Gospodarka europejska wyszła z kryzysu energetycznego spowodowanego wojną w Ukrainie i rosyjskimi manipulacjami na rynku energii w stanie lepszym niż oczekiwali analitycy. Obecnie Komisja Europejska podwyższyła średnie prognozy wzrostu na całej UE za 2023 rok do 1,0%.
Komisja, podnosząc prognozy na 2023 rok, zauważyła jednak, że inflacja pozostaje wyższa niż oczekiwano, co oznacza utrzymywanie presji na wyższe stopy procentowe.
Podwyżka szacunków wynosi 0,2 punktu procentowego dla strefy euro składającej się z 20 państw, do 1,1% oraz do 1,0% dla całej Unii Europejskiej. Podniesiona została także prognoza wzrostu dla strefy euro na 2024 r. o 0,1 punktu do 1,6%.
„Gospodarka europejska jest w lepszym stanie, niż przewidywaliśmy zeszłej jesieni. Dzięki zdecydowanym wysiłkom na rzecz wzmocnienia naszego bezpieczeństwa energetycznego, niezwykle odpornemu rynkowi pracy i złagodzeniu ograniczeń podażowych uniknęliśmy zimowej recesji i jesteśmy nastawieni na umiarkowany wzrost w tym i następnym roku” – oświadczył komentując zmianę prognoz unijny komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni.
Jednak prognoza inflacji w strefie euro została także zrewidowana w górę, do 5,8% w 2023 r. w porównaniu z 5,6% w poprzedniej prognozie z końca zeszłego roku. Mimo tego analitycy Komisji Europejskiej oczekują, że inflacja konsumencka spadnie do 2,8% w 2024 r., co nadal jest powyżej celu inflacyjnego Europejskiego Banku Centralnego.
„Ponieważ inflacja pozostaje wysoka, warunki finansowania będą jeszcze bardziej zaostrzone” – ostrzegła Komisja Europejska.
Zwrócono także uwagę na kryzys w sektorze bankowym, który zaowocował jak dotąd upadkiem w USA trzech banków: Signature, Silicon Valley Bank i First Republic Bank oraz „odpryskowym” upadkiem drugiego co do wielkości banku Szwajcarii – Credit Suisse i wykupieniem go przez lidera rynkowego – bank UBS.
„Chociaż oczekuje się, że EBC i inne banki centralne UE będą zbliżać się do końca cyklu podwyżek stóp procentowych niedawne zawirowania w sektorze finansowym mogą zwiększyć presję na koszty i łatwość dostępu do kredytów, spowalniając wzrost inwestycji i uderzając w szczególności w inwestycje mieszkaniowe” – stwierdziła Komisja Europejska.
Lepsze niż oczekiwano wyniki finansowe państw Europy można tłumaczyć szybkim spadkiem cen energii z ich najwyższego poziomu w zeszłym roku po tym jak Rosja, która dokonała 24 lutego ub.r. inwazji na Ukrainę, zaczęła manipulacje na rynku energii, zwłaszcza gazu. Jak zauważył Paolo Gentiloni, w pierwszym tygodniu maja hurtowe ceny gazu w UE były najniższe od lata 2021 r., na długo przed inwazją z lutego 2022 r., która wywołała kolejne sankcje energetyczne i embarga.
Jednocześnie spadły także ceny energii elektrycznej, a ceny ropy naftowej mają spaść w tym roku po łagodnej zimie i staraniach unijnych producentów energii o dywersyfikację dostawców. Z drugiej strony, mimo widocznego bezrobocia wśród młodych do 30 roku życia, w niektórych regionach Europy ogólnie unijny rynek pracy jest najsilniejszy od dziesięcioleci, a stopa bezrobocia w strefie euro była w marcu na najniższym w historii poziomie 6,5%.
Po raz pierwszy prognoza Komisji Europejskiej obejmuje również szacunki dla Ukrainy i innych państw kandydujących do członkostwa w UE. I tak w Ukrainie, po 29% załamaniu PKB w ubiegłym roku z powodu wojny, oczekuje się, że ukraińska gospodarka ustabilizuje się w tym roku ze wzrostem o 0,6% i może odbić się w 2024 r., w zależności od postępów na polu walki.






