całego rynku nieruchomości przemysłowych. Bardzo się z tego cieszymy – mówi Milan Kratina, dyrektor generalny Accolade.