ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 6 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Model Just In Time nie do utrzymania w zbrojeniówce

Model Just In Time nie do utrzymania w zbrojeniówce

F-35 Joint Strike Fighter będzie potrzebował nowego bardziej odpornego łańcucha dostaw, by zachować sprawność w ewentualnym nowym konflikcie zbrojnym. Nie można polegać na modelu Just In Time, który „służy do tego, by oszczędzać pieniądze podatników” – powiedział dyrektor wykonawczy programu F-35, lt. gen. Michael Schmidt na konferencji Navy League Sea Air Space, która odbywa się w National Harbor w stanie Maryland.

Lekcja z obecnej wojny w Ukrainie jest taka, że nie da się utrzymać modelu „Just In Time” i polegać na dostawcach z różnych krajów świata, bardzo odległych od centrów utrzymania i remontowych – zauważył lt. gen. Schmidt.

Model Just In Time zakłada bowiem, że części i podzespoły są zamawiane dokładnie z terminami wymiany i katalogiem, mają dotrzeć tuż przed zamontowaniem a utrzymywane zapasy są jak najmniejsze. Ten model, według Schmidta sprawdza się kiedy trzeba utrzymać koszty na niskim poziomie i „oszczędzać pieniądze podatnika”. Jednak w każdej przyszłej wojnie, która jak już obecnie widać, będzie miała charakter wielodomenowy, doprowadzi do katastrofy.

„Kiedy masz założenie, mentalność (dokładnie na czas), czkawka w łańcuchu dostaw, czy to strajk… czy problem z jakością, mogą się stać twoją przyczyną awarii. Musimy przyjrzeć się, jak będzie wyglądać „prawo” (w biznesie dostawczym – red.) w przyszłości, aby zapewnić nam większą odporność w środowisku bojowym” – powiedział Schmidt.

Bridget Lauderdale, wiceprezes i dyrektor generalny programu F-35 u głównego producenta maszyny w koncernie Lockheed Martin stwierdziła, że firma skupia się coraz bardziej na prognozowaniu cyklu popytu, co pozwala przewidzieć kiedy bazy remontowe będą potrzebować podzespołów.

„Przygotowanie wielu z tych materiałów wymaga czasu, nawet jeśli masz fundusze, a nawet jeśli masz możliwości naprawy” – powiedział Lauderdale. Jak dodała służby wojskowe i przemysł obronny muszą ściślej ze sobą współpracować, by stworzyć odporny na przeciwdziałanie łańcuch dostaw dla F-35.

Sieć utrzymania programu F-35 jest „ogromna”, przyznał Schmidt, ujawniając, że obejmuje ona samoloty operujące z 27 baz i 10 statków. Dziewięć krajów lata operacyjnie na F-35, a w programie bierze udział łącznie 17 krajów.

Z jednej strony międzynarodowy charakter programu F-35 zapewni Stanom Zjednoczonym i innym krajom partnerskim możliwość współpracy i wydajniejszej konserwacji swoich odrzutowców, z drugiej zaś stworzy to „nowe wyzwania i problemy logistyczne”.

„Za kilka lat będzie latać od 500 do 600 samolotów F-35 w Europie, z czego mniej niż 100 będzie w dyspozycji USA. Cóż za ogromna szansa na wzajemne wykorzystanie środowisk logistycznych i konserwacyjnych” – zauważył Schmidt.

Jednocześnie dodał, że program F-35 musi stale pracować nad dostarczaniem wszystkich niezbędnych części i innych materiałów do właściwych lokalizacji krajowych, aby centra obsługi technicznej mogły wykonywać niezbędne prace na samolotach.

Tymczasem, jak przyznał, program był „trochę spóźniony”, jeśli chodzi o budowę magazynów, aby obsłużyć zdolność utrzymania konieczną dla F-35. A ponieważ Pentagon negocjował z Lockheedem kontrakt dotyczący podzespołów do samolotu, on sam jako dyrektor wykonawczy programu, zdecydował się użyć części funduszy na opłacenie większej pojemności magazynów, zamiast kupować dodatkowe F-35.

„Myślę, że kiedy naprawdę będziemy w stanie rozgryźć to globalne przedsięwzięcie, aby upewnić się, że możemy sprostać wszelkim wymaganiom wszystkich krajów, będzie to wielki sukces… prawidłowe wykonanie tego jest dla mnie ogromnie istotne” – zauważył.

Obecnie dzięki dodatkowym funduszom na prace remontowo-konserwacyjne i doinwestowaniu zakładów napraw głównych w Tinker Air Force Base w Oklahomie poczyniono ogromne postępy w naprawach i wymianie silników. Nieco ponad rok temu 48 samolotów F-35 było bez silników. W marcu 2023 r. liczba ta spadła do jednego.

Dowódca Tinker’s Oklahoma Air Logistics Complex powiedział pismu branżowemu i portalowi Defense News w końcu 2022 r., że dzięki dodatkowym inwestycjom baza dokonała przeglądu swoich procesów, zatrudniła więcej pracowników oraz nabyła nowe narzędzia i sprzęt do naprawy silników F135 dla F-35. Dodatkowe wyposażenie pozwoliło także na gromadzenie danych, które można wykorzystać do bieżącej oceny stanu silników samolotów, bez konieczności ich demontażu. Generał Schmidt ujawnił, że udało się dzięki temu uzyskać 50% wzrost niezawodności silników.

Analitycy i kierujący projektami ze strony Pentagonu zgromadzeni na konferencji zgodzili się też, że konieczne jest „staranniejsze dobieranie uczestników programów budowy nowego sprzętu” tak, by firmy w nich uczestniczące pochodziły z krajów będących od dawna aliantami USA i NATO, bowiem nie można pozwolić by w razie wojny łańcuch dostaw został osłabiony ze względu na problemy polityczne jakie stworzy „niepewny” bądź pochodzący z „niepewnego politycznie kraju” partner w programie. Dotyczy też to programu F-35, który jak wynika z nieoficjalnych informacji „mogą czekać przewartościowania” jeśli chodzi o udziałowców.