ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 6 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Analiza ISBiznes.pl: Upał doskwiera branży turystycznej

Analiza ISBiznes.pl: Upał doskwiera branży turystycznej

Fala ogromnych upałów praktycznie unieruchomiła turystykę. Meteorolodzy wieszczą przesunięcie sezonu letniego na jesień lub kolejną wiosnę. To może być najgorszy rok w branży turystycznej na Południu Europy w ciągu ostatniej dekady. Klimatolog z NASA jeszcze radykalniej mówi o tym, że i tak jest to „najchłodniejsze lato w naszym życiu” i stwierdza, że następne mogą być jeszcze gorętsze.

Już druga fala upałów od czerwca uderza w południe Europy, zaś Grecja, Hiszpania i Szwajcaria walczą z pożarami.

We Włoszech pracownicy ochrony zdrowia oraz policja a nawet ratownicze zespołu strażackie monitorują tłumy sezonowo wypoczywających w poszukiwaniu osób, które mogłyby się rozchorować z powodu upałów. W miastach zespoły pielęgniarskie i ratownicze oraz opieki nad ludźmi starszymi jeżdżą codziennie do domów osób najstarszych, by sprawdzić stan ich zdrowia.

Wolontariusze obrony cywilnej rozdawali butelki wielokrotnego użytku w 28 popularnie odwiedzanych przez turystów miejscach w Rzymie, m.in. na Placu Św. Piotra, gdzie do pomocy włączył się też Watykan. Jak piszą reporterzy CNN, władze zachęcają również gości i mieszkańców do korzystania z charakterystycznych publicznych fontann stolicy Włoch, których setki znajdują się w samym historycznym centrum miasta.

Na razie udało się uniknąć ofiar śmiertelnych – według Giuseppe Napolitano odpowiedzialnego za Obronę Cywilną, cztery osoby ucierpiały na skutek ekstremalnych temperatur. Nie byli to jednak turyści a Włosi. Obecnie znajdują się w szpitalu a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zespoły Czerwonego Krzyża w Portugalii poprzez media społecznościowe ostrzegają ludzi, aby nie zostawiali zwierząt domowych ani dzieci w zaparkowanych samochodach. W Hiszpanii strażacy przypominają o ochronie przed dymami pochodzącymi z pożarów lasów i zarośli.

Prognozy przewidują szczytowe temperatury rzędu 43 st. C na obszarach wzdłuż rzeki Ebro na północnym wschodzie i na Majorce. Hiszpania boryka się również z przedłużającą się suszą, która zwiększyła ryzyko wielkich pożarów. Te już się zaczęły – około 400 strażaków wspomaganych przez dziewięć samolotów gaśniczych pracowało przy gaszeniu pożaru, który płonie już tydzień w La Palma na hiszpańskich Wyspach Kanaryjskich. Władze poinformowały, że wokół pożaru ustanowiono obwód, ale nadal jest aktywny.

W Grecji wolontariusze rozdają wodę pitną – pod Atenami i w siedmiu innych obszarach wieczorne wiatry powodują „ożywanie” ognisk pożarowych. Grecka straż pożarna zintensyfikowała zrzuty wody przy pomocy dodatkowych samolotów gaśniczych wysłanych z Francji i Włoch. Do Grecji wyjechały też zespoły gaśnicze z Polski.

W połowie lipca władze greckie wprowadziły zmiany w godzinach pracy i nakazały zamknięcie po południu Akropolu i innych miejsc wycieczek z okresu Grecji klasycznej, aby umożliwić pracownikom radzenie sobie z wysokimi upałami. Obecnie ma nadejść druga już fala upałów, w niektórych częściach środkowej i południowej Grecji należy się spodziewać temperatur sięgających 44 stopni Celsjusza.

Pod Atenami nadal trwają trzy duże pożary lasów. Czwarty ustąpił i tysiące ludzi ewakuowanych z obszarów przybrzeżnych na południe od stolicy powróciło do swoich domów po tym, jak noc spędzili na plażach, hotelach i obiektach publicznych.

W Szwajcarii Federalne Biuro Lotnictwa Cywilnego było zmuszone do zamknięcia przestrzeni powietrznej nad obszarem w okolicach miasta Bitsch w południowo-zachodniej części kraju. Około 150 strażaków, policji, wojska i innych zespołów ratowniczych wspieranych przez helikoptery wyruszyło, aby walczyć z pożarem, który pochłonął zbocze góry w południowo-zachodnim regionie Wallis, ewakuując mieszkańców czterech wiosek i przysiółków w okolicy. Latające często w tej okolicy maszyny General Aviation, zarówno samoloty, jak i szybowce zagroziły pracy zespołów ratowniczych walczących z uporczywym pożarem lasu.

„Fale upałów są naprawdę niewidzialnym zabójcą. Każdego lata w Europie doświadczamy coraz wyższych temperatur przez coraz dłuższy czas” – powiedział Panu Saaristo, lider zespołu ratownictwa medycznego Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca podczas odprawy w Genewie.

Na Cyprze służba zdrowia potwierdziła, że 90-letni mężczyzna zmarł w weekend, a sześć innych starszych osób zostało hospitalizowanych po tym, jak cała siódemka doznała udaru cieplnego w domu w zeszłym tygodniu, gdy temperatura przekroczyła 43 stopnie Celsjusza.

Fala upałów w południowej Europie może potrwać do końca tygodnia, albo do końca miesiąca – meteorolodzy nie są pewni cyrkulacji klimatycznych. Agencja pogodowa ONZ stwierdziła, że temperatury w Europie, wzmocnione przez zmiany klimatu, mogą pobić rekord 48,8 stopnia Celsjusza ustanowiony na Sycylii dwa lata temu.

Poprzedni zweryfikowany rekord 48 stopni Celsjusza został ustanowiony w Atenach 10 lipca 1977 roku i uznano go wtedy za „anomalię pogodową”.

Dane unijnej usługi Copernicus dotyczącej zmian klimatycznych sugerują, że średnia globalna temperatura w zeszłym miesiącu pobije nowy rekord. Można sądzić, że temperatury powyżej 40 st. C utrzymają się nie tylko w basenie Morza Śródziemnego, ale także w Ameryce Północnej, Azji i Afryce Północnej. Naukowcy twierdzą, że istnieje duża szansa, że rok 2023 będzie najgorętszym w historii, a stałe pomiary sięgają połowy XIX wieku. Światowa Organizacja Meteorologiczna przewidziała, że tego lata padnie wiele rekordów upałów. Według naukowców ocieplenie napędzane jest przez spalanie paliw kopalnych: ropy naftowej, węgla i gazu ziemnego, wycinanie lasów, karczowanie dżungli i tworzenie wielkoprzemysłowych farm monokulturowych i hodowlanych. Zjawiska te wzmacniane są przez naturalnie występujące zjawisko pogodowe El Nino. Tegoroczne El Nino jest przy tym słabe i raczej nie osiągnie szczytu przed zimą br.

„To nie są normalne zjawiska pogodowe z przeszłości. Powstały w wyniku zmian klimatycznych. To globalne ocieplenie i będzie trwało przez jakiś czas” – powiedział agencji AP John Nairn, starszy doradca ds. ekstremalnych upałów w Światowej Organizacji Meteorologicznej. Jak dodał, odnotował już sześciokrotny wzrost jednoczesnych fal upałów od lat 80. „a linia trendu się nie zmienia”.

Zeszłoroczne lato, które do tej pory uważane było za najgorętsze, spowodowało 61 000 zgonów związanych z upałami. Hiszpania i Portugalia pobiły swoje rekordy temperatury w 2018 r., kiedy masa gorącego powietrza napłynęła znad Afryki, wywołując pożary lasów na Półwyspie Iberyjskim. Na razie nie przekroczono poziomu rekordowo gorącego lipca z 2019 roku w Europie południowej, ale jak stwierdzają naukowcy zapytywani przez Bloomberg „brakuje do niego tylko pojedynczych stopni” i być może rekord ten zostanie pobity, kiedy miesiąc się skończy i zostaną opracowane modele pogodowe.

Jak zauważają, obecny model sezonu turystycznego z okresem największej aktywności pomiędzy 10 czerwca a 10 września „właśnie dogorywa na fali upałów”. Jak stwierdzają, jeśli wystąpi trend długoterminowy coraz gorętszych lat w lecie na południu Europy wówczas nie będzie innego wyjścia jak stworzyć dwa sezony – jeden późną wiosną do końca maja, zaś drugi po 10 września kiedy jest jeszcze ciepło, ale największe upały ustają.

Obecnie branża turystyczna przeżywa załamanie. W hotelach i pensjonatach masowo odwoływane są rezerwacje, rezerwacje zbiorowe, czyli wycieczki. Odwoływane są nawet pielgrzymki. Według Watykanu jest ich aż o 40% mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Zdaniem właścicieli małego biznesu turystycznego z południa Europy tegoroczne dochody z sezonu turystycznego mogą być nawet o 1/3 niższe niż w zeszłym roku – winna jest fala upałów.

Tymczasem klimatolog z NASA, Peter Kalmus ostrzega, że mimo tegorocznych rekordów temperatury będzie to „ostatnie tak chłodne lato w waszym życiu”.

„W waszym życiu nie będzie już tak chłodnego lata jak obecne i nie należy tego traktować jako żartu. To jest przerażające” – podkreślił naukowiec, który zajmuje się zmianami klimatycznymi.

Jak dodał, by ten proces odwrócić potrzebna jest rezygnacja z paliw kopalnych.

„Ludzie wciąż nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. To będzie najchłodniejsze lato w ciągu reszty waszego życia i nie można tego traktować jako memu. To powinno budzić prawdziwe przerażenie. Jest tylko jedno wyjście z tych koszmarnych upałów – zakończyć eksploatację paliw kopalnych tak szybko, jak to tylko możliwe” – napisał klimatolog na Twitterze. Kalmus przywołuje tu pierwsze lato ekstremalnych temperatur – w 2003 r., kiedy Francja najbardziej dotknięty nimi kraj, miała około 15 000 zgonów związanych z upałami. Zmarło wielu starszych ludzi pozostawionych bez klimatyzacji w mieszkaniach i domach spokojnej starości. Zgony skłoniły kraj do wprowadzenia systemu ostrzegania i ponownej oceny sposobu radzenia sobie z ekstremalnymi temperaturami.