Transakcja kupna 51% udziałów w węgierskim oddziale Vodafone przez lokalną firmę informatyczną 4iG jest „ważna dla strategicznego interesu państwa” ogłosił rząd Viktora Orbana. Tym samym lokalne telekomy są już całkowicie pod kontrolą rządu lub związanych z nim biznesmenów, co zresztą było celem długofalowej strategii Orbana ogłoszonej jeszcze w 2010 r.
Firma Vodafone poinformowała, że zgodziła się na sprzedaż swojego węgierskiego oddziału lokalnej firmie informatycznej 4iG i państwu węgierskiemu. Zgodnie z umową 4iG będzie posiadać większościowy pakiet 51%, podczas gdy państwo węgierskie będzie posiadało 49%, a transakcja ma zostać sfinalizowana jeszcze w styczniu. Wartość umowy jest oceniana na 1,8 mld euro. Na jej mocy z sieci zniknie brand Vodafone.
Węgierski rząd stwierdził w oświadczeniu, iż przejęcie udziałów Vodafone przez 4iG służyło „bezpieczeństwu dostaw usług telekomunikacyjnych” kraju i dlatego jest umową o „znaczeniu strategicznym dla państwa”. Według monitorującego transakcję domu maklerskiego Equilor oznacza to, że „wykluczona została między innymi jurysdykcja węgierskiego organu ds. konkurencji”.
Transakcja z Vodafone jest ostatnim z serii posunięć węgierskiego premiera Viktora Orbana i oligarchów bliskich rządzącej partii Fidesz lub jego rządowi, którzy rozszerzyli swoje wpływy w strategicznych sektorach gospodarki od czasu objęcia władzy przez Orbana w 2010 r.
Jeszcze w sierpniu 2022 r., kiedy po raz pierwszy poinformowano o ofercie 4iG, dyrektor generalny Vodafone Nick Read stwierdził w oświadczeniu, że „węgierski rząd ma jasną strategię budowania narodowego czempiona Węgier w sektorze (technologii informacyjnych i komunikacyjnych)”. Już wtedy było wiadomo, że Vodafone zgodzi się na sprzedaż.
Co ciekawe, mało znana poza Węgrami spółka 4iG jest czołowym graczem na węgierskim rynku telekomunikacyjnym. W 2019 r. Magyar Telekom, część grupy Deutsche Telekom, zgodził się sprzedać swoje najcenniejsze aktywa – dział IT/ICT T-Systems Węgry – właśnie tej spółce, pozbywając się w ten sposób kontroli nad zarządzaniem dostępu do Internetu. Wartości transakcji nigdy nie podano. Maygar Telekom stała się po tej transakcji firmą praktycznie rządową z udziałami funduszy znajdujących się w rękach biznesmenów związanych z Fideszem lub osobiście z samym Viktorem Orbanem.
W sierpniu 2022 r. minister rozwoju gospodarczego Węgier Marton Nagy oświadczył, iż „jest szansa, aby węgierska firma z udziałem Skarbu Państwa stała się również znaczącym graczem na rynku telekomunikacyjnym (europejskim – red.)”, nawiązując w ten sposób do wielokrotnie powtarzanego od 2019 r. oświadczenia dyrektora generalnego i największego akcjonariusza firmy 4iG Gellerta Jaszaia, że 4iG planuje się rozwijać w Europie Środkowej poprzez przejęcia napędzane długiem. Jednak od tego czasu 4iG nie pojawiła się jako oferent w żadnym przetargu poza Węgrami. Prawdopodobnie przyczyniły się do tego nieoficjalne informacje, że nie tylko sam Jaszai jest powiązany z Orbanem i jego firma jest „jedną z firm Fideszu”, ale wiele do powiedzenia w niej mają także osoby ściśle związane z węgierskimi służbami specjalnymi.
Transakcja z Vodafone jest niemal oficjalnie komentowana na Węgrzech, jako realizacja strategii Viktora Orbana jeszcze z 2010 r. zakładającej, że firmy w sektorach bankowym, telekomunikacyjnym i energetycznym będą całkowicie w rękach państwa lub biznesmenów wywodzących się z Fideszu lub z nim powiązanych.






