ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
sobota, 8 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Eksport rosyjskiej ropy trwa w najlepsze i powoduje problemy na rynku

Eksport rosyjskiej ropy trwa w najlepsze i powoduje problemy na rynku

Marże na światowym rynku oleju napędowego spadły od lutego br. o połowę, zmniejszyły się także zyski rafinerii. Przyczyną jest rosyjski eksport taniej ropy utrzymujący się mimo sankcji, co już spowodowało, że marcowa produkcja rafinerii Chin i Indii osiągnęła rekordowe poziomy.

Zachodnie sankcje oraz wprowadzenie pułapów cenowych wprowadzone na rosyjską ropę oraz  produkty ropopochodne w grudniu 2022 i lutym 2023 miały zmniejszyć dostawy ropy na świecie.

Jednak rosyjska ropa jest na tyle tania, że mimo ogromnych strat jakie sankcje przysporzyły tamtejszemu sektorowi wydobywczemu i energetycznemu, Rosja nadal wysyła tanią ropę umożliwiając swoim największym klientom – Indiom i Chinom – zwiększenie produkcji rafineryjnej i eksportu. Rosyjskie produkty naftowe trafiają w dużych ilościach do tamtejszych centrów dystrybucyjnych i są reeksportowane po całym świecie.

Korzystając z bardzo taniej ropy inwestorzy z krajów arabskich, głównie z Dubaju, oraz firmy chińskie uruchamiają nowe rafinerie na Bliskim Wschodzie i Chinach, nastawione na przeróbkę właśnie tej słabej gatunkowo ropy, co powoduje wzrost produkcji, głównie eksportowej i jeszcze bardziej obniża marże rafineryjne.

Indyjski Reliance Industries, operator największego na świecie kompleksu rafineryjnego, stwierdził w ocenie finansowej, że marże oleju napędowego spadły z powodu stabilności dostaw rosyjskiego oleju napędowego, niezwykle łagodnej zimy w Europie, co doprowadziło do wzrostu zapasów.

Dodatkowo, zapotrzebowanie na olej napędowy w celu zastąpienia gazu ziemnego w energetyce również spadło po tym, jak ceny spot skroplonego gazu ziemnego (LNG), spadły z najwyższych notowanych poziomów.

Analitycy zapytywani przez Reuters stwierdzili, że europejskie marże rafineryjne na olej napędowy spadły do najniższego poziomu od lutego 2022 r. do około 13,70 dolarów za baryłkę. Winna jest presja importowa i ponowne uruchomienia francuskich rafinerii po strajkach płacowych. Zysk z przerobu baryłki ropy Brent w typowej europejskiej rafinerii spadł o około 71% do najniższego poziomu od stycznia 2022 r. wynosząc w kwietniu 3,56 dolara za baryłkę, podczas gdy marże rafineryjne w Azji spadły o około 57% do 2,54 dol. za baryłkę w ciągu miesiąca.

Podobnie – o 31% – spadły w kwietniu marże azjatyckiego oleju napędowego, osiągając najniższy poziom od stycznia 2022 r., około 14 dolarów za baryłkę. Powodem są wysokie zapasy i długotrwałe zamknięcie okna arbitrażowego w Europie.

Jak powiedział agencji Reuters Mathew Blair, analityk rafineryjny w firmie badawczej zajmującej się energią Tudor, Pickering, Holt & Co., w  Stanach Zjednoczonych popyt na destylaty ropy naftowej jest dość słaby, co potwierdza wiele wskaźników makroekonomicznych, w tym słabnąca produkcja przemysłowa.

Mimo tego, marże na benzynie są stabilne i dość wysokie z powodu niskich zapasów i zbliżającego się sezonu letniego. Ogólne marże rafineryjne dla ropy West Texas Intermediate wynoszą według danych Refinitiv około 21 dolarów za baryłkę.

Według firmy doradczej ds. energii FGE, zapasy benzyny nieoczekiwanie wzrosły w zeszłym tygodniu po raz pierwszy od ośmiu tygodni, ale nadal są o 9,9 mln baryłek poniżej średniej z lat 2015-2019 i o 8,8 mln baryłek poniżej poziomu z zeszłego roku.

Jak stwierdziła FGE w notatce na temat rynku paliw, w Azji rafinerie zwiększają produkcję benzyny i ograniczają produkcję oleju napędowego, aby zwiększyć swoje marże. Większa produkcja benzyny i wzrost importu z Chin mogą zmniejszyć zapotrzebowanie regionu na paliwo silnikowe w maju. Z kolei wzorcowe marże na benzynie w Europie są pod presją gwałtownego spadku popytu na ładunki z kluczowych rynków w Afryce Zachodniej, mimo że eksport na trasie transatlantyckiej wraca do normy.

Jak wynika z danych Refinitiv, dotychczasowe dostawy z Europy Zachodniej w kwietniu na tych dwóch trasach wyniosły 1,27 miliona ton, co oznacza spadek z 1,79 miliona ton wyeksportowanych w marcu i znacznie poniżej 1,84 miliona wysłanych w tym samym czasie w zeszłym roku.

Rosja zwiększyła dostawy paliwa silnikowego do krajów afrykańskich po tym, jak Unia Europejska nałożyła sankcje na rosyjskie produkty naftowe 5 lutego br. Również eksport z Holandii do krajów o niskich dochodach, w tym do Afryki, spadł po tym, jak 1 kwietnia weszły w życie nowe, bardziej rygorystyczne, holenderskie przepisy dotyczące norm dla mieszanek paliwowych.