ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
piątek, 5 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna PIENIĄDZE Kiepski wynik przemysłu na początku roku

Kiepski wynik przemysłu na początku roku

2023 nie zaczął się dla polskiego przemysłu dobrze. Wprawdzie produkcja sprzedana przemysłu przyspieszyła z 1,0 do 2,6% r/r, ale był oto wynik skromniejszy od oczekiwań zakładających przyspieszenie do ok. 4%. To jednak ledwie początek problemów związanych z tym odczytem.

Jego struktura jest bowiem niekorzystna:

  • Styczeń „ratuje” górnictwo i produkcja energii, które przyspieszyły o, odpowiednio, 10,9 i 18,9 pkt. proc. Łącznie dodało to aż 3,4 pkt. proc. do dynamiki produkcji przemysłowej. Nie znaczy to, że cały wzrost produkcji zawdzięczamy tym kategoriom – po prostu grudzień był tam szczególnie słaby i produkcja ogółem była przez to zaniżona.
  • O ile wynik przetwórstwa w grudniu był bardzo dobry, o tyle styczniowy jest fatalny. Przetwórstwo wyhamowało z 3,4 do 2,8% r/r pomimo bardzo korzystnego układu dni roboczych (wahnięcie z -2 do +1 r/r). W istocie rzeczy, czegoś takiego nie widzieliśmy w danych o produkcji przemysłowej nigdy. Częściowo tłumaczy to wysoka baza (2,4 pkt. proc.), ale sam styczeń był po prostu bardzo słaby, z nawiązką skonsumował wynik grudnia (+1,4 pkt. proc.).

Produkcja sprzedana przemysłu

Źródło: GUS

Produkcja sprzedana przemysłu a dni robocze

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Nie należy oczywiście nadinterpretowywać wyniku stycznia – produkcja w ostatnich miesiącach była zmienna i słaby styczeń do pewnego stopnia jest odbiciem dobrego listopada i grudnia. Tym niemniej, rozczarowanie w styczniowych danych zwiększa prawdopodobieństwo, że w najbliższych miesiącach zobaczymy spadki produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym (zapewne począwszy od lutego). Styczniowe dane nie rozstrzygają wielomiesięcznego sporu między twardymi i miękkimi danymi, ale zbliżają je do siebie.

Porównanie miękkich i twardych danych z przemysłu

Źródło: GUS

Gdybyśmy mieli podsumować perspektywy polskiego przemysłu, musielibyśmy uwzględnić kilka czynników:

  • statystyczne efekty bazy – w najbliższych miesiącach negatywne;
  • negatywny wpływ wysokich cen energii na branże energochłonne – będzie wygasał (oznaki tego widać w styczniowych danych);
  • popyt zewnętrzny – coraz słabszy i jeśli mamy rację co do recesji w głównych gospodarkach, to najgorsze przed nami;
  • odbudowa popytu krajowego – od połowy roku pozytywne.

Nie zmieniamy naszego poglądu dotyczącego trajektorii polskiej gospodarki na ten rok – w I kwartale b.r. zobaczymy spadek PKB w ujęciu rocznym, średniorocznie polski PKB urośnie w 2023 r. o 0,8%.

Piotr Bartkiewicz, CFA, ekspert Banku Pekao