Warszawa, 01.08.2024 (ISBnews) – Liczba sprzedanych nowych mieszkań w sześciu największych miastach (Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) wyniosła 9,8 tys. w II kwartale br., co oznacza spadek o 11% kw/kw, wynika z danych JLL. Łącznie na sześciu głównych rynkach do oferty weszło prawie 15,3 tys. nowych mieszkań, o 8,5% mniej niż w poprzednim kwartale.
„W II kwartale 2024 r. wyniki sprzedaży okazały się słabsze niż w pierwszych trzech miesiącach br. Łącznie na sześciu głównych rynkach, w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi deweloperzy sprzedali w II kwartale 9,8 tys. mieszkań, co stanowi 11% spadek w porównaniu z poprzednim kwartałem” – czytamy w komunikacie.
W relacji do I kwartału spadki sprzedaży były mocno zróżnicowane w zależności od miasta. Największe odnotowano w Krakowie i Warszawie, odpowiednio: 27% i 19%, podczas gdy w Poznaniu i Łodzi wyhamowanie sprzedaży było nieco mniejsze: 10% i 7% kw/kw. Jedynie w Trójmieście liczba sprzedanych mieszkań była na podobnym poziomie, jak w minionym I kwartale (spadek o 2%), podano także.
„Warto podkreślić, że zasadniczy spadek popytu miał wprawdzie miejsce już w pierwszym kwartale bieżącego roku, ale przekonanie uczestników rynku o nieodległym uruchomieniu programu 'naStart’, który miał ruszyć od 1 lipca w połączeniu z doświadczeniami z pierwszej połowy 2023 i wpływem programu 'Bezpieczny kredyt 2%’ na popyt, podtrzymały zakupy dokonywane w pierwszych miesiącach roku przez nabywców przewidujących wzrost cen i kurczenie się oferty. Podobnie ocenili sytuację deweloperzy. Spokojnie ruszali z inwestycjami i wprowadzali do sprzedaży kolejne projekty, z wyższymi cenami z myślą o nowej fali popytowej w kolejnych miesiącach” – powiedział senior strategy advisor, Housing Sector Kazimierz Kirejczyk, cytowany w komunikacie.
JLL wskazuje, że I połowa 2024 r. okazała się być nie tylko zdecydowanie słabsza sprzedażowo niż II połowa 2023 r. (kiedy funkcjonował program BK2), ale również słabsza niż I poł. 2023 r. (kiedy to zapowiedź programu wywołała już wzrost zakupów i rezerwacji).
„Drugi kwartał przyniósł po raz trzeci z rzędu dość dużą liczbę lokali wprowadzonych do sprzedaży. Łącznie na sześciu głównych rynkach do oferty weszło prawie 15,3 tys. nowych mieszkań, o 8,5% mniej niż w poprzednim kwartale. Liczba nowych wprowadzeń po raz kolejny była większa od sprzedaży, co sprawiło, że oferta na koniec czerwca wzrosła o ponad 14%, a nabywcy mogli wybierać mieszkania z puli około 48,4 tys. jednostek. Podobnie jak w przypadku liczby transakcji silne zróżnicowanie pomiędzy miastami było także widoczne w skali nowej podaży. W porównaniu z poprzednim kwartałem liczba nowych jednostek w Łodzi i Poznaniu była wyraźnie mniejsza, co jednak z uwagi na słabszą sprzedaż, nie przyczyniło się do ograniczenia oferty. Łódź nadal pozostaje na drugiej pozycji, zaraz po Warszawie, pod względem liczby mieszkań dostępnych w ofercie. Nabywcy mogą wybierać spośród ponad 8,2 tys. jednostek. Podobnie w Poznaniu, oferta jest na rekordowym poziomie ponad 7 tys. lokali” – czytamy dalej.
Duża liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży w II kwartale, na rynkach takich jak Kraków i Wrocław, sprawiła, że oferta w tych miastach wyraźnie się zwiększyła i wynosi obecnie w Krakowie 6,7 tys., a we Wrocławiu 7,3 tys. mieszkań. Wzrósł również wybór dla nabywców poszukujących mieszkań w stolicy – na koniec czerwca w Warszawie dostępnych było prawie 12,4 tys. mieszkań, dodano.
„Średnie ceny lokali, które pozostały w ofercie na koniec czerwca 2024 r. najbardziej wzrosły (w porównaniu do cen z końca marca) w Warszawie (4,9%) i Łodzi (4,6%), a najmniej we Wrocławiu (0,5%). W Krakowie i Trójmieście wzrosty wyniosły odpowiednio: 3,3% i 1,7% kdk. Jedynym rynkiem, gdzie odnotowano niewielki spadek średniej ceny był Poznań, z poziomem korekty -0,7% kdk. W 12-miesięcznym okresie największy wzrost, powyżej 20%, miał miejsce w Warszawie (20,1%). Podobnie, na poziomie 18% wzrosły ceny w przypadku Łodzi” napisano też w komunikacie.
Kilkunastoprocentowy wzrost średnich cen mieszkań w ofercie został także odnotowany w Krakowie, Trójmieście i Poznaniu (między 12% a 14,8% rdr), podczas gdy we Wrocławiu wzrost wyniósł 8,9%.
(ISBnews)


