ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 24 września, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Strefa euro trzyma się dzielnie

Strefa euro trzyma się dzielnie

Wrześniowa aktywność gospodarcza strefy euro rosła w najszybszym tempie od ponad trzech lat, mimo że analitycy oczekiwali raczej spowolnienia. Jednak firmy muszą się zmierzyć z coraz wyraźniejszym wzrostem kosztów operacyjnych, a konsumenci – cen. Europejski Bank Centralny też nie ma innego wyjścia jak podwyżka stóp procentowych – wojna w Zatoce i wojna na Ukrainie oraz wojny handlowe podminowują światową gospodarkę.

Wstępny wskaźnik PMI dla strefy euro, czyli S&P Global Flash Euro Zone Composite PMI Output Index, wzrósł z 52,0 punktów w sierpniu do 53,1 punktów we wrześniu. Był to najwyższy wynik od kwietnia 2023 roku i znacznie powyżej granicy 50 punktów oddzielającej wzrost od spadku aktywności. Co ciekawe, zarówno analitycy analitycy ankietowani przez Reuters, jak i Bloomberg spodziewali się niewielkiego spadku do poziomu 51,7 punktów i wzrost ten ich po prostu zaskoczył.

Ekonomiści zgadzają się, że gospodarka strefy euro wykazuje większą niż się spodziewano odporność na konflikt na Bliskim Wschodzie i przedłużającą się wojnę na Ukrainie i wynikający z nich gwałtowny wzrost kosztów energii. Jednak nie wiadomo jak długo zdoła ona opierać się wynikającym z nich problemom biorąc pod uwagę inflację na najwyższym poziomie od prawie trzech lat oraz rosnące koszty finansowania.

„Ponowny wzrost presji inflacyjnej we wrześniu nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę wzrost cen energii spowodowany trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie, tym bardziej budujący jest zatem obserwowany wzrost gospodarczy i jego odporność na te czynniki. Wzrost liczby zamówień w przemyśle i usługach strefy euro w tym miesiącu wskazuje na utrzymanie dynamiki w okresie poprzedzającym czwarty kwartał” – stwierdził w opisie badania Chris Williamson, główny ekonomista S&P Global.

Łącznie liczba nowych zamówień rosła w najszybszym tempie od ponad czterech lat, rósł także eksport wraz z handlem wewnątrzwspólnotowym. Wrósł też wskaźnik PMI dla usług osiągając poziom 53 punkty, najwyższy od prawie roku i po sporym skoku z sierpniowego poziomu 51,6 punktów. Godne uwagi, że analitycy i tu spodziewali się spadku do poziomu 51,5 punktów.

Wskaźnik dla przemysłu utrzymał się na sierpniowym poziomie 52,7 punktów, podczas gdy subindeks produkcji – uwzględniany w zbiorczym wskaźniku PMI – nieznacznie wzrósł z 53,3 do 53,4 punktów.

Wskaźniki te oznaczają, że aby sprostać rosnącemu popytowi firmy musiały zwiększyć zatrudnienie. Jednak już wiadomo, iż także muszą mierzyć się ze skokowym wzrostem kosztów produkcji wynikającym z wysokich cen energii będących następstwem wojny w Zatoce Perskiej. Z drugiej strony część tych kosztów zaabsorbowali już klienci.

Na początku września Europejski Bank Centralny (EBC) po raz drugi w tym roku podniósł stopy procentowe, aby zahamować wzrost inflacji napędzany cenami energii. Bank ostrzegł jednocześnie, że presja cenowa może okazać się trwała. Traderzy obecnie robią zakłady na kolejne trzy podwyżki do końca czerwca 2027 r.

„Odporność wzrostu gospodarczego w obliczu geopolitycznych przeciwności i rosnących cen prawdopodobnie skłoni EBC do kolejnej podwyżki stóp procentowych przed końcem roku. Przemawia to za szybszym, a nie późniejszym zacieśnieniem polityki pieniężnej, czyniąc podwyżkę w październiku bardzo prawdopodobnym scenariuszem” – potwierdził Williamson.

Wyjątkowo dobre były wyniki dwóch największych gospodarek strefy euro: aktywność gospodarcza w Niemczech rosła w najszybszym tempie od października 2025 roku, a we Francji odnotowano najsilniejsze od ponad dwóch lat przyspieszenie wzrostu.

„Sektor przemysłowy, z Niemcami na czele, przeżywa najlepszy okres wzrostu od ponad czterech lat napędzany rosnącymi wydatkami na sztuczną inteligencję i obronność. Jednocześnie ożywia się sektor usług, co sygnalizuje szeroką poprawę sytuacji gospodarczej” – stwierdził w komunikacie Chris Williamson. Zauważył jednak, że siła gospodarki powoduje wzrost cen konsumpcyjnych.

Mimo wszystko solidne wyniki gospodarki strefy dodały Europejskiemu Bankowi Centralnemu pewności siebie skłaniając jego analityków do podniesienia prognozy wzrostu na ten rok do 0,9%.

„Zbiorczy wskaźnik PMI dla strefy euro sugeruje, że gospodarka nadal radzi sobie dobrze w obliczu wyższych cen surowców, a inflacja przyspiesza. Takie połączenie czynników przemawia za kolejną podwyżką stóp procentowych przez EBC. Spodziewamy się ostatniej podwyżki w grudniu” – stwierdził w komentarzu David Powell, starszy ekonomista ds. strefy euro w Bloomberg Economics.

Również OECD przedstawiła nowe, bardziej optymistyczne prognozy dla strefy euro, podnosząc w komunikacie z 23 września przewidywany wzrost na rok 2026 o 0,2 punktu procentowego do poziomu 1% oraz korygując w górę prognozy dla Niemiec, Włoch i Hiszpanii. Z drugiej strony organizacja znacząco obniżyła szacunki dla Francji – obecnie przewiduje, że druga co do wielkości gospodarka strefy euro odnotuje wzrost na poziomie zaledwie 0,4%.

Zdaniem Holgera Schmiedinga, głównego ekonomisty banku Berenberg, w następnych miesiącach można spodziewać się pewnego osłabienia popytu ze strony gospodarstw domowych, ale później sytuacja powinna się poprawić.

„Wzrost konsumpcji prawdopodobnie wyhamuje w kilku najbliższych kwartałach ze względu na wysokie ceny. Jednak, gdy ten okres minie i nastąpi choćby częściowe rozwiązanie sytuacji związanej z Iranem, strefa euro prawdopodobnie wkroczy na ścieżkę wyraźnego ożywienia w przyszłym roku, a w 2028 roku może nawet doświadczyć swoistego »mini-boomu«” – powiedział w rozmowie z Bloomberg Television.