Listopadowy odczyt płac pod silnym wpływem premii

Wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosły w listopadzie o 11,8% r/r wobec konsensusu 11,2% i naszej prognozy 11,7%. Natomiast zatrudnienie obniżyło się o 0,2% r/r, zgodnie z oczekiwaniami. Co znajdziemy w szczegółach odczytu?

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w listopadzie o 11,8% r/r wobec wzrostu o 12,8% r/r w październiku. To wynik wyraźnie wyższy od konsensusu (11,2%) i bliski naszej prognozie (11,7%). Wyhamowanie dynamiki płac w listopadzie nie jest bynajmniej sygnałem słabnięcia presji płacowej czy osłabieniem popytu na pracę. Po raz kolejny w tym roku to wynik premii i podwyżek w górnictwie i energetyce, które w październiku podbiły wzrost płac, a w listopadzie go obniżyły, mimo że w tym miesiącu zaczęto już wypłacać premie barbórkowe w górnictwie i bonusy w energetyce. Odczyt za grudzień również zostanie przez nie podwyższony. Po wyłączeniu dwóch wspomnianych sekcji dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw oscylowała w ostatnich miesiącach w okolicach 11%.

Dane o wynagrodzeniach w ostatnich miesiącach zaskakują na plus. To z jednej strony wynik utrzymującej się dość silnej presji płacowej z uwagi na podwyższoną inflację, która znajduje swoje odzwierciedlenie w podwyżkach i hojniejszych premiach. Z drugiej strony, to efekt „ciasnego” rynku pracy. Mimo pogorszenia koniunktury pracodawcy rezygnują ze zwolnień pracowników na rzecz chomikowania pracy (zmniejszania wymiaru etatów) w obawie o późniejsze trudności z ponownym zatrudnieniem. Wyraźne zapotrzebowanie na pracowników, przy jednoczesnych trudnościach z ich znalezieniem, podbija wynagrodzenia. Skala problemów ze znalezieniem pracowników nie jest tak duża, jak w czasach względnej stabilności gospodarczej (np. 2019 rok), lecz pozostaje widoczna w wybranych sekcjach gospodarki. Są jednak takie branże, w których obawy o pozyskanie pracowników są mniejsze i firmy nie rezygnują ze zwolnień.

Z tego względu postanowiliśmy zrewidować naszą prognozę wzrostu wynagrodzeń na 2024 do 10,1% z 8,1%. Podwyższone premie i bonusy w wybranych branżach będą kontynuowane, a presja płacowa w całej gospodarce wydaje się słabnąć wyraźnie wolniej niż dynamika inflacji. Prognozowaną dynamikę płac rewidujemy przy niezmienionej prognozie CPI, stąd spodziewamy się szybszego wzrostu realnych wynagrodzeń w przyszłym roku. Wyniesie on naszym zdaniem około 5% r/r, co będzie wyraźnym impulsem napędzającym odbudowę krajowej koniunktury.

Dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw (%r/r)

Źródło: GUS,, Pekao Analizy

Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w listopadzie o 0,2% r/r wobec spadku o 0,1% w październiku. Jest to wynik spójny z naszą prognozą i konsensusem rynkowym. Według GUS liczba etatów nie zmieniła się wobec poprzedniego miesiąca. Z dzisiejszego odczytu wynika, że zatrudnienie pozostaje w stagnacji, a poprawa nastrojów na rynku pracy (widoczna w badaniach koniunktury) nie przełożyła się jeszcze na odbicie w twardych danych. Spodziewamy się jednak, że już niedługo również twarde wskaźniki rozpoczną swoją odbudowę. W perspektywie kilku miesięcy powinniśmy zobaczyć wzrost zatrudnienia w ujęciu absolutnym, lecz w ujęciu rocznym nadal będą towarzyszyć nam spadki. Nasza obecna prognoza zatrudnienia na 2024 rok to -0,1%. Nasze optymistyczne oczekiwania co do rynku pracy wspierają zachowania przedsiębiorców, którzy zamiast zwalniać pracowników na większą skalę, chomikują zatrudnienie tnąc wymiar etatów. Oznacza to, że po pierwsze spodziewają się rychłej odbudowy koniunktury, a po drugie rynek pracy pozostaje na tyle „ciasny”, że powstrzymują się od zwolnień, by uniknąć późniejszych problemów z zatrudnianiem nowych pracowników.

Zmiana zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (%m/m, odsezonowana)

Źródło: GUS, Pekao Analizy

Aleksandra Beśka, ekonomistka Banku Pekao