Warszawa, 18.09.2025 (ISBnews) – Wzrost inwestycji infrastrukturalnych i odbudowa budownictwa specjalistycznego oraz inżynierii lądowej powinien być odnotowywany już w tym roku. Inwestycje te rozpędzają się jednak wyjątkowo powoli i wciąż musimy czekać, aż pojawią się w statystykach produkcji budowlano-montażowej, oceniają analitycy Banku Pekao w komentarzu do danych GUS.
„W sierpniu produkcja przemysłowa wzrosła o 0,7% r/r – mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami (spodziewaliśmy się 0,2%, konsensus 1% r/r). Po odsezonowaniu przekłada się to na przyzwoity wzrost o 1,5% r/r. Negatywnie zaskoczyła natomiast produkcja budowlano-montażowa, spadkiem o 6,9% r/r. Do zrozumiałej słabości budownictwa mieszkaniowego dokłada się stagnacja inwestycji infrastrukturalnych” – czytamy w komentarzu.
Napływ funduszy z KPO jest póki co dużo bardziej widoczny w produkcji przemysłowej niż budowlano-montażowej. Dotyczy to zwłaszcza produkcji pociągów, która w statystyce GUS kryje się pod nazwą „inne środki transportu”. Faktycznie zamówienia przewoźników kolejowych w tym obszarze są duże, a produkcja rozkręcona. Wysoką dynamiką odznacza się także przemysł maszynowy, zwłaszcza z uwzględnieniem ich napraw, konserwacji i instalowania. Byłoby to zbieżne z obserwowanym wzrostem nakładów inwestycyjnych firm w tym roku i zarazem w kontrze do ujemnego wkładu inwestycji do PKB w II kw. 2025. Pozytywnie zaskoczyła produkcja mebli, która po wielu miesiącach spadków zdołała w sierpniu wyjść nad kreskę. Sztuka ta nie udała się natomiast branży motoryzacyjnej, która kolejny miesiąc z rzędu notuje spadek produkcji. Generalnie jednak, przetwórstwo przemysłowe kontynuowało w sierpniu umiarkowaną poprawę koniunktury, zwrócili uwagę analitycy.
„Negatywną niespodziankę, jak już wspomnieliśmy, przyniosła w sierpniu produkcja budowlano-montażowa. Na słaby wynik miała niewątpliwie wpływ mniejsza liczba dni roboczych niż przed rokiem (o jeden), ale nie tłumaczy to aż tak niskiego odczytu: -6,9% r/r. Ujemne dynamiki w tej branży towarzyszą nam już drugi rok ze względu na wysokie stopy procentowe duszące budownictwo mieszkaniowe oraz cykl funduszy unijnych, których dołek miał miejsce w ubiegłym roku. W tym roku jednak powinniśmy już notować wzrost inwestycji infrastrukturalnych i odbudowę budownictwa specjalistycznego oraz inżynierii lądowej. Wiemy to po rozstrzygniętych przetargach kolejowych o rekordowej wysokości w ubiegłym roku oraz wyśrubowanych planach inwestycyjnych w energetyce (wiatraki na morzu są już stawiane). Inwestycje te rozpędzają się jednak wyjątkowo powoli i wciąż musimy czekać, aż pojawią się w statystykach produkcji budowlano-montażowej” – napisano także.
(ISBnews)


