ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
środa, 19 sierpnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Zabójcze promieniowanie kosmiczne

Zabójcze promieniowanie kosmiczne

Stewardesy i piloci są najbardziej narażeni na śmierć z powodu nowotworów związanych z promieniowaniem – nawet bardziej niż osoby pracujące z materiałami radioaktywnymi. Ten sam problem mają astronauci, którzy mieliby się udać w podróż międzyplanetarną – takie są efekty ostatnich badań naukowych.

Promieniowanie kosmiczne dociera do Ziemi w bardzo ograniczonym zakresie, ale dla pilotów i załóg pokładowych zarówno maszyn pasażerskich, jak i wojskowych ryzyko narażenia na nie rośnie. W przypadku astronautów ryzyko rośnie w dużo większym stopniu.

Jak do tej pory było jednak niewiele badań naukowych dotyczących tego problemu choć wszystkie pochodzące z nich dane wykazywały, że ekspozycja przekłada się na wyższy wskaźnik zgonów z powodu nowotworów wśród osób często latających samolotami, co oznaczało pilotów i załogi pokładowe. Jednak nie dotyczy to nawet często latających pasażerów, ich czas przebywania w powietrzu jest bowiem o wiele krótszy. Ostatnio ujawnione badanie dostarczyło sporo przekonywujących dowodów w kwestii szkodliwości tego promieniowania.

W badaniu opublikowanym 17 sierpnia w JAMA Internal Medicine wykorzystano dane z ponad 12 mln aktów zgonu, które zawierały informacje o zawodach. Autorzy przeanalizowali wskaźniki zgonów z powodu nowotworów związanych z ekspozycją na promieniowanie, w tym białaczki, chłoniaka, szpiczaka mnogiego oraz raka skóry, piersi, tarczycy, prostaty i ośrodkowego układu nerwowego.

W trakcie analizy stwierdzono, że spośród 500 zawodów stewardesy miały najwyższy odsetek zgonów z powodu nowotworów związanych z promieniowaniem. Drugie miejsce zajęli piloci. Niestety w przypadkach obu tych zawodów prawdopodobieństwo zgonu było niezwykle wysokie dla każdego rodzaju nowotworu związanego z promieniowaniem. 

I tak stewardesy miały o około 50% wyższe prawdopodobieństwo zgonu z powodu nowotworu związanego z promieniowaniem niż ogół populacji pracującej, a dla pilotów określono wyższe prawdopodobieństwo zgonów na te nowotwory na 36% ponad krzywą dla populacji. Jeśli chodzi o ryzyko bezwzględne około 6,9% zgonów stewardes było spowodowanych tymi nowotworami – mniej więcej 1 na 14. Wśród pilotów odsetek ten wynosił 6,7%. Jak dodał dr Vishal Patel z Harvard Medical School kierujący badaniami, w przypadku ogółu populacji pracującej odsetek ten wynosił 5%. Badacze z jego grupy, dr Catherine Olsen i dr Ken Karipidis, zauważyli, że w grupie pilotów i załóg pokładowych nie odnotowano wyższych niż przeciętne wskaźników zgonów z powodu nowotworów niezwiązanych z narażeniem na promieniowanie.

„Fakt ten potwierdza hipotezę, że przyczyną obserwowanego nadmiaru jest zawodowe narażenie na promieniowanie, a nie styl życia czy czynniki społeczno-ekonomiczne” – stwierdzili naukowcy.

Ograniczeniem analizy może być np. błędna klasyfikacja zawodu wykonywanego w akcie zgonu oraz fakt, że nie istnieją dane dotyczące kwestii, czy ryzyko zachorowania na raka może być zwiększone przez częste zaburzenia wewnętrznego zegara organizmu, na które mogą wpływać jet lag, przekraczanie stref czasowych i nieregularny harmonogram pracy.

„Takie badania trzeba będzie koniecznie przeprowadzić” – skonstatowali badacze w opisie analizy.

Wygląda na to, że przeprowadzi je najszybciej Pentagon, gdzie wyniki badań naukowców wywołały „poważne zaniepokojenie” i stworzenie grupy specjalistów medycznych, którzy mają dokonać takiej samej analizy, ale posiłkując się tylko danymi z aktów zgonu dotyczącymi byłych pilotów i członków załóg pokładowych maszyn US Army, Navy i Marines.

Ponadto Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przyznała, że ​​załogi samolotów są narażone na promieniowanie jonizujące, ale rząd nie ustala odgórnie limitów dawek ani nie wymaga monitorowania.

Sara Nelson, przewodnicząca związku zawodowego reprezentującego 55 tys. stewardes, powiedziała agencji AP, że ​​raport potwierdza, iż kwestię narażenia na promieniowanie należy traktować poważnie, co związek sugerował już od lat.

„Ryzyko jest znane, ale załoga nie jest przeszkolona ani poinformowana. I nikt nie bierze na siebie odpowiedzialności” – powiedziała Nelson, prezeska Stowarzyszenia Stewardes i Stewardów (CWA).

„Nie da się zarządzać ekspozycją, której się nie mierzy” – skomentował Patel w wywiadzie telewizyjnym.

Z kolei Olsen i Karipidis twierdzą, że coroczne badania skóry mogą być uzasadnione u wszystkich osób pracujących na dużych wysokościach na okoliczność powstania wystąpień mogących świadczyć o czerniaku. Także kobiety będące pilotami lub członkami załóg pokładowych powinny wykonywać mammografię wcześniej lub częściej, zaś lekarze opiekujący się pilotami i stewardesami również powinni mieć „podwyższony indeks podejrzenia” raka podczas oceny takich pacjentów.

Odkrycie zespołu Patela potwierdza „wszystkie dotychczasowe projekcje tworzone na potrzeby eksploracji międzyplanetarnej” – stwierdziła NASA.

„Określanie konsekwencji zdrowotnych dla astronautów po narażeniu na promieniowanie wymaga bardzo złożonych procesów. Trudno jest dokładnie określić ilościowo w jaki sposób promieniowanie oddziałuje na tkanki i komórki – a jeszcze trudniej jest określić ilościowo i określić jakie będą długoterminowe skutki w odniesieniu do potencjalnych chorób i wpływu na systemy biologiczne” – powiedział dr Tony Slaba, fizyk badawczy NASA.

Potwierdził on, że już w 2017 roku Program Badań nad Człowiekiem (HRP) NASA stwierdzał, że dla wypraw międzyplanetarnych – nawet podróży na Księżyc konieczna będzie ochrona całego ludzkiego ciała przed promieniowaniem w kosmosie, zaś promieniowanie kosmiczne jest niebezpieczne i stanowi jedno z głównych zagrożeń dla zdrowia astronautów. Program HRP zidentyfikował długoterminowe konsekwencje zdrowotne narażenia na promieniowanie, takie jak nowotwory, a także na niekorzystny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy i układ sercowo-naczyniowy.

„Głównym sposobem w jaki promieniowanie oddziałuje na komórki jest uszkadzanie DNA – mogą wystąpić pęknięcia nici DNA. Zasady DNA (adenina, guanina, cytozyna i tymina) również mogą zostać usunięte. Komórka podejmie próbę naprawy tych uszkodzeń. Czasami jest to skuteczne a czasami nie, a czasami może dojść do nieprawidłowej naprawy. Geny, które zostały nieprawidłowo naprawione mogą ulec mutacjom, a akumulacja tych mutacji z czasem może potencjalnie prowadzić do raka” – tak opisywał zagrożenia w trakcie podróży poza atmosferą Ziemi dr Peter Guida, biolog łącznikowy w NASA Space Radiation Laboratory.

Według HRP promieniowanie może wpływać na układ sercowo-naczyniowy uszkadzając serce, powodując stwardnienie i zwężenie tętnic i eliminując niektóre komórki wyściółki naczyń krwionośnych, co prowadzi do chorób układu krążenia. Ekspozycja na promieniowanie może hamować neurogenezę, czyli proces wytwarzania nowych komórek w mózgu. Jeśli neurony lub komórki podporowe ulegną uszkodzeniu lub obumrą zmniejsza się potencjał rozwoju nowych komórek, zwłaszcza w tempie, które człowiek musiałby wykorzystać do zminimalizowania lub wyeliminowania uszkodzeń. W ośrodkowym układzie nerwowym może to prowadzić do upośledzenia funkcji poznawczych i deficytów pamięci.

„W kosmosie, poza ochronnym polem magnetycznym i atmosferą Ziemi, istnieje bardzo złożone pole promieniowania protonów a wszystkie pierwiastki układu okresowego poruszają się z energiami zbliżonymi do prędkości światła. Ekspozycja na promieniowanie w kosmosie znacznie różni się od ekspozycji na promieniowanie na Ziemi (takie jak promieniowanie rentgenowskie i gamma)” – podsumował Slaba.

Jednym z głównych powodów, dla których misja marsjańska jako załogowa jeszcze nie ruszyła jest właśnie ochrona astronautów przed promieniowaniem kosmicznym. HRP zaproponował różne rozwiązania: materiały osłonowe dla pojazdów transportowych, habitatów i skafandrów kosmicznych, farmaceutyczne środki zaradcze. Istotne jest też skonstruowanie nowych napędów, które poprzez zwiększenie szybkości zmniejszą czas podróży, czyli ekspozycji.